Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

czwartek, 10 sierpnia 2017

Mroczna arena - Mario Puzo - recenzja

Mario Puzo - amerykański pisarz urodzony 15 lipca 1920 r. Najsłynniejsza jego książka to „Ojciec Chrzestny”, która została zekranizowana w 1972 r. i otrzymała 3 Oskary. Pisarz zmarł 2 lipca 1999 r.

„Mroczna Arena” nie należy do mojego ulubionego gatunku książek, ale uważam, że trzeba ją przeczytać. Na początku czytania odczuwałam totalny chaos w tej historii, kilka razy musiałam cofać się do pierwszej strony, żeby od nowa zagłębić się w tę historię w stu procentowym zrozumieniem.

Akcja książki rozgrywa się w powojennych Niemczech na przełomie lat 1945 i 1946 r. Głównym bohaterem książki jest Wolter Mosca, młody Amerykanin, który po 3 latach przebywania na froncie wraca do swojego rodzinnego domu. Mężczyzna od samego początku wzbudzał we mnie niechęć, czułam, że jest taką osobą, która nie docenia tego, co ma. Wrócił do domu do matki, której tęsknota i miłość do syna zakryły normalne życie, do brata który z chłopca musiał stać się mężczyzną, żeby stać się głową rodziny, i do narzeczonej, która z nerwów o utratę miłości wsłuchiwała się w komunikaty radiowe o sytuacji na froncie. Wolter nie czuje miłości ani więzi z tymi ludźmi. Nie umie się cieszyć z tego co ma i z tego, jak wiele znaczy dla tych ludzi. Zrywa zaręczyny i po kłótni z najbliższymi wraca tam skąd przyjechał. Znajduje pracę w cywilnej administracji sił okupacyjnych w Bremie i odszukuje swoją kochankę Helle.

Czy ta kobieta jest w stanie go odmienić? Czy jest ona w stanie sprawić, że w tym człowieku obudzi się miłość?

Moi drodzy dla mnie ten człowiek z początku był zwykłym draniem i mężczyzną, którego nie obchodzi cały świat, tylko własne zachcianki i potrzeby. Później zdałam sobie sprawę, że Mosca nie miał wcale takiego łatwego życia. Zatracił poczucie rzeczywistości. Nie jest łatwo zachować człowieczeństwo wobec piekła powojennej codzienności: brak jedzenia, wykorzystywanie seksualne młodych kobiet, żebrzące dzieci, życie wśród ruin, gdzie kiedyś było miasto. Ja jestem w stanie go usprawiedliwić. Nikt z nas nie wie jak, by się zachował w takiej sytuacji.

Lektura warta przeczytania, nienależąca do najłatwiejszych.



Ducky, lat 17




Książka wydana przez Wydawnictwo


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz