Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

poniedziałek, 17 lipca 2017

Bogini tańca - Ewa Stachniak - recenzja

Ewa Stachniak to autorka bestsellerowej powieści pt. "Katarzyna Wielka. Gra o władzę". W swojej najnowszej książce pt. „Bogini tańca” ukazuje sylwetkę kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy, a mimo to została niemal zapomniana. Bohaterka tej książki ożywa jako wybitna artystka, ale też kobieta z krwi i kości - niezwykła, inspirująca i zarażająca pasją.

„Bogini tańca” jest napisana w formie życiorysu z perspektywy głównej bohaterki Bronisławy Niżyńskiej. Nie miała ona łatwego życia, spotykały ją różne problemy, ale wiedziała jedno - taniec to życie. Oddałaby wszystko, byleby tańczyć. Uczyła się już od najmłodszych lat - miała rodziców tancerzy, którzy występowali na największych teatrach na świecie.

Książka ta opowiada o życiu, pasji, talencie i miłości. Jeśli ktoś nie lubi czytać o czyimś życiu, nie lubi biografii, to nie jest to coś dla niego. Jestem zaskoczona tym, jak wciągnęła mnie historia Bronisławy Niżyńskiej, mimo iż jestem właśnie przeciwna czytaniu takiego typu książek i nigdy po nie nie sięgam. Oczywiście książka jest również kierowana do osób, które zaczynają przygodę z tańcem, lub są już doświadczone w robieniu tego, co kochają.




Oliwia, lat 17



Za książkę dziękujemy księgarni





Bez śladu - Tana French - recenzja

Tana French jest to irlandzka pisarka urodzona w USA. Jest autorka sześciu bestsellerowych powieści, do których należy także „Bez śladu” książka, którą miałam okazje przeczytać.

Powieść „Bez śladu” opowiada historie śledztwa zaginionej Rosie Daly, którą prowadzi Mick Kennedy. Mick jest to kolega oraz rywal Franka Mackeya ze szkoły policyjnej. Rosie i Frank jako nastolatkowie byli parą, chcieli uciec z rodzinnych domów, z Faithful Place do Anglii. W noc ucieczki Frank czekał na Rosie w omówionym miejscu, lecz ta się nie zjawiła. Frank znalazł list, w którym dziewczyna przeprasza za to, że wyjeżdża. Chłopak był pewien, że przeprosiny są skierowane do niego, myśląc, że dziewczyna wyjechała sama, postanowił również wyjechać. Po dwudziestu dwóch latach Frank jako detektyw tajnych operacji, dostaje wiadomość od swojej młodszej siostry - Jackie, że w starym domu została znaleziona walizka Rosie, po dalszym śledztwie, jej ciało. Policja prosi Franka, by ten odsunął się od śledztwa, lecz on tego nie robi, zwłaszcza że w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jego brat.

„Bez śladu” jest to powieść bardzo wciągająca, gdy zacznie się ją czytać, nie można się oderwać. Fabula bardzo interesująca i oryginalna. Im dalej się czyta, odkrywane są nowe tajemnice i tropy. Bardzo gorąco polecam, warto przeczytać.


Natalia, lat 17



Książka wydana przez Wydawnictwo


Deadline. Zdążyć przed terminem - Tom DeMarco - recenzja

Tom DeMarco to amerykański pisarz, informatyk, jeden z twórców inżynierii oprogramowania. Jeden z najbardziej wpływowych ekspertów zarządzania, ceniony konsultant. Jest autorem kilkunastu książek, w tym trzech powieści, zbioru opowiadań i wielu artykułów branżowych.

W książce „Deadline. Zdążyć przed terminem” poznajemy Webstera Tompkinsa, który właśnie stracił pracę. Zostaje porwany przez piękną i tajemniczą Lahkse Hoolihan, do dość dziwnego państwa Morwia. Tutaj zostaje mu przedstawiona oferta pracy nie do odrzucenia. Może realizować swój projekt i jeszcze przeprowadzić pewien eksperyment...

Autor świetnie połączył wiedzę podręcznikową z ciekawą fabułą powieści. Czyta się przyjemnie i szybko. Lekturę tej książki mogę polecić osobom, które w sposób lekki, przyjemny i zabawny chcą poszerzyć swoją wiedzę z zakresu zarządzania projektami.


MJ


Książka wydana przez Wydawnictwo Studio Emka


sobota, 15 lipca 2017

Wybór - Samantha King - recenzja

Samantha King jest redaktorem, a także dyplomowaną psychoterapeutką. Książka pt. „Wybór” jest jej debiutancką powieścią.

„Wybór” to thriller psychologiczny. Książka podzielona jest na cztery części.

W pierwszej części poznajemy Madeleine, jej męża i dziesięcioletnich bliźniaków – Annabel i Aidana. Pewnego dnia na progu ich domu staje zamaskowany bandyta. Każe wybrać kobiecie dziecko, które ma żyć, a które umrzeć. Annabel czy Aidan? Które wybrać? Jeśli nie wybierze, zginą oboje…

Dalej poznajemy życie codzienne Madeleine (książka pisana jest z jej perspektywy), jej męża, jej przyjaciół, sytuację, jaka panuje w jej domu po tych dramatycznych wydarzeniach, po wyborze jakiego dokonała. Przenosimy się też do czasów studenckich, do zaręczyn, ślubu, początku życia bliźniaków. Wydawałoby się, że Maddie jest wielką szczęściarą, mając u boku Nicka – swojego męża. Ale czy na pewno?

W drugiej części (co było dla mnie wielkim szokiem), dowiadujemy się, że kobieta od czasu tragedii była w śpiączce, bo to ona została postrzelona. Wszystko, co widziała (co było opisane wcześniej), po prostu jej się śniło. Jej mózg przetwarzał wszystkie wydarzenia z przeszłości, ale dopisał też przyszłość. Dzięki doktorowi Harnandezowi udało jej się wyjść z krytycznego stanu i się wybudziła.

W dalszych częściach powieści kobieta dowiaduje się, kto był zamaskowanym bandytą. Dowiaduje się też, że śledztwo zostało umorzone, bo sprawca zginął. Kiedy stan zdrowia Maddie poprawia się, Nick za zgodą lekarza w pośpiechu zabiera żonę ze szpitala. Jednakże nie zabiera jej do domu. Zabiera ją do opuszczonego budynku, gdzie zamierza ją więzić…

Co takiego zrobiła Maddie? Dlaczego Nick z kochającego męża zamienił się w tyrana? Czy ktoś uratuje kobietę? Które z dzieci wybrała Maddie? Czy wszystko, w co wierzy kobieta jest prawdą, czy może wytworem umysłu?

Książka jest dość trudna. Na początku miałam problemy, żeby połapać się co się dzieje, o co chodzi. Czasami denerwowało mnie, że główna bohaterka tak „intensywnie” myśli nad wszystkim. Często było tak, że byłam ciekawa co powie Nick, ale zanim się tego dowiedziałam, musiałam przeczytać 1,5 strony wspomnień, rozmyślań Maddie. Czasami było to męczące. Mimo tego książka jest naprawdę ciekawa. Czasami przewidywalna, ale ciekawa. Z przyjemnością przewracałam kolejne kartki. Polecam ją starszym nastolatkom, jak i dorosłym czytelnikom!



Weronika, 18 lat


Książka wydana przez Wydawnictwo



piątek, 14 lipca 2017

Indeks szczęścia Juniper Lemon - Julie Israel - recenzja

Julie Israel otrzymała tytuł licencjata na kierunku Creative Writing. Nauczała języka angielskiego w Japonii. "Indeks szczęścia Juniper Lemon" to jej debiutancka powieść i na pewno nie ostatnia.

Już na samym początku poznajemy Juniper Lemon, której nie da się nie polubić. Ma lekko sarkastyczne podejście do życia, przez co, gdy opowiada nam jakieś historie, na twarzy pojawia się szeroki uśmiech.

Mija 65 dni od wypadku jej starszej siostry Camilli, wypadek śmiertelny. Od tego czasu Juniper kontynuuje nawyk zarzucony przez siostrę, polegający na codziennym spisywaniu pozytywów i negatywów na małej fiszce z numerem dnia. Tworzy swego rodzaje indeks, w którym punktuje swoje szczęście. Jednak pewnego dnia przeszukuje torebkę siostry, gdzie znajduje tajemniczy list miłosny Camilli do owianego tajemnicą "TY". Jednocześnie Juniper gubi swoją fiszke 65 przez co, w desperacji postanawia szukać jej w śmietniku, odkrywając przy okazji sekrety innych ludzi...

Kim jest tajemniczy "TY", dlaczego Cam nic nie powiedziała Juniper?

Książka na okładce przyrównana jest do "Gwiazd naszych wina" Johna Greena, jednak uważam, że to totalna pomyłka. Opowiada ona o sytuacji przed możliwą śmiercią i próby radzenia sobie z nią. Tutaj Israel ukazuje sytuację po śmierci i próby radzenia sobie z żałobą. Jedno jest pewne, jest to książka młodzieżowa, łatwo i lekko się ją czyta. Przy okazji porusza ważne problemy radzenia sobie ze śmiercią bliskiej osoby w gronie rodzinnym i szkolnym. Odbywa się to w sposób czasem zabawny, a czasem przykry.

Do tego dochodzi jeszcze grzebanie w śmietniku, w poszukiwaniu zagubionej fiszki. Zamiast niej Juniper znajduje parę listów z sekretami innych osób, w tym także listy miłosne. Dzięki nim nawiązuje z tymi osobami kontakt i pomaga im, jak i sobie, znajdując nowych przyjaciół. Ta historia to połączenie kilku wątków, nadających powieści różnorodną całość. Zagadki, która trzyma w napięciu do samego końca nadal nie udało mi się rozwikłać, przez co naprawdę łamie sobie głowę.

W przeciwieństwie do "Gwiazd naszych wina" czytelnik może być spokojny o przeżycia emocjonalne. Nie jest to mocna powieść, gdzie trzeba coś zrozumieć. Wszystko jest jasno wyjaśnione, czarno na białym, a jednak zrobione w taki sposób, że książkę po prostu się chłonie. Styl pisania Julie Israel jest tak młodzieżowy, że na pewno będziemy prosić o kolejne książki.

Uważam, że oryginalnym pomysłem jest wprowadzenie na karty książki fiszek z indeksu Juniper. Dzięki nim bardziej zaprzyjaźniamy się z główną bohaterką. Zresztą jak już wspomniałam, nie da się jej nie lubić. Kibicujemy Juni, kiedy stara się odszukać "TY', płaczemy z nią w trudnych chwilach i cieszymy się z sukcesów.

Jak dla mnie, powieść idealna na właśnie rozpoczynające się wakacje. Bardzo mi się podobała i pomimo swoich ciut dużych gabarytów pochłonęłam ją w cztery wieczory. Mam nadzieję, że ta pierwsza książka Julie Israel nie będzie też jej ostatnią.

Polecam ją każdemu nastolatkowi i dorosłemu, który gdzieś w głębi duszy czuje się jeszcze młody. Mimo motywu przewodniego jest to naprawdę lekka i cudowna lektura. Jeszcze raz, polecam!




Agnieszka, lat 17



Książka wydana przez Wydawnictwo





poniedziałek, 10 lipca 2017

Spowiedź Stalina. Szczera rozmowa ze starym bolszewikiem - Christopher Macht - recenzja

Christopher Macht - autor inspirujący się historią, uważający, że wszystkie wydarzenia czy myśli zawarte w jego książkach są oparte na prawdziwej i niepodważalnej historii. Napisał również „Spowiedź Hitlera”.

Książka "Spowiedź Stalina. Szczera rozmowa ze starym bolszewikiem" 
totalnie nie w moim stylu, wręcz bym powiedziała, że często uciekam od historycznych książek. Coś mnie tknęło do tego, aby sięgnąć po tę historię? Co to takiego było nie wiem, może chęć od skoczni od dramatów i historii miłosnych, a może pragnienie poznania zdania na temat tego, co było kiedyś i to, że prawdopodobnie skutki tego możemy zaobserwować w dzisiejszym codziennym życiu?

Christopher Macht opublikował tę historię w formie fikcyjnego wywiadu. Osobą rozmawiającą ze Stalinem jest Walentin Mongołow. To dzięki niemu możemy zagłębić się w historie tytułowego bohatera i poznać jego dzieciństwo, życie miłosne, seksualne, polityczne, epizody życiowe czy przywództwo nad ZSRR.

Zostaje ujawniony nam stosunek Stalina do swoich najbliższych: rodziców, dzieci, żony, a nawet pracowników. Poznajemy życie człowieka, który bez zawahania się wydawał rozkazy mordu na wielu czasami niewinnych obywatelach, a także swoich wrogach czy ludziach zagrażających jego pozycji. 

Czy taki człowiek jak on czegoś się bał? To pytanie chyba zadaje sobie każdy. Bał się. Bał się każdego, kto mógł wejść na jego miejsce lub miał większe poparcie od jego samego. Jak każdy mężczyzna „sukcesu” nie próżnował w kontaktach z kobietami, nie mówię tutaj o miłości, tylko najnormalniej w świecie o seksie. Był mężczyzną, który rozkoszował się trunkami. Zostaje nam też ukazane życie w łagrach, sytuacja na Ukrainie czy przede wszystkich znany pakt Ribbetrop-Mołotów lub konferencja w Jałcie.

Książka zaskakiwała mnie z każdym zdaniem coraz bardziej. Myślę, że nie raz czytałam ją z otwartymi ustami i wielkimi oczami ze zdumienia. Oprócz tej najważniejszej osoby Stalina, budzącego we mnie postrach i gęsią skórkę zauważam niesamowicie odważną osobę, jaką jest Mongołow. Poświęca życie dla kilku zdań wypowiedzianych przez Stalina, osobę, która zdaje sobie sprawę, że groźby rzucane przez mężczyznę, przy każdym niewygodnym pytaniu, nie są żartem, tylko ostrzeżeniem. Stalin próbuje zachować pozory, ale myślę, że jest on do rozpracowania przez osobę rozmawiającą z nim.

Napisana dzisiejszym językiem, zrozumiałym dla współczesnych młodych ludzi, jak wzbogacona w zdjęcia, które pozwalają na zobrazowanie sobie tamtej historii. Zawiera ona również ciekawe dodatki takie jak wiersze, dowcipy czy opinie. Szokująca, przerażająca i trochę dołująca historia o człowieku, który był zdolny do wszystkiego.

Czasami warto jest się oderwać, od tego co znamy, co ulubione i chwycić za coś nieznanego i dziewiczego. Cóż ta książka sprawiła, że przeraził mnie jeszcze bardziej ogrom śmierci, wymiar kłamstw, fałszerstwa.


Ducky, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo Bellona


środa, 5 lipca 2017

Stephanie Plum. Natrętna dziewiętnastka - Janet Evanovich - recenzja

Natrętna dziewiętnastka” to dziewiętnasta część przygód Stephanie Plum autorstwa Janet Evanovich.

Stephanie po raz kolejny przeżywa niebezpieczne przygody - tym razem ucieka przed Yeti, gania z totemem, który namawia do zjadania zbyt dużych porcji, wrzuca karła do skrzynki pocztowej i ochrania Komandosa… Nadal nie może się zdecydować, z którym mężczyzną będzie do końca życia. Znów obżera się pączkami i kurczakami z Gdaczącego Kubełka. Jednak moim zdaniem zmieniło się jej podejście do przygód. Mam wrażenie, że Stephanie pogodziła się z tym, że za każdym rogiem czyha na nią niebezpieczeństwo, a nawet, że to polubiła. Zachowała zimną krew, gdy widziała śmierć mężczyzny, nie panikowała, gdy została wrzucona do grobu, a kiedy została otruta, szybko się z tego otrząsnęła.

Nareszcie potrafi podejmować trudne decyzje typowe dla Łowcy nagród. Stephanie dojrzała i się zahartowała. Jednak to, że ma w sobie więcej odwagi sprawia, że zmniejszyła się ilość zabawnych sytuacji.

Dlatego trochę zawiodłam się na tej części, ponieważ dla mnie seria o Stephanie zawsze była odskocznią od poważnych spraw. Zazwyczaj dzięki roztrzepaniu głównej bohaterki ja również się rozluźniałam. Z drugiej strony jednak przygody są ciekawe i wciągające. Książka zaczęła przypominać powieści z gatunku akcji, a niestety nie tego od niej wymagam…

Podsumowując, akcja jest ciekawa, przygody Stephanie bardziej niż zadowalające. Niestety ilość zabawnych sytuacji jest marna i to wszystko psuje…

Książkę tę polecam jak zawsze starszym odbiorcom.




O.B., lat 17



Książka wydana przez


poniedziałek, 3 lipca 2017

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Tom 2 Kości skryby - Brandon Sanderson - recenzja

„Alcatraz kontra Bibliotekarze. Kości skryby” to kontynuacja losów Alctraza z książki „Alcatraz kontra Bibliotekarze. Tom 1. Piasek Raszida”

Okazuje się, ojciec głównego bohatera wcale nie zginął, ale potrzebuje pomoc, zresztą tak jak i dziadek Smarty. Alcatraz wraz z Bastylią i przyjaciółmi znów muszą walczyć z Bibliotekarzami, tym razem ze straszną sektą złodziei dusz - Skrybami.

Autor, bohater a zarazem narrator ma cały czas z nami czytelnikami kontakt. Opowiada nam swoje przygody, ale i zwraca się do nas bezpośrednio. Często droczy się, wtrącając różne dygresje, aby coś wyjaśnić, przerywa w ważnych momentach i jak sam pisze może to denerwować, ale i bawić - mnie bardzo bawiło. Powieść wzbogacają ilustracje autorstwa Hayleya Lazo.

Książka dla młodego czytelnika. Pełna przygód, przewrotnych chwil akcji, humoru. Tutaj czytając nie sposób się nudzić. Spodoba się osobom lubiącym nieprzewidywalne fabuły.


K., lat 16



Książka wydana przez 




niedziela, 2 lipca 2017

Salomon Creed - Simon Toyne - recenzja

Simon Toyne to angielski pisarz, który porzucił karierę telewizyjną (był scenarzystą, reżyserem i producentem), by móc pisać. Po lekturze jego książki „Salomon Creed” myślę, że dobrze zrobił.

Salomon Creed tajemnicza postać, która pojawia się w mieście Odkupienie wraz z rozbitym samolotem. Ratuje miasto przed pożarem, wzbudza zainteresowanie już samym swym wyglądem - jest albinosem. On sam niewiele pamięta. Ani kim jest, ani skąd się wziął. Ma przy sobie książkę założyciela miasta z dedykacją od Jamesa Coronada i przeczucie, że musi go ratować. Tylko że James zginął w wypadku i właśnie co został pochowany...

Książkę czyta się szybko, pomimo jej objętości (blisko 500 stron). Poznajemy Odkupienie - dziwne miasteczko, którego opis wzbudza w nas niepokój, choćby kościół zbudowany przez jego założyciela. Poznajemy też jego mieszkańców, mających niejedno na sumieniu, takich jak komendanta Morgana, burmistrza Cassidy'ego. Cały czas mamy też na uwadze kim jest właściwie tytułowy bohater. Czy tego się dowiemy? Jakie mroczne tajemnice kryje miasto?

Moje zainteresowanie i współczucie od początku wzbudzała Holly Coronada, wdowa po Jamesie. Jej szczęśliwe życie u boku kochanego męża, dopiero się zaczynało. Mieli tyle planów na przyszłość. Właśnie co przybyli do miasteczka, James bardzo chciał służyć swojemu miejscu urodzenia i jego mieszkańcom, miał objąć ważną funkcję w mieście, jednak nie zdążył. Wraz z Holly, dzięki Salomonowi odkrywamy prawdziwą historię Odkupienia, i przyczynę śmierci Jamesa.

Powieść bardzo mnie wciągnęła. Ucieszyłam się, że tytuł ten zaczyna pięciotomową serię o tajemniczym albinosie. Z czystym sumieniem mogę polecić wielbicielom ciekawych historii z dreszczykiem, bo mamy tu wątki sensacyjne i obyczajowe, ale i elementy nadprzyrodzone.


MJ

Książka wydana przez Wydawnictwo




środa, 28 czerwca 2017

Sekta z Wyspy Mgieł - Marietta Lindstein - recenzja

Mariette Lindstein urodziła się i dorastała w szwedzkim Halmstad. Kończąc szkołę planowała zostać dziennikarką. Jednakże plany te ulotniły się z chwilą, gdy wstąpiła do Kościoła scjentologicznego. Po 25 latach udało jej się stamtąd uciec. Właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę, inspirując się wydarzeniami z przeszłości.

„Sekta z Wyspy Mgieł” to thriller, przejmujący, tym bardziej że inspirowany prawdziwymi zdarzeniami. Zaczyna się przedmową, gdzie dyplomowany psycholog przybliża nam czym tak naprawdę jest sekta. Dzięki temu wyjaśnieniu lepiej można zrozumieć treść książki.

Poznajemy Sofię, która trafia na wykład prowadzony przez urzekającego i przekonującego Franza Oswalda. Dziewczyna ulega jego urokowi i postanawia skorzystać z programu jego autorstwa. Przeprowadza się na Wyspę Mgieł. Kiedy po jakimś czasie wypełnia program, może wrócić do domu. Jednak Oswald proponuje jej pracę na wyspie. Dziewczyna zgadza się. Sofia szybko awansuje i staje się prawą ręką Oswalda, jednak zachowuje „zimną krew” i cały czas jest świadoma tego, co tak naprawdę dzieje się dookoła niej.

Na początku jest jak w bajce. Pracownicy tworzą jedną wielką rodzinę, obchodzą razem święta, urodziny, spędzają razem czas wolny. Tak jest do czasu. Do czasu gdy, Oswald montuje na płocie drut kolczasty, w pokojach pracowników instaluje kamery, wprowadza system kar nawet za najdrobniejsze przewinienia. Zakazuje korzystać z komputera i telefonu. Stosuje przemoc psychiczną i fizyczną. Jego pracownicy śpią 2-3 godziny na dobę, resztę dnia ciężko pracując. Mniej odporni psychicznie nie dają rady, nie wytrzymują. Autorka opisuje poniżanie pracowników przez Oswalda oraz próby samobójcze jednej z kobiet. Mężczyzna który, źle wypełniał swoje obowiązki, za karę miał skoczyć ze skał do wody. Było zimno, wiał wiatr. Po skoku mężczyzna nie wypływa na powierzchnię. Oczywiście pracownicy mówią to, co każe im Oswald. W głębi są przekonani, że należało mu się, że zasłużył, bo źle wypełniał powierzone mu zadania. Cieszą się, że dotknęła go sprawiedliwość. Prawie wszyscy mają już „wyprane mózgi”, a Oswald jest dla nich „bogiem”.

Sofia dowiaduje się, że jedna z nastolatek jest przetrzymywana na strychu przez Franza, a w jego biurze znajduje nagie zdjęcia dziewczyny. W tym momencie przelewa się czara goryczy. Postanawia działać. Niestety za swoje wybryki na jakiś czas trafia na Pokutę, mieszka w stodole i przerzuca gnój. Nawiązuje dzięki temu znajomość z Simonem, który później pomaga jej uciec. Oswald pokłada wielkie nadzieje w Sofii, więc przywraca ją do swojego biura. Dziewczyna zgrywa z jego laptopa wszystko, co jest jej potrzebne, by oskarżyć go i ucieka… Czy jej się uda? Kogo spotka w lesie? Czy mężczyzna, który skoczył ze skał, naprawdę nie żyje? Komu teraz może ufać? Co robić dalej? Kim tak naprawdę jest Franz Oswald?

„Sekta z Wyspy Mgieł” podejmuje bardzo ważny problem, tak ważny w dzisiejszych czasach. W dobie tak rozwiniętej technologii, kiedy możemy kontaktować się z całym światem, nie trudno jest wpaść w ręce złych ludzi. Wystarczy parę zdań szkolonego człowieka, a my będziemy jeść mu z ręki, a on zrobi z nami co chce. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym, by nie dać wciągnąć się w coś, czego potem będziemy bardzo żałować.

Książkę czyta się wręcz jednym tchem. Jest napisana bardzo przystępnym językiem. Po prawie każdym rozdziale, mamy stronę z opowieścią pisaną kursywą, której na początku nie rozumiałam. Totalnie nie wiedziałam, o co chodzi i kto to jest Fredrik? Kiedy skojarzyłam fakty, byłam w szoku…

Powieść polecam młodzieży, jak i osobom starszym. Mimo że momentami opowieść jest dość „mroczna” czytając ją, można naprawdę dobrze się bawić.



Weronika, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo




poniedziałek, 26 czerwca 2017

Dziewczyna z nagietkowym szalem - Susan Meissner - recenzja

Susan Meissner - pisarka, która urodziła się w San Diego i obecnie mieszka tam ze swoim mężem. Jest matką czwórki dorosłych dzieci. Wydała czternaście powieści. Wielokrotnie nagradzana za swoje teksty, jak i książki.

„Dziewczyna z nagietkowym szalem”, to książka, która zaciekawiła mnie swoją okładką. Zaciekawiła mnie i zainspirowała do zgłębienia się w historię napisaną przez Susan Meissner. Rzadko spotykam się z powieściami, które łączą dwa wymiary czasowe. Zaskakujące jest, jak wiele wspólnego mogą mieć dwie kobiety z innych ram czasowych.

Pierwszy wymiar? Rok 1911. Pielęgniarka nowojorskiego szpitala – Clara Wood pragnie zapomnieć o tragicznych zdarzeniach z przeszłości, jak i uchronić się przed zmierzającą przyszłością. Za miejsce schronienia wyznacza sobie miejsce pracy. Kobieta bowiem straciła miłość swojego życia Edwarda… Można by rzec, że wszystko zmierza w dobrą stronę, że kobieta pomału układa sobie życie. Jak w każdej historii, ktoś musi zamieszać w tym na nowo poukładanym życiu - tym kimś jest Andrew Gwynn, na którego szyi widnieje... nagietkowy szal. Jak się z czasem okazuje mają ze sobą coś wspólnego - oboje utracili swoje drugie połówki. Mężczyzna został wdowcem, ponieważ jego żona zmarła na szkarlatynę. Rozumieją się nawzajem, nie ukrywają bólu, jedyne co mogą zrobić to być wsparciem dla siebie i nawzajem pomóc sobie wyjść na prostą. Co zmieni list przeczytany przez pielęgniarkę do Andrew napisany przez Lily? Co oprócz listu znalazła Clara?

Drugi wymiar? Rok 2011. W tej części poznajemy Taryn Michaels, kobietę samotną wychowującą małą córeczkę. Tata dziewczynki zginął tragicznie dziesięć lat temu. Kobieta do chwili obecnej jest zdruzgotana tamtym zdarzeniem i nie umie uporać się ze stratą. Taryn nie jest w stanie opowiedzieć dziecku, co tak naprawdę stało się w dniu śmierci męża i tego, że ta mała dziewczynka uczestniczyła w tym całym zajściu. Co zmieni zdjęcie z miejsca wypadku, ujrzane w gazecie przez kobietę? Jak znalazł się tam nagietkowy szal, który kobieta zgubiła? Samotna Mama chyba zdaje sobie sprawę, że to najwyższy czas wyjawić sekret skrywany przez ostatnie lata małej dziewczynce.

Podsumowując? W jednej historii zawarte są dwie. Kobiety, które dzieli sto lat, dotykają podobne problemy miłosne, osobiste, tragiczne (utrata bliskiej osoby) i nagietkowy szal. Kobiety, które za wszelką cenę pomimo bólu walczyły o lepsze jutro.

Susan Meissner wprowadziła do tej książki autentyczne wypadki, miejsca czy zdarzenia. Atak na World Trade Centrer, szpital, w którym pracowała pielęgniarka. Pisarka poruszyła wiele problemów m.in.: ból, cierpienie, miłość, tęsknotę, szukanie wewnętrznego spokoju.

To piękna emocjonalna, poruszająca, przepełniona bólem i tęsknotą powieść, która pokazuje, że miłość jest w stanie zdziałać cuda. Przeczytajcie a zrozumiecie.


Ducky, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo Kobiece

Za lekturę dziękujemy księgarni internetowej



sobota, 24 czerwca 2017

Czytelniczka - Traci Chee - recenzja

Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę pt. „Czytelniczka” autorstwa Traci Chee.

Opowiada ona historię nastoletniej Sefi, która po śmierci rodziców zamieszkała w puszczy razem z ciotką - Nin. To od ciotki, dziewczyna nauczyła się kraść, polować oraz tropić. Gdy Nina zostaje porwana przez nieznajomych ludzi, Sefia postanawia ją znaleźć i zemścić się za śmierć rodziców. W trakcie poszukiwań ciotki, otwiera pamiątkę po rodzicach, okazuję się nią książka. Sefia przeczuwa, że to właśnie ona jest przyczyną porwania ciotki, dlatego postanawia nauczyć się ją czytać. Po roku samotności Sefia spotyka Łucznika, który chce jej pomóc w znalezieniu ciotki oraz zemście za śmierć rodziców.

Historia jest bardzo ciekawa, chociaż akcja powoli się rozwija. Bardzo interesujące zagadki, które pod koniec się rozwiązują, wszystko układa się w całość. Moim zdaniem „Czytelniczka” jest naprawdę wartą przeczytania książką, polecam.



Natalia, lat 17




Książka wydana przez Wydawnictwo


czwartek, 22 czerwca 2017

Wielki Szlak Himalajski - Joanna Lipowczan, Bartosz Malinowski - recenzja

Autorzy Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski, a zarazem bohaterowie książki, przedstawiają jedną z tych wypraw, które określa się mianem podróży życia.

W pierwszej części ukazują swój sen o szlaku i problemy związane z przygotowaniem wyjazdu do Nepalu, zwracając uwagę czytelnika na wiele niezauważanych na co dzień formalności i szczegółów. 

Najbardziej rozbudowana część Film w odcinkach relacjonuje wyprawę od pierwszego spojrzenia na Katmandu po drogę do domu. Można poznać mieszkańców Nepalu, ich codzienne czynności, przeżyć zmagania podróżników z wielkimi górami i licznymi, niespodziewanymi problemami.

Książkę wzbogacają liczne kolorowe fotografie dokumentujące podróż, a zarazem utrwalające obrazy codziennego życia mieszkańców górskiego kraju. 

"Wielki Szlak Himalajski" zaciekawi wszystkich miłośników oryginalnych wyzwań, natury i najwyższych gór świata.



ZJ




Książka wydana przez Wydawnictwo


środa, 21 czerwca 2017

Wszystko, co w tobie kocham - Samantha Young - recenzja

Samantha Young pochodzi ze Szwecji. Napisała wiele bestsellerowych powieści erotycznych jak i romantycznych. w 2012 r. została nominowana do Goodreads Choice Award dla najlepszego autora, a w 2014 do nagrody Best Romance.

Książka pt. „Wszystko, co w tobie kocham” opowiada o Bailey, której stuknęła już trzydziestka, która prowadzi swój własny pensjonat, oraz o Vaughn'ie, który przyjeżdża do miasteczka Heartwell z Nowego Jorku i także prowadzi swój luksusowy hotel. Od samego początku Bailey uważała Vaughn'a za swojego wroga. Myślała, że chce on zburzyć miasteczko jej życia, które założyła kiedyś jej rodzina. Gdy przypadkiem spotykali się, zwracali się do siebie per pan i per pani, jednak znajdywała się między nimi mała iskierka namiętności i pragnienia. Jednak każdy z nich się bronił i nie dopuszczał tej myśli do głowy. Bailey od 10 lat była związana z Tomem. Pewnego dnia chciała zrobić mu niespodziankę, niezapowiedziana i niezapowiedzianie weszła do jego domu. Niestety zobaczyła go z inną dziewczyną. Vaughn w tamtym momencie martwił się o nią, gdy doszły do niego plotki o zerwaniu. Kazał przyjacielowi, który jest również przyjacielem Bailey troszczyć się o nią. Bohaterka szybko doszła do siebie, ponieważ tak naprawdę była z Tomem nie z miłości tylko z chęci ułożenia sobie życia i założenia rodziny. Toczące się później wydarzenia prowadzą do namiętnego i pełnego miłości związku pomiędzy Bailey a Vaughn'em. Jednak po drodze napotykają różne problemy i utrudnienia. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie koniecznie przeczytajcie tę książkę.

„Wszystko, co w tobie kocham” to książka romantyczna. Nie ukrywam, że jestem zwolenniczką szczęśliwych romansów. Historia może się wydawać oklepana, że można przewidzieć koniec książki, ale o to w niej chodzi. Autorka celowo podpuściła czytelników i między słowami zdradziła, że książka będzie z happy endem. Jednak tajemnicą były te wszystkie problemy, z którymi musieli się zmierzyć bohaterowie razem, jak i osobno. Warto również dodać, że w książce znajdują się rozdziały z perspektywy Vaughn'a, jak i Bailey.

Czy sięgnęłabym po nią jeszcze raz? Czy przeczytałabym ją drugi raz?

Nie. Jest to wciągająca książka pełna miłości i namiętności, ale na pewno nie zachwyca tak jak science-fiction albo fantasy. W zależności od gustu każdy będzie sięgał po coś innego. Innymi słowy, bardzo polecam książkę osobom, które są mniej więcej w wieku 16-18 lat, bo myślę, że do nich ona najbardziej trafi.



Oliwia, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo




poniedziałek, 19 czerwca 2017

Esesman i Żydówka: wojna i miłość - Justyna Wydra - recenzja

Książkę, którą chciałam przedstawić to powieść historyczna z wątkiem miłosnym „Esesman i Żydówka: wojna i miłość” autorstwa Justyny Wydry. Akcja toczy się podczas II wojny światowej w kwietniu 1943 roku. Przedstawia ona historię młodej Żydówki, Debory Singer i oficera SS, Bruna Kramera. 

Powieść zaczyna się w momencie wywożenia Żydów do Krakowa, gdzie następnie mieli trafić do Oświęcimia, do obozu koncentracyjnego. Głowna bohaterka ocalała z pędzącego pociągu, ponieważ przez nieuwagę strażników udało się jej z niego wyskoczyć. W wyniku upadku łamie nogę, doczołguje się do najbliższych krzaków i ukrywa się w nich. Ratuje ją Bruno, oficer SS, który rozpoznaje w niej dziewczynę, dzięki której przeżył kilka lat wcześniej. Wtedy ona uratowała go, mimo że był Niemcem, zakładając opaskę na krwawiącą nogę. Po ponownym spotkaniu, pamiętając co dla niego zrobiła, wywozi ją w bezpieczne miejsce w Krakowie. Tam znajduje spokojną pracę jako pomoc w studiu fotograficznym. Mieszka u małżeństwa, swoich dobrych znajomych, którzy również są Żydami. Bruno nie może tak łatwo zapomnieć o Deborze. Od czasu do czasu spotyka się z nią i sprawdza, czy jest bezpieczna. Ona zmienia swoje dane osobowe oraz wygląd dla bezpieczeństwa. Po pół roku zakochują się w sobie i zostają parą. On wie kim tak naprawdę jest i zdaje sobie sprawę z tego, że ona nie jest bezpieczna, gdy jest z nim. Dlatego zawsze po pracy, późno wieczorem odprowadza ją do domu, czasami chodzą na spacery lub do kawiarni. Bruno musi wyjechać z powodu brata, który postawił się przeciwko Hitlerowi. Niestety Bruno nic nie wie o tym, że Debora spodziewa się jego dziecka. Dziewczyna zostaje więc sama z synem, którego mu urodziła. Po wyjeździe Bruna kobieta spotyka swojego dawnego narzeczonego, również Żyda, o którym myślała, że umarł tak jak cała jego rodzina. Dawid chce do niej wrócić, ale dowiaduje się, że jej synek Piotruś jest dzieckiem Niemca. Z nienawiści popełnia samobójstwo. Na środku pustej ulicy strzela sobie pistoletem w głowę. Bruno zdążył przyjechać przed tym zdarzeniem.

Jeśli chcesz wiedzieć, co wydarzy się dalej, musisz przeczytać tę książkę. Czy Debora i Bruno będą szczęśliwą rodziną? Czy Bruno naprawi swoje relacje rodzinne?

Książka wzbudza wzruszenie, jest niebanalną opowieścią o wojennych rozbitkach, o nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Ci dwoje są jak kat i ofiara. Dziwny to był związek, spotkali się w złym czasie, lecz gdyby nie wojna nigdy by się nie spotkali. Opis zdarzeń prowadzony przez narratora przeplata się z myślami, odczuciami bohaterów. Człowiek jest istotą ludzką i od niego zależy jak będzie żył i postępował. Książka jest napisana w sposób prosty, przejrzysty i barwny. Bardzo łatwo i szybko się ją czyta.




Natalia


Książka wydana przez


piątek, 16 czerwca 2017

Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał. Tom 2 - Laurence Yep, Joanne Ryder - recenzja

„Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał” Laurence Yep i Joanne Ryder to kontynuacja książki „Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi” i przygód małej Winnie i smoczycy panny Drake.

Dziewczyna trafia do Akademii Spriggs, gdzie uczą naturalne, jak i magiczne dzieci. Winnie czeka wiele niespodzianek, nowych przyjaźni, ciekawych przedmiotów i nauczycieli, ale i nowych niebezpieczeństw... Na szczęście nad wszystkim czuwa roztropna i rozważna panna Drake, która na pewno nie da skrzywdzić swojej pupilki.

Książka skierowana raczej do dziewczynek w wieku 9- 14 lat. Choć sporej obojętności to myślę, że akcja sprawnie wciągnie młodego czytelnika, że jej nie zauważy. Sporo tu magii, dziwnych stworzeń.

Przygody Winnie wzbogacają ilustracje autorstwa Mary GrandPre, która ilustrowała m.in. książki o Harrym Potterze. No właśnie na pewno możemy tu zauważyć podobne elementy co w serii o małym czarodzieju, więc książka spodoba się fanom książek tego typu.




Inka, lat 17


Książa wydana przez


Kłamca i szpieg - Rebecka Stead - recenzja

Książka pt. „Kłamca i Szpieg” autorstwa Rebecki Stead w 2013 roku otrzymała tzw. „Guardian Award”. Po 4 latach została przetłumaczona na język polski i trafiła w moje ręce. Zaintrygowana tytułem oraz dopiskiem, że jest to książka przeznaczona dla młodzieży, z angielskiego- „Young adult”, z wielkim entuzjazmem wzięłam się za jej czytanie. Niestety nie spełniła moich oczekiwań.

Powieść opowiada o życiu Georgesa, o tym, jak skomplikowane może być życie ucznia - dość dziwnego chłopaka bez przyjaciół, z trudnościami w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami. Po przeprowadzce poznaje rodzinę, której każdy członek jest zakręcony na swój własny dziwny sposób - m.in. Safera dzieciaka, który obsesyjnie wszystko obserwuję i jego siostrę Candy, która uwielbia słodycze. Georges wstępuje do Klubu Szpiegów, niekoniecznie z własnej woli i próbuje rozpracować tajemniczego Pana Iksa, który zawsze ubiera się na czarno.

Po takim wstępie można by stwierdzić, że zapowiada się ciekawie…

Niestety cała fabuła, zwroty akcji i tajemnica jest na poziomie wczesnej podstawówki i na pewno nie zadowolą dojrzałego czytelnika. Przez większość stron akcja ciągnie się niemiłosiernie, a główny wątek zaczyna się i kończy na ostatnich stronach.

Książce tej moim zdaniem,
 brakuje ikry, która mogłaby zainteresować starszych czytelników i mam tu na myśli wiek 13-15 lat. W obecnej formie poleciłabym ją dzieciom w wieku 10-12 lat.


O.B., lat 17


Książka wydana przez


wtorek, 13 czerwca 2017

13 powodów - Jay Asher - recenzja

Jay Asher to autor fenomenalnej powieści „13 powodów". Na jej podstawie ukazał się 1 sezon serialu, który zebrał rzesze fanów na całym świecie. Sam autor to amerykański pisarz współczesnej powieści dla młodzieży. Był jednym z głównych publikacji w gatunku literatury młodych dorosłych. Inne jego książki to np. „Ty, ja i fejs” czy „What light". Z ciekawostek mogę powiedzieć, że inspiracją dla Ashera do napisania „13 powodów” były wydarzenia w jego własnej szkole.

Historia opowiada o samobójstwie Hannah Baker, która przed śmiercią nagrywa 13 kaset wyjaśniających powody, dla których się zabiła. Kasety po śmierci wędrują do trzynastu osób, które mają przesłuchać wszystkie kasety i podać je do następnej osoby. W książce poznajemy Claya Jensena, jedną z osób opisanych na kasetach. Podczas odsłuchiwania kaset poznaje przerażającą prawdę o osobach go otaczających, jak i o sobie samym...

Powieść jest intrygująca i wręcz zmusza czytelnika do dokończenia 'jeszcze tylko jednego rozdziału'. Razem z Clayem poznajemy wszystkie skryte sekrety czując, że wiemy więcej od innych. Autor utrzymuje czytelnika w napięciu i sprawia, że zapominamy o całym świecie ciekawi treści kolejnej kasety. Świetnie opisane są też emocje Claya, który z pozoru cichy chłopak staje się jednym z powodów śmierci znanej w szkole dziewczyny.

Według mnie jest to opowieść ciekawa, warta uwagi. Wyróżnia ją sam pomysł na fabułę, czego może dowodzić pojawienie się serialu na podstawie książki na kanale Netflix.

Krótkie opisy postaci i otoczenia pozwalają na szybkie zapoznanie się z historią bez nudzenia. Dotyka ważne, aktualne problemy. Coraz częściej słyszymy o samobójstwach osób nieradzących sobie z ciężarem życia. Taka tematyka sprawia, że książka jest nam bliska i przyjazna.

Zachęcam osoby, które lubią dreszczyk emocji i ukryte tajemnice idealnie połączone w całość, do przeczytania tej książki. Na pewno się nie zawiedziecie, a zyskacie kolejną intrygującą powieść, która zajmie wasze myśli.



Agnieszka, lat 16



Książka wydana przez Wydawnictwo


piątek, 9 czerwca 2017

Czarna wdowa - Daniel Silva - recenzja

Daniel Silva jak zapewnia wydawca, to najlepiej sprzedający się autor powieści szpiegowskich. Jego książki przetłumaczono na ponad trzydzieści języków, przez wiele tygodni gościły na listach bestsellerów New York Timesa. Wraz z rodziną mieszka na Florydzie.

W Paryżu dochodzi do strasznego ataku terrorystycznego. W wytropieniu sprawców dowodzonych przez tajemniczego Saladyna, służby francuskie proszą o pomoc Gabriela Allona. Agent, który od wielu lat ściga terrorystów, ma ryzykowny plan, by wtyczką w otoczeniu wroga była kobieta, która nie ma pojęcia o pracy wywiadowczej...
Akcja powieści dzieje się w różnych krajach m.in. Francji, Izraelu, USA, Holandii. Mamy tu przebiegłych szpiegów, piękne kobiety, ISIS, dżihadstów, pracę różnych służb i wywiadów.

Po „Czarną wdowę” sięgnęłam z zainteresowaniem. Powieść ta dobrze się wpisuję w naszą współczesną rzeczywistość. Czytając o podkładanych bombach, przeprowadzanych zamachach nie musimy ich sobie wyobrażać, bo niestety dzieją się ona na naszym kontynencie coraz częściej. W książce mamy dobrze przeprowadzoną intrygę, więc czytelnik szybko zostaje wciągnięty w historię.

Książkę mogę polecić jak najbardziej fanom historii szpiegowskich.



MJ


Książka wydana przez Wydawnictwo


czwartek, 8 czerwca 2017

Psygoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach - Agata Włodarczyk - recenzja

Agata „Agi” Włodarczyk z zamiłowania dziennikarka, postanowiła spełnić swoje marzenie i wybrać się do Indii. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, w końcu dziś niewiele trzeba, by spełnić swoje podróżnicze pasje. A jednak... W swoją podróż zabrała psa - Diunę sukę rasy wilczak czechosłowacki. I to właśnie z perspektywy psa obserwujemy wyprawę.

Książka „Psygoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” przyciąga wzrok już samą twardą okładką, na której widnieje uśmiechnięty pies z plecakiem. Książka skierowana jest do dzieci małych - do wspólnego czytania, jak i większych - do samodzielnej lektury. Kolorowe pogodne ilustracje autorstwa Ksenii Potępy, a także nieduża objętość i krótkie rozdziały ułatwiają i umilają czas spędzony przy książce. Narracja prowadzona jest prostym językiem, z humorem. Diuna opisuje wszystko, co widzi i czuję, a przygód ma sporo, i nie raz wybawi z opresji swoich opiekunów.

Myślę, że to bardzo ciekawy wybieg i książka spodoba się dzieciom. Pozwoli też młodym czytelnikom w interesujący sposób poznać Indie i ich mieszkańców. Śmiało polecam osobom lubiącym „psygody"!



Kaja, lat 17



Książka wydana przez Wydawnictwo





środa, 7 czerwca 2017

Głębia. Napór - Marcin Podlewski - recenzja

Kolejny tom powieści Marcina Podlewskiego dla miłośników historii o niezmierzonych obszarach Wszechświata.

Poprzednie były równie opasłe, dlatego bardzo dobrze, że na wstępie znajdujemy dość obszerny rozdział o tym, co wydarzyło się w poprzednich częściach. Czytelnikom wcześniejszych pozwala odświeżyć sporo szczegółów, a sięgającym po raz pierwszy po książkę z tej serii stanowi wprowadzenie do kolejnych przygód Myrtona Grunwalda i jego Wstążki.

Podobnie jak w "Skokowcu" i "Powrocie", w "Naporze" także mamy do czynienia z ogromną ilością ciekawych terminów, określeń związanych ze techniką kosmiczną, sporo opisów doznań kosmicznych i splatające się różne wątki. Dzięki temu książkę - mimo jej rozmiarów: blisko 800 stron! - daję się bezkolizyjnie przeczytać.



ZJ



Książka wydana przez


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Lato Eden - Liz Flanagan - recenzja

Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę pt. „Lato Eden” Liz Flanagan. Opowiada ona historię dwóch przyjaciółek, nieśmiałej gotki Jess i ślicznej, lubianej przez wszystkich Eden. Dwie dziewczyny, różne jak ogień i woda, a jednak świetnie się dogadujące. Dzień dla Jess rozpoczyna się z pozoru jak każdy inny, wykonuje czynności tak samo, jak zawsze. Idzie do szkoły dobrze znaną drogą, lecz na miejscu dowiaduję się, że jej najlepsza przyjaciółka zniknęła. Poprzedniego dnia rozdzieliły się jak zwykle, jedna poszła prosto do domu, druga zaś na spotkanie z chłopakiem, który twierdzi, że odprowadził ją bezpiecznie do domu. Kiedy Jess dowiaduje się, że Eden zniknęła, postanawia znaleźć przyjaciółkę, idąc tropem ich wspólnie spędzonego lata, które tak wiele zmieniło.

Książka bardzo mi się spodobała, zwłaszcza wątek przyjaźni oraz prywatnego śledztwa jednej z dziewczyn. Opowieść została świetnie napisana, jest bardzo ciekawa i szybko się ją czyta. „Lato Eden” porusza poprzez zawarte w nim tragiczne wydarzenia. Po przeczytaniu stwierdziłam, że stała się jedną z lepszych książek, które przeczytałam. Bardzo gorąco polecam przeczytanie jej, naprawdę wart!



Natalia, lat 16


Książka wydana przez


piątek, 2 czerwca 2017

Księga kłamstw - Teri Terry - recenzja

Teri Terry to kobieta, która nie może za długo mieszkać w jednym miejscu. Mieszkała już w Australii, Kanadzie, Anglii, Francji. Posiada cztery tytuły naukowe i wiele paszportów. Ludzie uwielbiają jej książki, ale znajdą się również surowi krytycy jej historii.

Zainteresowałam się tą powieścią, ponieważ opowiada ona o siostrach… bliźniaczkach. Poczułam tam gdzieś wewnątrz, że muszę ją przeczytać, że może czegoś się dowiem o mojej siostrze… „Księga kłamstw” to thriller psychologiczny. Totalnie nie moja „działka”, ale naprawdę warto zajrzeć do tej książki. Na pierwszy rzut oka ma bardzo intensywną kolorystykę okładki, jedyne co mi nie pasuje to czcionka tytułu. Moim zdaniem mało czytelna, ale jak to mówią nie ocenia się książki po okładce!

Teri Terry przedstawia nam siostry bliźniaczki, które przez całe życie żyły osobno, w różnych warunkach, w innych rodzinach. Osobno, nie wiedząc o swoim istnieniu. Kiedy na pogrzebie matki jedna z sióstr - Quinn zauważa kobietę, która jest jej odbiciem lustrzanym, jest w wielkim szoku. Ta kobieta ma na imię Piper, mieszkała ona z rodzicami w nieziemskim domu. Po tylu latach nieobecności i braku kontaktu między sobą każda z nich ma ukryte sekrety, najciemniejsze historie, i problemy, których żadna nie śpieszy wyjawić. Czy, aby kochać trzeba ufać? Czy może kobiety nie są godne swojej miłości, bliskości czy jakiegokolwiek kontaktu? Jak odnaleźć prawdę w osobie, której praktycznie się nie zna? Czy możliwe jest odkrycie, która z sióstr kłamie? Pomimo nieskazitelnej urody kobiet czeka je mroczna historia.

Teri Terry zaczarowała mnie swoją książką, sprawiła, że każda linijka tekstu przemykała tak szybko, że nawet nie zauważyłam, kiedy wylądowałam na ostatniej stronie. Książka porusza problemy psychologiczne, ale również rodzinne i miłosne. Nie mam tu na myśli miłości do mężczyzny, tylko miłości siostrzanej, która została obudzona po wielu latach życia w nieświadomości, że gdzieś obok może nie daleko stąd żyje ktoś tak bardzo podobny i bliski. Ale czy ta bliskość i miłość jest prawdą czy kłamstwem? Czy te niebieskie, czarujące oczy są szczere i bez grzechu? Czy w ogóle coś tu jest prawdą? Dowiedzcie się sami, czytając ten wciągający thriller.


Ducky, lat 17




Za książkę dziękujemy 




czwartek, 1 czerwca 2017

Pogrzebani - Graham Masterton - recenzja

Graham Masterton to bardzo popularny pisarz angielski. Wydał ponad 80 książek. Jest autorem horrorów, romansów, powieści obyczajowych, a także poradników seksuologicznych.

Nowa powieść „Pogrzebani” to kolejna książka z serii kryminałów z Katie Maquire detektyw nadkomisarz, która musi zmierzyć się z niebezpiecznym bandziorem Bobbym Quilty - okropnie obrzydliwym typem. Opis jego uczynków przyprawiał mnie o dreszcze. A także zbadać sprawę morderstwa całej rodziny, której ciała odkryto dopiero po dziewięćdziesięciu latach. Czy uda się Katie pomimo szantażu i przetrzymywanie dwóch bliskich jej osób aresztować Quilty'a? Czy rozwiążę zagadkę śmierci rodziny Dohertów?

Masterton pisze ciekawie, w dialogach pomimo powagi śledztw przeplata się humor i żarty. Oczywiście zostajemy wciągnięci w toczące się szybko życie i sprawy pani nadkomisarz. W książce zostają wspomniane inne sprawy czy wątki z życia prywatnego Katie, ale nieznajomość poprzednich książek z serii nie wpływa na lekturę. Mnie na pewno zaciekawiły i z chęcią sięgnę po inne tytuły z panią detektyw.

Akcja toczy się w deszczowej Irlandii, gdzie pogoda dodatkowo potęguje atmosferę napięcia, przygnębienia i smutku. Mamy tu dosadne opisy zbrodni, więc to książka dla osób o mocnych nerwach. Czyta się ją szybko, do samego końca nie będąc pewnym jak potoczą się sprawy. Polecam!


MJ


Książka wydana przez Wydawnictwo


wtorek, 30 maja 2017

Baśń o perle - Anna Gibasiewicz - recenzja

Książkę „Baśń o perle” napisała Anna Gibasiewicz doktorantka, nauczycielka, koordynatorka akcji zbierania pieniędzy na rzecz dzieci. Pomaga w przygotowaniu występów teatralnych, jest też egzaminatorem Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.

Jest to baśń opowiadająca o samolubnej córce i jej kochającym ojcu. Czy Elwika - główna bohaterka - znajdzie dla siebie wybranka mimo tego, że zależy jej tylko na pieniądzach i kosztownościach? Ile jej ojciec jest w stanie dla niej znieść?

Książka jest dość krótka i napisana w bardzo przyjemnym stylu, czyta się ją szybko. Według mnie najbardziej interesująca jest końcówka książki, kiedy poznajemy zakończenie losów Elwiki. Baśń mogłaby przypaść do gustu każdemu, skupia uwagę na najważniejsze w życiu wartościach.




Paula, lat 17


Za książkę dziękujemy pani Annie Gibasiewicz

Książka wydana przez Ludową Spółdzielnie Wydawniczą




poniedziałek, 29 maja 2017

Najmroczniejszy sekret - Alex Marwood - recenzja

Alex Marwood jest laureatką prestiżowych konkursów literackich Edgar Allan Poe Award oraz Macavity for Best Mystery. To autorka thrillerów psychologicznych takich jak m.in.Dziewczyny, które zabiły Chloe"Zabójca z sąsiedztwa" oraz ostatnio wydanej książki Najmroczniejszy sekret".

Opowiada ona o pewnej rodzinie, która ma skomplikowaną sytuację. Mianowicie Sean Jackson, syn Indii i Milly wziął sobie kolejną już z rzędu żonę i ma z nią bliźniaczki o imieniu Ruby i Coco. Zostaje zorganizowana u niego impreza z okazji jego 50 roku życia. W tą noc Coco zaginęła. Tragedia dotarła do wszystkich mediów społecznościowych, było o niej głośno. Niestety Coco nie odnaleziono.

Książka dzieli się na rozdziały z teraźniejszości, jak i wspomnienia z tamtego dnia i nocy. Więcej szczegółów nie mogę zdradzić, ponieważ wszystko to są kolejne informacje, w których dowiadujemy się co się stało z Coco.

Mimo że nie jestem zwolenniczką takich tajemniczych historii i kryminałów, to ta bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać inną książkę tejże autorki.



Oliwia, lat 16


Książka wydana przez