Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

wtorek, 29 listopada 2016

Dziewczyna o kruchym sercu - Elżbieta Rodzeń - recenzja

Książkę pt. "Dziewczyna o kruchym sercu" napisała Elżbieta Rodzeń - autorka powieści dla młodzieży oraz młodych dorosłych. Pisze historie o miłości i odrobinie magii w życiu.

Szczerze mówiąc, gdy wybrałam tę powieść do przeczytania, myślałam, że będzie monotonna i nijaka. Okazała się jednak bardzo intrygująca i wciągająca.
Opowiada o dziewczynie w młodzieńczym wieku z pewnym problemem oraz o chłopaku, który służył woli Bożej. Dostaje on zadanie opiekować się Ulą. Co się dzieje potem? Aby się tego dowiedzieć należy przeczytać książkę, gdyż pisanie teraz o tym zdradziłoby wiele z fabuły.


Jestem wrażliwą osobą, ale jestem prawie pewna, że u innego czytelnika również wywołałaby silne emocje (w moim przypadku poleciały łzy). Czekam z niecierpliwością na kolejne książki tej autorki, bo jest godna polecenia zarówno młodzieży, która kocha miłosne wątki jak i dorosłym. Dlatego jeśli macie egzemplarz pod ręką, to nie wahajcie się sięgnąć po niego, bo zapewniam, że nie będziecie żałować.



Oliwia, lat 16


Książka wydana przez 

http://www.zysk.com.pl/
 

niedziela, 27 listopada 2016

Przeznaczeni - Katarzyna Grochola - recenzja

Katarzyna Grochola to jedna z najbardziej popularny współczesnych polskich autorek. W swoich powieściach porusza tematy miłości, przyjaźni, rodziny. Dotychczasowe powieści czytało się lekko, łatwo i przyjemnie. Przyznam, że w podobnym tonie sięgnęłam po najnowszą wydaną w 2016 roku powieść "Przeznaczeni".

"Przeznaczeni"
są opowieścią o piątce ludzi, teoretycznie nie mających ze sobą nic wspólnego, ale czy na pewno? Szybko okazuję się, że losy tych ludzi krzyżują się ze sobą i wzajemnie na siebie oddziałują. Czytelnik znajdzie w tej książce niepewność, kiełkującą miłość, prawdziwą przyjaźń, śmierć bliskiej osoby, oczekiwanie na nieosiągalnego mężczyznę. Pojawia się również rozpacz żony byłego alkoholika i aktywnego hazardzisty, rozpacz młodego chłopaka, który niewłaściwie ulokował swoje zaufanie i pieniądze oraz rozpacz matki, która widzi upadek swojego dziecka.

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Sięgnęłam po nią dla relaksu. Nie odnalazłam tego czego szukałam. Tym razem Grochola zaskoczyła. To nie jest kolejna powieść o miłości, którą się lekko czyta i wszystko jest wiadome. "Przeznaczeni" zmuszają do myślenia, refleksji, zastanowienia się nad życiem i wyborami bohaterów. To nie jest książka dla każdego. Nie polecałabym jej młodym czytelnikom, tylko raczej starszym osobom, które mają większe doświadczenie życiowe. Reasumując, to nie jest pozycja dla wszystkich.
 


Sandra, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo Literackie

sobota, 26 listopada 2016

Szklany tron - Sarah J. Maas - recenzja


W 2012 roku została wydana książka pt. "Szklany tron" - debiut Sarah J. Maas. Jest to powieść z gatunku fantasy. Szczerze mówiąc, cieszę się, że przeczytałam ją 4 lata po angielskiej premierze, gdyż przez ten czas pani Maas zdążyła wydać kolejne 4 części i dzięki temu, będę mogła od razu brać się za ich czytanie. "Szklany tron" jest tak wciągający, że czytając ostatnie kartki myślami byłam już w następnym tomie.

Główną bohaterką jest Celaena Sardothien - zabójczyni, której pomimo młodego wieku, boi się cały kraj. Została zdradzona, złapana i skazana na dożywotnią pracę w kopalni soli, z której nikt nie wychodzi żywy. Jednak pewnego dnia dostaje propozycję, która może jej zapewnić upragnioną wolność, ale warunkiem jest udział w turnieju będącym zachcianką znienawidzonego króla. Jak można się domyślać, Celaena zgadza się na uczestnictwo i razem z eskortą i księciem jedzie do szklanego zamku. Już w czasie drogi poznajemy jej charakter, który nie jest taki, jakiego można się spodziewać po płatnym mordercy. Przez cały czas trwania akcji Celaena wykazuje się uporem, inteligencją, wrażliwością i co najważniejsze - niezłamaną siłą woli. Podczas trwania zawodów dziewczyna musi zmierzyć się z własnymi słabościami, pojawiającymi się uczuciami, powracającą przeszłością i z tajemniczą śmiercią uczestników turnieju.

Po przeczytaniu wielu książek mogę śmiało stwierdzić, że Celaena jest moją ulubioną damską postacią. Ma w sobie coś, co sprawia, że mimo swojego zawodu, jest taka… ludzka.

Pani Maas miała genialny pomysł, aby połączyć potężną siłę i umiejętności zabójczyni z tak wrażliwą duszą.

Poleciłabym tę książkę wszystkim nastolatkom i starszym.
 


OB, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo Uroboros

piątek, 25 listopada 2016

Tajemnica Jacoba 2 - Beata Andrzejczuk - recenzja

„Tajemnica Jacoba 2” jest kontynuacją książek Beaty Andrzejczuk pt.: „Pamiętnik nastolatki”.

Książka przedstawia losy młodych, kochających się ludzi oraz ich przyjaciela Jacoba. Tym razem chłopak ma do rozwiązania zagadkę dotyczącą przeszłości jego rodziny. Natalia razem z Emily towarzyszą mu w wycieczce do Turynu.
Dziewczyny chcą pomóc przyjacielowi, ale ten nie dopuszcza ich do siebie.
Dlaczego Jacob regularnie odwiedza turyński cmentarz? Gdzie wychodzi w
każdą, poniedziałkową noc? Czy Natalia dowie się, kto jest właścicielem Cynamona - rudego kota, który odwiedza ją każdej nocy?

Druga część powieści, przedstawiająca wielką miłość. Tym razem Beata Andrzejczuk ukazuje nie tylko piękne uczucie, lecz także uczucie, które rani. Historia o niespełnionej miłości. Czy Emily i Jacobowi uda się pokochać siebie na nowo?

Książka pełna zagadek i momentów, które zaskakują. Pisana językiem prostym, przeplatanym łamaną polszczyzną i angielskimi wypowiedziami jednej z bohaterek.


Historia należy do jednej z moich ulubionych, kiedy zaczynam czytać książki tej autorki zapominam o wszystkim. Przenoszę się w świat, gdzie jestem tylko ja i książka. 



Natalia, lat 16


Książka wydana przez

środa, 23 listopada 2016

Powiedz Ameryce - Roma Szwyngel - recenzja

Roma Szwyngel jest z wykształcenia historykiem. Interesuje się podróżami, etnografią, socjologią i historią sztuki. Przez wiele lat pracowała jako nauczyciel, publikowała wówczas na potrzeby dydaktyki.

"Powiedz Ameryce"
to historia pewnej kobiety , która żyła w okresie PRL-u. Wychowała się na wsi. Zajmował się nią ojciec. Nie miała matki. Wyjechała na studia do większego miasta razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Anią. Dziewczyny wynajmowały wspólne mieszkanie. W czasie studiów dużo czasu poświęcały na naukę, dlatego miały same piątki i czwórki. Do rodzinnych stron wracały tylko na święta. Na studiach poznały swoje pierwsze miłości.

W nagrodę za dobre stopnie dziewczyny miały możliwość wyjazdu na praktyki za granicę. Izabela oznajmiła swojemu tacie, że jedzie do Związku Radzieckiego. Jej Ojciec nie był z tego powodu zadowolony. Odradzał jej stanowczo ten wyjazd. Jednak ostateczną decyzję pozostawił Izabeli. Dziewczyna pojechała na te praktyki. Razem z nią pojechał jej chłopak. Izę zaniepokoiło to, że nie znają miejscowości docelowej. Poza tym ona i jej znajomi czuli się trochę nieswojo w towarzystwie Rosjan. W czasie praktyk studenci sporo się nauczyli. Między innymi poznali nowe gatunki roślin i owadów.

Pewnego dnia studenci dostali zadanie, tak jak codziennie. Zawsze pracowali w grupach albo parach. Iza oddaliła się od grupy i zgubiła w lesie. Ta noc spędzona samotnie w takim miejscu pozostawiła trwały ślad w psychice dziewczyny. Od tego czasu Iza nie może spokojnie spać.

Po powrocie do Polski próbuje obie wszystko poukładać. Jednak życie nie oszczędza Izy. Dziewczyna znajduje stałe zatrudnienie w Gajowniczkach, poznaje wspaniałych ludzi. Zaprzyjaźnia się z panem Franciszkiem i Martą. Jedna tylko sprawa nie daje jej o sobie zapomnieć. Dziewczyna ma problemy z bezsennością . Często pije alkohol, żeby móc spokojnie zasnąć.

Co jeszcze spotyka Izabelę? Czy wyjdzie na prostą? Czy jeszcze kiedyś zaśnie bez wyrzutów sumienia?

Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią historie nawiązujące do życia codziennego. Książka zachęca do wielu osobistych przemyśleń. Myślę, że ta powieść każdemu umili jesienny wieczór.


Kasia, lat 19


Książka wydana przez


Końca świata nie było - Anita Demianowicz - recenzja

Anita Demianowicz - podróżniczka, dziennikarka, fotograf. Współpracuje między innymi z magazynami "Poznaj Świat" , "Podróże", "Rowertour". Prowadzi stronę podróżniczą: wwww.banita.tavel.pl, na której dzieli się swoimi zdjęciami i historiami z wyjazdów. Publikuje rozmowy z inspirującymi kobietami i cały czas ćwiczy się w tym, co kocha, czyli w pisaniu i fotografii . "Końca świata nie było" jest jej pierwszą książką.

Książka ta należy zdecydowanie do nurtu popularno-naukowego. Autorka opowiada w niej o swojej podróży do Gwatemali, Hondurasu i Meksyku, jednak nie tylko..., Literatura ta porusza wiele spraw dotyczących kobiet.

Język jakim się posługuje należy do tych zrozumiałych, prostych. Młoda kobieta pisze w przystępnym języku młodych ludzi. Podczas czytania tej lektury nie można pominąć wielu hiszpańskich słówek - jednak nie wszystkie mają tłumaczenie, co trochę denerwuje i dekoncentruje podczas czytania. Mnóstwo anegdot i retrospekcji z życia bohaterki, autorki dodają humoru i pozwalają lepiej ją poznać. Pierwszy rozdział czyta się przyjemnie i ma się wrażenie o płynności wydarzeń i o spójności całej książki, czar ten jednak mija szybko, a książka o jednej podróży przeradza się w zbiór wielu postów z travel bloga albo artykułów reporterów z National Geographic. Poziom tych "postów" jest bardzo wysoki jednak całość traci na spójności i logicznym ciągu wydarzeń. Raz jesteśmy tam, a zaraz tu, a po chwili jeszcze bardziej tam niż tu. Idzie się zmęczyć tym skakaniem i to wszystko w jednym rozdziale. Mnie osobiście to męczy.
Anita Demianowicz opowiada o świetnej znajomości z pewnym Amerykaninem tylko po to, by odejść bez słowa bez pożegnania, po prostu nagle jesteśmy gdzieś indziej w niewiadomo jaki sposób. Sytuacja ta nie tyczy się każdej wyprawy, ale na pewno kluczowych momentów.

Najlepszą stroną tej książki jest to, że pomimo zdjęć i opisów nie mamy gotowego obrazu miejsc i sytuacji wszystko jest tak nakreślone jakby szkicem, każdy może wyobrazić sobie je w trochę inny sposób, co napędza spiralę ciekawości. Pomimo przerywanej narracji historie są stopniowane tak, by z każdą linijką być jeszcze bardziej w Gwatemali niż w domu, da się odczuć taki niedosyt kiedy czytasz i czytasz i nie możesz przestać, bo chcesz wiedzieć co będzie dalej, aż tu nagle koniec akcji.

Książka wizualnie jest piękna, cudowne zdjęcia, jasne podpisy, świetna kartka, ciężka i ślizga, ale miła w dotyku.


Mam wobec tej książki mieszane uczucia. Jej wady są jej zaletami i na odwrót. To tak, jak pójść na dobry film, mogło być lepiej, ale no nie jest tragicznie po prostu dobrze i tyle. 



Nathaniel, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo

http://bezdroza.pl/
  

poniedziałek, 21 listopada 2016

Alfabet Góry - Jan Góra - recenzja

„Alfabet Góry” jest to zbiór przeróżnych felietonów ojca Jana Góry, dominikanina, twórcy spotkań młodzieży na Lednicy. Zakonnik był twórcą kilkudziesięciu książek, kilkuset artykułów i felietonów. Pisał dla dominikańskiego miesięcznika „W drodze” i to właśnie z tych felietonów tam zamieszczanych powstała ta książka. 

W jej wnętrzu znajdujemy poukładane alfabetycznie chrześcijańskie treści, opowiadające o wierze, Kościele, relacjach miedzy ludźmi, działaniach jakie podejmował, trudnych wyborach jakie miał przed sobą ojciec Góra.


Książka zawiera zbiór przemyśleń o rzeczach poważnych i trudnych oraz tych pozornie bezsensownych czy mało przejmujących jednak równie ważnych. Wszystkie słowa ojca Góry przedstawiane są z niewiarygodną miłością i przejęciem dla danego tematu. Widać w niej piękne uczucia, które zostały przelane na papier. Prawdziwą troskę o młodych oraz wiele wspomnień i opowieści związanych z Janem Pawłem ll. 

Książka ta to zbór wielu odpowiedzi na nie zawsze widoczne przez nas, jednak nurtujące nas pytania. Jest ona przekazaniem najważniejszych prawd życiowych w bardzo łatwy, przystępny, zaskakująco logiczny i oczywisty sposób. Czytając tę książkę czułam jej magię, słowa ojca Góry są jak igiełki, które się w nas wbijają, otwierają umysł i oświetlają mroki codzienności. Rozśmiesza na każdym kroku jednocześnie dając do myślenia. 

Ja osobiście jako zakładki używałam kartek, które co chwila zapisywałam krótkimi cytatami, które trafiały wprost do mojego serca. Książkę tę warto przeczytać niezależnie od wieku, płci, poglądów czy aktualnych stanów emocjonalnych. Obiecuje Ci, że nie rozwieje ona wszystkich nurtujących Cię pytań, nie rozwiąże twoich problemów i nie sprawi, że twoje życie nagle stanie się proste. Zapewniam Cię o jednym, że da Ci ona wiele powodów aby twoje życie zależało od Ciebie i abyś w końcu otworzył oczy. Aby dziś stało się twoim dniem.



Ada, 17 lat

Książka wydana przez 

https://www.wdrodze.pl
 

niedziela, 20 listopada 2016

Zaginiony - C.L. Taylor - recenzja

Książkę pt. "Zaginiony" napisała C. L. Taylor - autorka różnych opowieści, które mają charakter psychologiczny, który jak twierdzi pisarka, bardzo ją interesuje. Napisała między innymi: "Gdzie kończy się cisza" oraz książki, których nie wydano w Polsce: "The Lie", "Before I wake". Wszystkie książki są thrillerami o tajemniczych sekretach zmieniających ludzkie życie w dłużące się problemy.

"Zaginiony" opowiada o przeciętnej rodzinie - małżeństwie Claire i Mark i dwójce synów Billy i Jake. Zamieszkuje z nimi również dziewczyna starszego syna Jake'a - Kira. Ich życie toczy się normalnie z wyjątkiem różnych wyskoków szkolnych Billy'iego. Jego pasją jest grafitti, pragnął otagować różne rzeczy podpisując się przy tym ksywką, którą dla siebie sam wymyślił - DStroy. Zdarzało się, że rodzice byli zmuszeni odebrać syna z komisariatu, gdyż niszczył mienie szkoły
lub publicznych ośrodków poprzez naznaczenie ścian. Oczywiście wmawiano sobie, że to tylko takie przejściowe, bo przecież każdy kiedyś przechodził przez okres dojrzewania, w którym znajdował się w tamtym momencie Billy. Niestety pewnej nocy niespodziewanie zniknął. Zaczęto głosić apele, kiedy po kilku dniach nie wrócił do domu. Powstały ulotki i plakaty z jego wizerunkiem, z prośbą o kontakt jeśli ktokolwiek widział owego chłopca.

Akcja książki rozgrywa się w momencie kiedy rodzina jest już wykończona nieświadomością gdzie jest ich syn i brat, czy on żyje, czy nie. Minęło pół roku, ale nikt się nie poddaje, każdy nadal wierzy zwłaszcza matka, że pewnego dnia się odnajdzie, że wróci do domu i powie: "Mamo! Wróciłem!". Zaprzyjaźniony sierżant Forbes, który prowadził śledztwo, pewnego dnia przychodzi z wieściami, że jeden z więźniów przyznał się do molestowania seksualnego Billy'ego jak i innych dzieci, a potem zamordowania go. Jednak po dokładnym przeanalizowaniu różnych możliwości, wyszło na jaw, iż nie mogło dojść do takiego czynu, gdyż daty i inne czynniki nie zgadzają się. Podczas tych zdarzeń Claire doświadcza chwilowej amnezji. Kilka razy budzi się w różnych miejscach nie wiedząc ,,co tu robi i jak się tu wzięła". Zawsze te fugi sprowadzała do Billy'iego, może to on ją tu przyprowadził, może nie bez powodu tu przyszła, może on tu jest. Niestety nic z tego. Późniejsza akcja rozwija się bardzo szybko, tak szybko, że czytelnik nie może się oderwać od książki a potem w rezultacie ją kończy i pogrąża się w smutku, że to już koniec. Na koniec poznajemy odpowiedzi na często zadawane pytania podczas czytania opowieści, m.in. "Co się stało z Billy'm?", "Czy on żyje, czy jednak nie ma szans na szczęśliwe zakończenie"? Pomiędzy poszczególnymi rozdziałami autorka umieściła daty i wiadomości pisane przez dwóch ludzi. Później zaczynamy rozumieć jaki one miały związek z głównym bohaterem i jego rodziną.

Moim zdaniem książka bardzo wciąga, również poprzez ten wątek dotyczący sekretów, ale też przez charakter psychologiczny. Czytałam, że autorka w dużej mierze inspirowała się rzeczywistością oraz poszczególnymi osobami z jej rodziny. Poleciłabym ją przede wszystkim młodzieży, bo wiem, że uwielbiają tego typu opowieści oraz dorosłym, którzy lubią kryminalistyczny klimat i ten dreszczyk emocji. Na pewno sięgnę po kolejną książkę tejże autorki bo uważam, że nie zawiodę się tak jak nie zrobiłam tego przy tej opowieści.
 



Oliwia,16 lat


Książka wydana przez 




piątek, 18 listopada 2016

Pax - Sara Pannypacker - recenzja

Wydawnictwo IUVI wydało właśnie książkę "Pax" Sary Pannypacker. Amerykanka jest autorką bestsellerów i cenionych książek i opowieści dla dzieci.

W powieści poznajemy chłopca Petera i jego oswojonego lisa Paxa. Już od pierwszych stron książka wciąga nas w swój świat kiedy, to chłopiec zostawia nagle swojego lisa w lesie, sam wyjeżdża daleko od domu do swojego dziadka, bo ojciec idzie na wojnę. Lis jako oswojone zwierze nie radzi sobie  na wolności, tym bardziej że cały czas czeka na swojego pana, który zawsze się nim opiekował i byli nierozłączni. Peter już pierwszego dnia u dziadka postanawia wrócić po swojego przyjaciela, jednak dzielą ich setki kilometrów, a chłopiec jeszcze łamie nogę, a przecież tutaj liczy się czas...

Książkę czyta się bardzo szybko. Momentami naprawdę możemy się wzruszyć, gdyż autorka porusza wiele trudnych tematów: stratę najbliższej osoby, oziębłość uczuciową w stosunku do dziecka, wojnę i jej konsekwencje, ale i piękne więzi jakie łączą dzieci i zwierzęta, zwyczaje lisów, które naprawdę są interesującymi zwierzętami. Historię dopełniają świetne ilustracje Jona Klassena.

Bardzo polecam tę lekturę młodym czytelnikom, ale i starszym, bo ta opowieść naprawdę chwyta za serce. 



Dory, lat 17


Książka wydana przez


wtorek, 15 listopada 2016

Krótka historia prawie wszystkiego - Bill Bryson - recenzja

Drogi Czytelniku, jeśli chcesz przeczytać coś sensownego i przystępnie napisanego o atomach, dziejach człowieka i naszego Kosmosu, sięgnij po książkę Billa Brysona

Jest to jedna z tych pozycji, które czyta się bardzo szybko. Autor wciąga odbiorcę, podając masę ciekawych danych związanych z historią Ziemi oraz dziejami i działalnością człowieka, a przy tym nie pozuje na naukowego mądralę. Stara się w sposób jasny i zrozumiały dla laika wyjaśnić budowę i pochodzenie wszystkiego, co nas otacza - od najmniejszych cząstek elementarnych po niewyobrażalnie wielki i stale rozrastający się Wszechświat. 

Odwołuje się do ciekawych i zabawnych nieraz przykładów, stosuje wiele zaskakujących porównań i przenośni, dzięki czemu książka staje się niemalże lekką rozrywką.

"Krótka historia prawie wszystkiego" jest tak bogata w ciekawe i zaskakujące niekiedy informacje, że nawet nie sposób wybrać kilka z nich do podania w tej krótkiej recenzji - trzeba by przytoczyć niemal każdą. Dodatkowym atutem książki jest ogromna bibliografia do kolejnych rozdziałów, z jednej strony - świadczy o pracy autora, z drugiej zaś - wskazuje czytelnikowi listę opracowań i daje okazję do rozpoczęcia samodzielnych poszukiwań kolejnych dawek wiedzy o wciąż niezgłębionych obszarach naszego Wszechświata. 

ZJ


Książka wydana przez 

http://www.zysk.com.pl/

poniedziałek, 14 listopada 2016

Krew i stal - Jacek Łukawski - recenzja

Kiedy pierwszy raz przeczytałam informację o tej książce, uznałam, że koniecznie muszę poznać jej treść. Opis wydawał mi się bardzo intrygujący. Średniowieczny klimat, fantastyka, zapowiadająca się przygoda. Niewątpliwie brzmiało to ciekawie. Bardzo się ucieszyłam, gdy powieść zawitała na mojej półce i praktycznie od razu zabrałam się za lekturę.

Ponad sto lat po powstaniu Martwej Ziemi żołnierze z twierdzy granicznej wyruszają, aby dotrzeć do klasztoru, który znajduje się u podnóża Smoczych Gór, gdzie ukryte są tajemnicze przedmioty. Muszą one powrócić do królestwa, zanim dojdzie do zniszczenia Zasłony Martwej Ziemi. Misja staje pod znakiem zapytania, ponieważ żołnierze przestają dawać znaki życia. W drogę wyrusza doświadczony oficer - Dartor, jednak nawet on nie zna prawdziwego celu zadania. W ostatniej chwili do jego oddziału dołącza przewodnik - Arthorn, który jest wtajemniczony w misję. Obaj nie przypuszczają, co może ich spotkać...

Od czasu do czasu chętnie sięgam po fantastykę. Lubię przenieść się do rzeczywistości, w której wszystko jest możliwe. Rzeczywistości, w której mogę spotkać niesamowite stworzenia, używać magii i innych nadprzyrodzonych zdolności. Tym razem z wielką chęcią wzięłam do ręki debiut Jacka Łukawskiego. Jest to bardzo intrygująca powieść. Wraz z bohaterami chcemy odkrywać tajemnice. Przeżywamy przygody. Patrzymy bezradnie, gdy bohaterowie padają ofiarą wszelakich intryg. W każdej chwili mogą zakończyć swój ziemski czas. Przyglądamy się, jak walczą na śmierć i życie. Napotykamy przeszkody jak chociażby spotkanie wił. Nie sposób nudzić się przy takiej dawce akcji.

Jeżeli lubicie mocną fantastykę w klimacie średniowiecza, to z pewnością zachwyci Was ta powieść. Mi bardzo przypadła do gustu właśnie ta nieco mroczna otoczka. Przy wszelkiego rodzaju książkach, których akcja ma miejsce właśnie w tej epoce (lub w czasie ją przypominającym), widzę oczami wyobraźni szare niebo, góry, ciemne lasy, zamki zbudowane na wzniesieniach i tym podobne. Tutaj miałam podobne wrażenie. Dla mnie jest to akurat na plus. Taki klimat też ma swój urok.

Jestem pełna podziwu dla autora. "Krew i stal" to jego debiut, a jest to powieść o niezwykle dopracowanej i wspaniałej fabule. Myślę, że wykazał się niebywałą kreatywnością i niebanalnym stylem. Udowodnił, że nasza polska fantastyka jest naprawdę na wysokim poziomie. Oby tak dalej.

Książkę polecam raczej starszym czytelnikom, którzy są fanami gatunku. Myślę, że po lekturze nie poczujecie zawodu, a wręcz przeciwnie.



Merry
Książka wydana przez 

http://www.wsqn.pl

sobota, 12 listopada 2016

Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi - Laurance Yep, Joanne Ryder - recenzja

Laurance Yep i Joanne Ryder są autorami kilkudziesięciu książek i laureatami wielu nagród. Razem napisali książkę dla dzieci "Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi".

Okładka przyciąga wzrok ilustracją czerwonego smoka i dziewczynki patrzących sobie w oczy, aż jesteśmy ciekawi co za tym się kryje. A książka ta przestawia fantastyczną historię dziewczynki Winnie i smoka Panny Drake. Dziewczynka jest przekonana, że ma swojego smoka, a to przecież smoczyca ma znów nową wychowankę, co prawda krnąbrną, ale na pewno dającą się okiełznać. Na dodatek Winnie wypuszcza przypadkowo na ulice miasta niebezpieczne magiczne stworzenia. Razem będą musiały pokonać powstały bałagan...

Piękna i zabawna historia dla dzieci (myślę tak w wieku 8+). To opowieść o przyjaźni, zaufaniu, starcie, ale i wzajemnym wsparciu. Czyta się przyjemnie i szybko. Przyjazna czcionka ułatwia samodzielne czytanie.

Myślę, że jest to lektura jak najbardziej godna polecenia.


MJ 


Książka wydana przez Wydawnictwo

http://iuvi.pl/

Hardcore. Nowe życie i miłość. Świadectwa nawróconych raperów - Monika Maśnik - recenzja


Zjawisko rapu chrześcijańskiego było mi całkowicie obce, aż do lipca tego roku. Sytuacja ta całkowicie zmieniła się podczas Światowych Dni Młodzieży, w których miałam przyjemność uczestniczyć. Właśnie wtedy wzięłam udział w pierwszym w swoim życiu koncercie raperskim, i to chrześcijańskim, i to częściowo po francusku, stanowczo jest co wspominać. To wydarzenie wywarło na mnie bardzo pozytywny wrażenie, co sprawiło, że dość regularnie zaczęłam tej muzyki słuchać i właśnie to skłoniło mnie do przeczytania i zrecenzowania tej książki.

Autorką książki
Hardcore. Nowe życie i miłość" jest Monika Maśnik najczęściej kojarzona ze swoim tomikiem poezji pod tytułem "Wiersze zielone". Oprócz tego jest współautorką libretta „Et In Terra Pax – Orędzie Pokoju” a swoje wiersze publikowała w almanachach: „Dla Jego bolesnej męki” (2013), „A Duch wieje kędy chce…” (2010) oraz czasopismach: „Aspiracje”, „Lamelli”, „W Dolinie Cedronu”, „Znaj”.

Jeśli chodzi o formę tej książki, są to świadectwa czyli opowieści o życiu i nawróceniu.

W tym tytule głównym tematem jest nowe życie. Podczas lektury poznajemy historię sześciu raperów. Życie każdego z nich jest trudne i niespokojne oraz całkowicie pozbawione Boga. Każdy z nich przechodzi jednak wielką rewolucję i staje się szczęśliwym człowiekiem wierzącym w Boga i chwalącym Go w swojej muzyce. Moim zdaniem równie ważne jest ukazanie jak bardzo zwykła osoba pod wpływem Ducha Świętego może zmienić życie drugiego człowieka i że niepotrzebne są wielkie słowa czy gesty, takie codzienne w zupełności wystarczą, by zmienić czyjeś życie.

Książkę czyta się bardzo łatwo, jest napisana codziennym językiem, co sprawia że historie stają się tak realne.

W mojej opinii intrygujące jest w tej książce, że jej bohaterowie są całkowicie zwykłymi ludźmi, którym coś w życiu nie poszło, są tak współcześni, że bez trudu mogłabym wyobrazić sobie, że są moimi sąsiadami czy znajomymi z klasy. Dzięki temu ta pozycja niesie za sobą olbrzymi ładunek pozytywnej energii, bo ukazuje, że nie wszystko widać na pierwszy rzut oka i że każdy naprawdę każdy może się zmienić. Książka daje do myślenia i mobilizuje do dalszej walki pomimo przeciwnościom.

Moim zdaniem książka ta jest zdecydowanie warta przeczytania, ponieważ ilość emocji, zaczynając od współczucia kończąc na radości, jest tak duża, że na długo zostaje w pamięci i pozwala inaczej spojrzeć na szarą rzeczywistość. Na pewno na długo zostaje w pamięci.

Książkę
Hardcore" poleciłabym każdemu bez względu na wiek ponieważ jest napisana bardzo prostym językiem i daje pozytywnego kopa. Myślę jednak, że szczególnie powinni zainteresować się nią ludzie młodzi, bo bardzo gruntownie uświadamia ona jak realny wpływ na nasze życie ma dobór towarzystwa oraz jakie konsekwencje mają nieprzemyślane decyzje. Z drugiej strony udowadnia, że nie ma sytuacji bez wyjścia i że nigdy nie jest za późno.  


Tropicielka, lat 18



Książka wydana przez
 

czwartek, 10 listopada 2016

Tajemnica Jacoba - Beata Andrzejczuk - recenzja

Beata Andrzejczuk jest autorką serii „Pamiętnik Nastolatki”, która opowiada o codziennym życiu głównej bohaterki - Natalii. Dalsze losy bohaterów są ukazane w książkach pt.: „Pamiętnik Nastolatki - Julia”. Kontynuacją obu serii są książki tej samej autorki pt: „Tajemnica Jacoba”.

Książka przedstawia dalsze losy Natalii Górskiej i jej męża - Maksyma. Dziewczyna skończyła trzeci rok studiów, a chłopak rozpoczął pracę. Gdy pewnego dnia Maksym obwieszcza ukochanej niezapowiedzianą wizytę jego znajomego, dziewczynę ogarnia niepokój. W ich domu zjawia się tajemniczy chłopak. Natalia pod nieobecność Maksyma spędza z Jacobem dużo czasu.

Od momentu pojawienia się gościa, młoda pani Górska zauważa niepokojące zmiany w swoim mieszkaniu. Czy Jacob ma jakiś związek z krzewem hortensji, który według Natalii nieustannie zmienia miejsce swojego położenia?

Czy chłopak zmieni coś w ich związku? Jaką tajemnicę skrywa młody mężczyzna? Kim jest Emily i Emma? Jaką rolę obie dziewczyny pełnią w życiu Jacoba?


Książka jest pełna zaskakujących zwrotów akcji. Czytając, możemy przenieść się w świat pełen wielkiej miłości. Beata Andrzejczuk przedstawia ludzkie problemy i ich rozwiązania. Powieść pisana jest prostym językiem. Książka odpowiednia jest dla osób w każdym wieku. Pełna jest uczuć i momentów, które mogą zaskakiwać.

Historia, którą przedstawiła nam autorka jest godna polecenia wszystkim, którzy lubią książki pełne zagadek.



Natalia, lat 16


Książka wydana przez


Trauma - Marcin Pomiećko - recenzja

Marcin Pomiećko ukończył studia pedagogiczne w Gdańsku. Jest miłośnikiem literatury i filmu, a jego pasją są podróże. „Trauma” to jego debiut literacki.

Weronika wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszka w Warszawie. Swoją życie uważa za szczęśliwe, można powiedzieć, że idealne. Wszystko jednak zmienia się, gdy jej brat rzuca szkołę i wpada w złe towarzystwo. Stacza się na dno, co ma duży wpływ na całą rodzinę. Niebawem dochodzi do tragedii, która zmienia Weronikę i jej postrzeganie świata.

„Trauma” oparta jest na faktach i przybliża czytelnikowi odczucia osób zranionych przez los. Książka napisana jest w formie pamiętnika, przez co miałam wrażenie, że autorką jest właśnie główna bohaterka. Czytało mi się ją łatwo i szybko. Język jest prosty. Zgłębiając się w tej książce odczuwałam jakby Weronika rozmawiała ze mną osobiście i opowiadała swoją historię.

Polecam tę książkę młodym osobom ze względu na prosty język i przekaz, a dorosłym, zwłaszcza posiadających dzieci, aby przybliżyła im ona problemy młodzieży.



Julia, lat 16


Książka wydana przez


http://www.wydawnictwobialepioro.pl/

poniedziałek, 7 listopada 2016

Sekretnik - Ewa Nowak - recenzja


Ewa Nowak, polska pisarka i publicystka. Autorka felietonów, opowiadań oraz powieści dla dzieci i młodzieży.

Ostatnia książka, którą wydała to poradnik pt."Sekretnik" dla nastolatek borykających się z problemami zarówno w sferze szkolnej, domowej, ale także uczuciowej. W książce można znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących pytań.

Powodem dla którego zdecydowałam się przeczytać tę książkę była ciekawość dotycząca odpowiedzi na pytania zawarte w tej opowieści. Niestety zawiodłam się odpowiedzi były banalne, nic nowego nie wniosły w moje życie. Autorka proponuje rozwiązania problemów, w taki sam sposób jak KAŻDY DOROSŁY człowiek. Jako nastolatka rozumiałam problemy ukazane w powieści, ale w ogóle nie rozumiałam odpowiedzi, my młodzi ludzie potrzebujemy odpowiedzi jasnych i otwartych, a nie psychologicznych wywodów. Czytając tę książę miałam wrażenie, że jestem w gabinecie terapeutycznym. Jedynym plusem tej książki jest ciekawy tytuł, okładka oraz treść pytań zawartych w książce.


Osobiście jest mi trudno powiedzieć czy polecam tę książkę czy nie, gdyż ja w swoim prywatnym życiu nie mam takich problemów, być może osoba borykająca się z takimi dylematami znajdzie tam odpowiedź na nurtujące ją pytania.



 

Natalia, lat 16 

Książka wydana przez

http://www.egmont.pl