Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

piątek, 3 czerwca 2016

Tylko twoimi oczami - Valerie Bielen - recenzja

Valerie Bielen urodziła się w 1971 roku w Monachium. Jest córką dziennikarki i autorki książek dla dzieci. Jako młoda kobieta miała okazję wyjechać do Wenecji i zadomowić się w tamtejszym społeczeństwie. W ciągu kilku lat poznała miasto od podszewki, obserwując jego życie i obyczaje mieszkańców. Po skończeniu studiów we Florencji i w Nowym Jorku pracowała w Amsterdamie, Nowym Jorku, Londynie i Locarno. Obecnie mieszka w Bazylei razem z mężem i z dziećmi.


Bohaterka książki "Tylko twoimi oczami" - Alice mieszka w Teltow pod Berlinem. Postanawia rzucić dotychczasową pracę i wyjechać do Wenecji. Tam podejmuje się opieki nad dziećmi państwa Scarpow. Cały dzień sprawuje nad nimi piecze. Ponadto dba o dom. Nocą zwiedza miasto. Pewnego dnia na sąsiednim balkonie Alice zauważa przystojnego mężczyznę, który wygląda na załamanego. Jest dziwnie zadumany. Alice stara się zachowywać cicho, aby nie wzbudzić jego zainteresowania, ale w czasie jednego ze swoich nocnych spacerów spotyka owego mężczyznę. Na kolejnych przechadzkach ich drogi również się przecinają. Alice zakochuje się, w jak się okazuje w niewidomym mężczyźnie. Razem poznają miasto. Dziewczyna opowiada mu, jak wyglądają poszczególne miejsca w Wenecji. Udają się nawet do muzeum. Tobia prosi ja, żeby wybrała kilka najładniejszych dzieł i opowiedziała mu jak wyglądają. Alice starała się to zrobić jak najdokładniej. Starannie dobiera słownictwo. Tobia nawet zaprasza ją na bal kostiumowy oraz kupuje jej strój, aby mogła przyjść. Cieszy się, że dobrze się bawiła. Alice boryka się tylko z jednym problemem. Tobia ma brata, który nie przepada za Alice. Przez niego Tobia oraz Alice znajdują się w niebezpieczeństwie... 

Uważam, że książka ta jest wyjątkowa. Opowiada o miłości i spełnieniu marzeń. Polecam każdemu marzycielowi. Czyta się ją jednym tchem.



Kasia, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz