Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Historia pewnej rozwiązłości - Danka Braun - recenzja

Danka Braun (pseudonim) ma mentalnie dwadzieścia lat mniej niż wskazuje na to metryka, dwóch przystojnych synów i męża - wciąż tego samego. Uwielbia czytać, oglądać „Gotowe na wszystko”, rozwiązywać krzyżówki. Prasuje męskie koszule i oblicza podatki (prowadzi z mężem biuro rachunkowe). Pomiędzy codziennymi czynnościami znajduje czas na pisanie. Urodziła się w Olkuszu, lecz od lat mieszka w Krakowie. W ubiegłym wieku ukończyła Wydział Prawa i Administracji na UJ. Napisała między innymi: „Nie zabijaj mnie, kochanie”, Zabójczy urok blondynki”.

Książka pt. „Historia pewnej rozwiązłości” jest książką obyczajową, która porusza tematy społeczne a nawet troszkę psychologiczne. Czyta się ją bardzo szybko, co ciekawe z każdą stroną mamy wrażenie, że tę książkę napisało samo życie. Jest pisana językiem emocji.

Autorka stawia przed nami czytelnikami wyzwanie, pokazuje nam, że nie zawsze musi nam się udać. Próbuje nam ukazać, że z czasem zdamy sobie sprawę co jest w życiu ważne, co tak naprawdę się dla nas liczy, jakie mamy te prawdziwe cele i wartości w naszym życiu.

O czym jest ta książka? Młode małżeństwo, mogło by się wydawać, że piękna sielanka i wszystko jest piękne, miłość tętni, a tu jednak nie wszystko gra. Krzysiek odkrywa, że jego żona Agnieszka ma szokującą przeszłość. Miała problemy finansowe i musiała się posunąć do czegoś okropnego. Dla dobra rodziny i syna, Krzysiek postanowił dać jej szanse. Eryk ich syn jest bardzo rozpieszczony. Czy gdyby był inaczej wychowany doszło by do tragedii? Teraz już nikt na to pytanie nie odpowie, pozostaje tylko zaakceptować fakt, że chwila nieuwagi Agnieszki wystarczyła, by dziecko wydostało się z samochodu na ruchliwą ulicę i by zostało potrącone przez samochód. Dziadkowie chłopaka obwiniają za to jego Matkę i nie chcą widzieć swojego wnuka w takim stanie. A co ukrywa Robert? Czy jego rozwiązłe życie z przed lat powróciło na tor jego życia? Czy Renata uwierzy, w niewinność swojego męża? Czy ich małżeństwo da się uratować? Jeden wypadek spowodował trzęsienie ziemi w obu małżeństwach. Samo życie skłania ich do podejmowania trudnych decyzji. Czy uda im się przetrwać te chwile, czy wszystko będzie jak dawniej? Tego dowiecie się czytając książkę „Historia pewnej rozwiązłości”.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy choć raz stanęli przed trudnymi wyborami, wszystkim którym jedno zdarzenie spowodowało huragan w życiu.




Ducky, lat 16


Książka wydana przez





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz