Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

niedziela, 24 kwietnia 2016

Jak żyć długo i zdrowo - Michał Tombak – recenzja

Książka ta została napisana przez rehabilitowanego doktora, który stworzył całościowy system dbania o własne zdrowie. Przedstawił naturalne sposoby w walce z chorobami i opisał tajniki zdrowego stylu życia. Opisał w niej także naturalne metody poprawy zdrowia oraz rodzaje energii, które określają fizyczny i psychiczny stan człowieka. Autor wyjaśnia stereotypy takie jak: "biegi mogą spowodować różne choroby serca". Tłumaczy nam co jest potrzebne do zdrowego stylu życia, odżywiania i pełni szczęścia.

A czy Ty jesteś szczęśliwym człowiekiem? Chcesz się dowiedzieć jakie popełniasz błędy w codziennym życiu i co masz zrobić żeby je zmienić?

Zawarte wypowiedzi naukowców utwierdzają w przekonaniu, że wszystkie czynności codzienne mają znaczny wpływ na nasze samopoczucie, a oddychanie to podstawa życia:

"Między narodzinami a śmiercią ciągnie się życie, które zależy od oddychania"

Przekazane współczesne zasady żywnościowe ostrzegają nas o konsekwencjach złego trybu życia. Zdrowie każdego człowieka jest jego indywidualną sprawą, a choroba to sygnał o tym, że w organizmie coś jest nie w porządku.

Książka ta nauczy Cię, jak przy pomocy prostych, naturalnych metod i bez specjalnych wyrzeczeń być zdrowym i żyć długo. Czytelnik bez względu na wiek i płeć kierujący się w życiu zdrowym rozsądkiem z pewnością uzna, że ta książka jest pozycją obowiązkową w domowej bibliotece.


Ola, lat 16





Książka wydana przez Serwis Firma Księgarska

środa, 20 kwietnia 2016

Ogień i woda. Tom 1 - Victoria Scott - recenzja

Victoria Scott debiutowała serią o Dantem Walkerze, a obecnie pracuje nad powieścią "Titans". Pisarka mieszka w Dallas z mężem i córeczką. W szkole średniej była klasowym wesołkiem i cheerleaderką. Uwielbia poznawać swoich czytelników.

"Ogień i woda" to książka o siostrze, która dla swojego chorego brata jest w stanie zrobić wszystko. Bierze udział w Piekielnym Wyścigu. Rodzice długo przed Tellą ukrywają fakt, że została wybrana na uczestnika tego wydarzenia. Pewnego dnia znajduje ona w swoim pokoju coś, co przypomina MP-3. Próbuje odsłuchać nagraną wiadomość, ale tata jej przerywa i zabiera urządzenie. W nocy usiłuje je spalić, ale nie udaje mu się tego uczynić.

Głowna bohaterka Tella jest wyjątkową osobą. Jest odważna, wrażliwa i empatyczna. Ma świadomość, że każdy uczestnik wyścigu, posiada kogoś kto potrzebuje nagrody głównej. A nagrodą główną nie są pieniądze czy wyjazd w jakieś atrakcyjne miejsce. Nagrodą główną jest lekarstwo na wszystkie choroby świata. Tella nie chce przegapić szansy na zdobycie leku na chorobę najdroższego brata.

Tella należy do osób uczuciowych. Jest bardzo wrażliwa na ludzką krzywdę. Nadaje swojej pandorze imię. Pandora jest to stworzenie, które wykluwa się z jajka i które ma pomagać uczestnikowi wyścigu do końca gry.

"Ogień i woda" to niesamowita książka. Polecam każdej osobie, która lubi książki fantastyczne. Jest pisana łatwym w zrozumieniu językiem. Nie brakuje w niej opisów. Najciekawszym opisem jest opis dżungli. Z chęcią poznam dalsze losy Telli i jej rodziny.


Kasia, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo


wtorek, 19 kwietnia 2016

Sen powrotu - Piotr Strzeżysz - recenzja

Najpiękniej napisana książka, jaką w życiu czytałam.

Piotr Strzeżysz od ponad dwudziestu lat realizuje dziecięce marzenia. I to nie byle jakie marzenia. Urzeczywistnia włóczenie się po świecie z rowerem. Sam jest autorem kilku książek, między innymi "Campa w Skawach, czyli rowerem na Dach Świata" z 2011 roku.

"Sen powrotu" pozwala na głębszą refleksję. Na refleksję o otaczającym świecie. Na zrozumienie, co tak naprawdę nas otacza i jaką ma dla nas wartość.

Już w pierwszych stronach, opisana rzeczywistość pięknymi, poetyckimi słowami, jest dowodem na postrzeganie przez autora świata jako poruszającego. To w nim należy doszukiwać się prawdy o – zarówno wszechświecie – jak i nas samych.

Książka przywodzi na myśl refleksje o charakterze onirycznym, marzenia senne. Wszystko jawi się – poprzez zastosowanie wcześniej wspomnianej techniki opisywania świata poezją – w sposób zmysłowy, piękny, wręcz wyidealizowany.

O czym jest "Sen powrotu"? O byciu w drodze. O definiowaniu życia. O tęsknocie. O realizowaniu marzeń. Wreszcie, o poszukiwaniach. Siebie. Innych. Miejsca. Czasu. O wskazywaniu na codzienność w sposób oniryczny. O postrzeganiu świata poprzez pryzmat marzeń sennych. W końcu, o życiu, tak pospolitym, a pięknym.

Piotr Strzeżysz stwarza iluzję świata, w którym wszystko to, co człowiek może zdefiniować i rozpoznać, staje się nagle nierozpoznawalne. Jego zadaniem jest wręcz odkrycie każdego zakamarka świata na nowo. Podkreśla, że niezależnie od wieku, człowiek ma prawo podjąć  walkę o własną drogę, odnaleźć w gąszczu innych. Namawia, między wierszami i w moim odczuciu, aby skupić się na sobie, poznać samego siebie, to, co człowieka otacza i być wszystkiego świadomy.

Moim zdaniem życie, które próbuje zdefiniować Piotr Strzeżysz należy uwodzić swoimi marzeniami, tak, aby pokazało tę jedyną drogę, w odpowiednim dla człowieka czasie i miejscu do zrealizowania najskrytszych marzeń.




V., 18


Książka wydana przez Wydawnictwo


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Debiut literacki naszej absolwentki!

Już niedługo na rynku księgarskim ukażę się debiutancka książka naszej absolwentki Michaliny Łuczak.

Michalinie serdecznie gratulujemy! 

I z niecierpliwością czekamy na premierę książki i spotkanie autorskie :D


Historia pewnej rozwiązłości - Danka Braun - recenzja

Danka Braun (pseudonim) ma mentalnie dwadzieścia lat mniej niż wskazuje na to metryka, dwóch przystojnych synów i męża - wciąż tego samego. Uwielbia czytać, oglądać „Gotowe na wszystko”, rozwiązywać krzyżówki. Prasuje męskie koszule i oblicza podatki (prowadzi z mężem biuro rachunkowe). Pomiędzy codziennymi czynnościami znajduje czas na pisanie. Urodziła się w Olkuszu, lecz od lat mieszka w Krakowie. W ubiegłym wieku ukończyła Wydział Prawa i Administracji na UJ. Napisała między innymi: „Nie zabijaj mnie, kochanie”, Zabójczy urok blondynki”.

Książka pt. „Historia pewnej rozwiązłości” jest książką obyczajową, która porusza tematy społeczne a nawet troszkę psychologiczne. Czyta się ją bardzo szybko, co ciekawe z każdą stroną mamy wrażenie, że tę książkę napisało samo życie. Jest pisana językiem emocji.

Autorka stawia przed nami czytelnikami wyzwanie, pokazuje nam, że nie zawsze musi nam się udać. Próbuje nam ukazać, że z czasem zdamy sobie sprawę co jest w życiu ważne, co tak naprawdę się dla nas liczy, jakie mamy te prawdziwe cele i wartości w naszym życiu.

O czym jest ta książka? Młode małżeństwo, mogło by się wydawać, że piękna sielanka i wszystko jest piękne, miłość tętni, a tu jednak nie wszystko gra. Krzysiek odkrywa, że jego żona Agnieszka ma szokującą przeszłość. Miała problemy finansowe i musiała się posunąć do czegoś okropnego. Dla dobra rodziny i syna, Krzysiek postanowił dać jej szanse. Eryk ich syn jest bardzo rozpieszczony. Czy gdyby był inaczej wychowany doszło by do tragedii? Teraz już nikt na to pytanie nie odpowie, pozostaje tylko zaakceptować fakt, że chwila nieuwagi Agnieszki wystarczyła, by dziecko wydostało się z samochodu na ruchliwą ulicę i by zostało potrącone przez samochód. Dziadkowie chłopaka obwiniają za to jego Matkę i nie chcą widzieć swojego wnuka w takim stanie. A co ukrywa Robert? Czy jego rozwiązłe życie z przed lat powróciło na tor jego życia? Czy Renata uwierzy, w niewinność swojego męża? Czy ich małżeństwo da się uratować? Jeden wypadek spowodował trzęsienie ziemi w obu małżeństwach. Samo życie skłania ich do podejmowania trudnych decyzji. Czy uda im się przetrwać te chwile, czy wszystko będzie jak dawniej? Tego dowiecie się czytając książkę „Historia pewnej rozwiązłości”.

Polecam tę książkę wszystkim, którzy choć raz stanęli przed trudnymi wyborami, wszystkim którym jedno zdarzenie spowodowało huragan w życiu.




Ducky, lat 16


Książka wydana przez





czwartek, 14 kwietnia 2016

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno - Kristy Moseley - recenzja

Amatorzy typowych, amerykańskich opowieści o zakochanych nastolatkach na pewno wybiorą książkę pt. „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” napisaną przez Kristy Moseley- bardzo popularną autorkę, która swoją karierę pisarską rozpoczęła w Internecie.

Piękna okładka zachęca do zapoznania się z treścią. Czerń, biel i róż łączą oryginalną grafikę z intrygującym tytułem. Opis umieszczony z tyłu dodatkowo skłonił mnie do przeczytania tej lektury. Niestety, ani kreacje postaci, ani język powieści nie odzwierciedliły tego, co podsuwała wyobraźnia.

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Amber. Kryje ona mroczną tajemnicę z dzieciństwa, kiedy mieszkała z rodzicami i bratem. Ojciec stosował w domu przemoc. Każdy pretekst był dobry, aby wyżywać się na biednych dzieciach. Pewnego dnia brat Jake i kolega Liam przyłapali go na próbie zgwałcenia własnej córki. Po tym zdarzeniu ojciec opuścił rodzinę, a matka zamiast wspierać dzieci i być przy nich, rzuciła się w wir pracy i zupełnie porzuciła rolę odpowiedzialnego rodzica.

Intrygującym bohaterem jest Liam, który od dwunastu lat co noc zakradał się przez okno i zasypiał przy Amber. Uważałam to za romantyczne i piękne, ale później zdałam sobie sprawę, że to nierealne. Jakim cudem chłopak spał w cudzym domu przez tyle lat? Nikt tego nie zauważył? Gdzie w tym czasie byli jego rodzice? Zastanawiało mnie również okno położone na drugim piętrze, do którego przyjaciel wkradał się jak jakiś alpinista. Dodatkowo, wydawało mi się, że Liam ma rozdwojenie jaźni. W ciągu dnia dokuczał i wyśmiewał Amber, a w nocy tulił, uspokajał i odpędzał koszmary od ukochanej.

Jak już wcześniej wspomniałam język powieści mnie nie zachwycił. Dialogi i opisy właściwie nie dotyczyły niczego ważnego. Często były wręcz niepotrzebne i nieciekawe. Akcja rozwijała się za szybko, a główni bohaterowie stworzyli parę, która ekspresowo wskoczyła razem do łóżka. Na początku myślałam, że wszystko potoczy się inaczej. Zabrakło mi większej dawki emocji, bo to, co przeżyła Amber w dzieciństwie było prawdziwą traumą. Wątek z problemem rodzinnym zapowiadał jakąś sensację. Niestety, wyszło jak zwykle…

„Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” to książka, którą można śmiało przeczytać. Wprawdzie ma ona swoje wady, ale pozwala na chwilowe oderwanie się od otaczającej nas rzeczywistości. Szkoda tylko, że dobry pomysł na fabułę nie został w pełni wykorzystany.




Jola, lat 18



Książka wydana przez


wtorek, 12 kwietnia 2016

Pan Przypadek i celebryci - Jacek Getner - recenzja


Polski detektyw, Jacek Przypadek, mężczyzna, który zawiódł nadzieje swoich rodziców na zostanie adwokatem, rozwiązuje sprawę ciekawego zabójstwa. Na planie serialu znany aktor został otruty alkoholem metylowym.

To jedno z trzech opowiadań opublikowanych w zbiorze "Pan Przypadek i celebryci" Jacka Getnera - autora scenariuszy do wielu seriali i dialogów do gier komputerowych.

Jego opowiadania czyta się bardzo szybko i przyjemnie, ponieważ są napisane w przystępny sposób. Zagadki detektywistyczne wydają się oryginalne i interesujące. Niestety moim zdaniem rozwiązanie tajemnicy jest zbyt oczywiste. Ponadto bohaterowie są dla mnie irytujący, ponieważ nie zachowują się w nienaturalnie sposób.

Czytając książkę Jacka Getnera myślałam, że będzie one ciekawa i niebanalna, jednak w miarę czytania mój zachwyt słabł. Myślę, że książka ta jest kierowana do czytelnika, który zaczyna dopiero swoja przygodę z kryminałem.



Nowhere Man, lat 18





Książka wydana przez Wydawnictwo Zakładka

piątek, 8 kwietnia 2016

Co? Jak? Narysować - Lutz Edwin George - recenzja


"Co? Jak? Narysować"twórcą jest Lutz Edwin George. Zainspirował on samego Walta Disneya do zapoczątkowania dzieła bez, którego wielu nie wyobraża sobie dzieciństwa. Książka po raz pierwszy została opublikowana w 1913 i chyba na tym etapie się zatrzymała. Tekst ogranicza się jedynie do wstępu, żadnych porad czy wskazówek jak rysować (czego osobiście się spodziewałem), w tym poradniku tego jednak nie uświadczymy, a szkoda.

Dobrą stroną tej książki jest jedynie chyba prostota samych rysunków (adekwatnych do dwudziestowiecznej normy animacji), która niektórych może urzekać. Autor pokazuje jak w prosty sposób za pomocą linii, kół, kwadratów i innych nieskomplikowanych figur możemy narysować mniej lub bardziej zawiły rysunek oddalający się mocno od sztuki realizmu. To jedyna rzecz, którą nauczy nas Edwin, a to jak i wiele rzeczy np: perspektywa, barwy, dobór materiałów i technik, a i cenne porady są nieodłącznym elementem, możemy znaleźć w
różnorodnych materiałach i książkach dostępnych w sklepach. Wygląd samej książki pozostawia dużo do życzenia małe obrazki dużo miejsca wolnego, jak by niewykorzystanego ponieważ do samego poradnika dołączony jest szkicownik również tak samo ograniczony jak i sama książka.

Sam lubię rysować i nie był to mój pierwszy poradnik, nadal się uczę, więc kiedy zobaczyłem tę książkę byłem pełen nadziei jednak po zagłębieniu się w nią magiczny czar prysł, zawiodłem się tym, że nic nie wniosła do mojego rysunkowego życia. Uważam że, jest ona jednak nieaktualna i zdecydowanie polecam inny materiał, który wzbogaci nas samych jak i rozwinie nasz talent.


Natanael, lat 16



Książka wydana przez Wydawnictwo



czwartek, 7 kwietnia 2016

Słodka zemsta - Ellen Berg - recenzja

Ellen Berg - bestsellerowa niemiecka powieściopisarka, entuzjastka kuchni opartej na afrodyzjakach, dawniej pilotka wycieczek. Mieszka z córką w niewielkim gospodarstwie w Allqau. Mimo licznych sukcesów pisarskich, autorka nie udostępnia publicznie swoich zdjęć, wyzwalając tym serię domysłów na temat jej prawdziwej tożsamości.

Książka „Słodka zemsta” jest to książka obyczajowa. Opowiada o losach trzech kobiet, każda z innego szczebla społecznego, które łączy jeden wspólny problem, którym są MĘŻCZYŹNI. Czytając, tę książkę poznajemy: Evꀓ Marię Wuttke -“ matkę dwójki synów, żonę bardzo bogatego męża, która porzuciła karierę i poświęciła się gotowaniu i pracom domowym. Beatrice - specjalistka do spraw marketingu oraz Katharina Severin - dawną prymuskę, która teraz jest sekretarzem stanu w gabinecie ministra do spraw rodziny. Te trzy kobiety spotykają się na 25-leciu matury, kiedyś się przyjaźniły, były nierozłączne. Na początek każda przed każdą próbuje się popisać jakie ma cudowne życie, jednak z upływem minut i zwiększającą się ilością spożytego alkoholu wychodzi na jaw smutna prawda o tym, że nie są szczęśliwe. Bohaterki odnawiają przyjaźń z lat szkolnych, mając dosyć ciągłego poniżania, złego traktowania przez mężczyzn. Postanawiają dać im porządną nauczkę i obmyślają plan zemsty. Podczas przygotowań tego ciekawego planu poznają Roberta, który miał być tylko mężczyzną, który przywróci do życia tych trzech kobiet, pożądanie, podniecenie i chęć odnowienia życia seksualnego. Czy jednorazowa przygoda za pieniądze pociągnie za sobą kolejny wątek w tej książce? Czy Robert pozostanie na dłużej w życiu którejś z nich? Do czego posuną się kobiety, żeby zemścić się na swoich facetach? Ile są w stanie zrobić, żeby pozostawić przy sobie, to co dla tych mężczyzn jest najważniejsze czyli pieniądze? Tego dowiecie się czytając tę książkę.

Ellen Berg porusza problemy psychologiczne i społeczne, pokazuje, że niektórym mężczyznom kobieta jest potrzebna tylko do gotowania, sprzątania i zaspakajania pragnień seksualnych. Nie są oni świadomi kobiecej mocy jaką jest przebiegłość i chęć osiągnięcia upragnionego celu. Książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana prostym językiem, który łatwo trafia do młodych ludzi. Są wprowadzone zwroty angielskie, które nadają tej książce innego stylu. Ellen w tej książce opisała historię bardzo autentyczną i prawdopodobną, czytając ją widziałam przed oczami to co czytam. Słowa były tak dobrane, a akcja miała taki ciekawy przebieg, że w myślach wyobrażałam sobie jak to naprawdę się toczy i chciałabym obejrzeć film na podstawie tej książki.

Polecam tę książkę wszystkim młodym, licealistom również, żeby zobaczyli co może ich czekać w przyszłości. Wszystkim kobietom, które może żyją w cieniu swoich mężczyzn i nie wiedzą jak się z tego uwolnić.


Ducky, lat 16


Książka wydana przez Wydawnictwo Świat Książki

środa, 6 kwietnia 2016

Fantastyczne konstrukcje - McDonald Steve - recenzja

Kolorowanie tylko dla dzieci? Teraz już nie, kolorowanie pobudza nasze szare
komórki, relaksuje i pomaga nam w ćwiczeniu koncentracji i rozwija wyobraźnie nawet u dorosłych.

W sklepach możemy dostać coraz więcej takich produktów jak kolorowanka "Fantastyczne konstrukcje". Jest dużego formatu wygodna w użytkowaniu, zawiera niebanalne budowle te prawdziwe, jak i te wymyślone. Niesamowicie wpływa na wyobraźnię. Kolorowanka jest cudownie przemyślana, ujrzymy tam również piękne kolarze.

Twórcą ich jest McDonald Steve który już na swoim kącie ma już inną kolorowanka dla dorosłych "Niesamowite miasta". Może zdawać się że skoro to
są budowle, to zabraknie nam w kompozycji zieleni. Nic bardziej mylnego, ponieważ tytułowe "Niesamowite konstrukcje" osadzone są w naturalnym krajobrazie.

Niech nie ogranicza nas rzeczywistość kolorujmy i spełniamy marzenia.



Natanael, lat 16



Książka wydana przez Wydawnictwo


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett - recenzja

Regina Brett pisze od 1986 roku. Za felietony drukowane na łamach największej gazety w Ohio, „The Plain Dealer”, otrzymała wiele krajowych i stanowych nagród. Była też dwukrotnie nominowana do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu.

"Bóg nigdy nie mruga" jest zbiorem 50 lekcji, jakie od życia dostała autorka.
Regina Brett sporo przeszła w życiu. Chorowała na raka. To doświadczenie znacząco wpłynęło na jej życie. Nauczyło ją żyć chwilą. Gdy dowiedziała się, że jest chora, zaczęła myśleć o swojej pracy. Lekarz uświadomił jej, że w życiu trzeba mieć priorytety. Zdrowie i przyjaciele są najważniejsi dla autorki.

Myślę, że to idealna książka dla każdego. Każdy znajdzie w niej cząstkę siebie. Wszystkie lekcje opisane przez Reginę Brett są ciekawe. Niektóre zachęciły mnie do głębszych przemyśleń. Inne przeczytałam, ale nie wniosły one nic nowego w moje życie.

Lekcja o przebaczaniu pozostanie w mojej pamięci na długo. Każdy z nas nosi w sercu urazy do innych ludzi. Wybaczanie przychodzi ludziom bardzo trudno. Autorka uświadomiła mi
, że tak naprawdę czując zawiść do kogoś, krzywdzę samą siebie.

Regina pisze, że płacz w samotności nie przynosi ukojenia. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Często ludzie ukrywają swój smutek. Płaczą od prysznicem albo wylewają łzy w poduszkę. A czasami lepiej jest podzielić się swoimi smutkami z kimś. Płacz to nic złego. Świadczy o wrażliwości. Mimo wszystko wiele osób nie wie, jak ma się zachować  kiedy ktoś w ich towarzystwie płacze. Myślę ,że wystarczy po prostu być tuż obok  przytulić, czasem chwycić za rękę. Generalnie we współczesnym świecie nie okazuje się słabości. Łzy są odbierane jako nieumiejętność panowania nad własnymi emocjami.

Niezwykłą lekcja jest również lekcja o nieprzywiązywaniu się do danej sytuacji. Każdego spotykają sukcesy i porażki. Warto podchodzić do nich z dystansem.

Polecam tę książkę każdej osobie, która ma gorszy dzień lub gorszy okres w życiu. Lektura sprowadza myśli na właściwe tory. Nawet największy pesymista po przeczytaniu "Bóg nigdy nie mruga" jest w dobrym humorze.




Kasia, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo Świat Książki

piątek, 1 kwietnia 2016

Zazdrośnice - Eric Emmanuel Schmitt - recenzja

Już kiedyś zrecenzowałam książkę Erica Emmanuela Schmitta, dlatego widząc tę książkę i wiedząc, że autor pisze świetne powieści, postanowiłam przeczytać „Zazdrośnice”

Przede wszystkim dla mnie jej ogromnym plusem jest to, że jest objętościowo niewielka. Przechodząc do sedna, książka opowiada o czterech przyjaciółkach, których przyjaźń przetrwała „od małego”. Wierzą, że największym spoiwem jest przyjaźń, nie miłość - bo ona przemija. Wszystko nagle pryska, jak bańka mydlana - jedna z dziewczyn ma kontakt z chłopakiem, który przedtem spotykał się z jej przyjaciółką Julią. Julia zaczyna być zazdrosna. Historia brzmi jakby była banalna, ale uwierzcie na słowo, wcale taka nie jest. Sięga drugiego dna - do czego my, ludzie, jesteśmy zdolni posunąć się kiedy jesteśmy nieufni i zazdrośni. 

Książka niesie w sobie bardzo dużo emocji, pokazuje czym jest miłość, czym jest przyjaźń, i do czego mogą doprowadzić nas złe emocje.


Serdecznie polecam! Osoby, które sięgną po "Zazdrośnice" na pewno nie pożałują!




Kasia, lat 19