Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

piątek, 30 października 2015

Dziewczyny, na start - Katarzyna Karpa, Anna Karpa - recenzja

Katarzyna Karpa to wicemistrzyni Polski w pieszych maratonach na orientację na dystansie 50 kilometrów. Jej całe życie związane jest ze sportem. Kocha bieganie, jazdę rowerem, wspinaczkę i turystykę górską. W swoim poradniku "Dziewczyny, na start" zdradza wszystkie tajniki biegania. Uwaga! Ona potrafi zarażać swoją pasją. Czytając tą książkę od razu mam ochotę odłożyć ciastka, włożyć buty i ruszyć przed siebie. 

Od kilometra do maratonu. Wszystko jest możliwe, niezależnie od wieku. Katarzyna wciągnęła w bieganie nawet swoją mamę - Annę. Jest ona także współautorką książki. Komentuje wszystko ze swojej perspektywy. Ten poradnik, determinacja i trochę chęci potrafi każdego uczynić mistrzem. Ponadto rozbudza on siłę do walki. Oto droga do sukcesu przedstawiona krok po kroku. Metody sprawdzone na własnej skórze autorki. Opisała tu każde potknięcie, wzloty i upadki. Do tego jest tu trochę zdjęć. Katarzyna Karpa to chyba mistrzyni biegowych selfie! 


Poradnik napisany jest prostym językiem, naprawdę szybko się go czyta. Każda biegaczka, początkująca i zaawansowana znajdzie tu temat dla siebie. Czy istnieje zła pogoda na bieganie? Czy bieganie rzeczywiście męczy? Jak się zmotywować? Jak kupić dobry sprzęt? Co jeść? Czytając tą książkę można się wiele nauczyć, niezależnie na jakim poziomie wtajemniczenia w świat biegaczy jesteś. Jeśli chciałabyś zacząć biegać, ale nie wiesz, jak się za to zabrać, ta książka jest właśnie dla Ciebie. A może brakuje Ci motywacji, żeby ruszyć z kanapy cztery litery? A może biegasz i po prostu chcesz poszerzyć swoją wiedzę. Katarzyna da Ci porządnego kopa do działania i pomoże zmienić nastawienie do życia. Sportowcy są często bardzo przyjaźni i pozytywni. 


Bieganie dodaje endorfin, więc zaczynając z nim przygodę przygotuj się na niezłą dawkę szczęścia. Każdy się do tego nadaje. Pamiętaj, siła tkwi w twojej głowie!



Pati, lat 16


Książka wydana przez


czwartek, 29 października 2015

Pojedynek detektywów - Arkadiusz Niemirski - recenzja

Ostatnio w moje ręce „wpadła” książka pt. „Pojedynek detektywów” autorstwa Arkadiusza Niemirskiego. Autor ten zadebiutował w roku 2000 książką „Pan Samochodzik i skarby wikingów”, w następnych latach wzbogacił tę serię o szesnaście tomów. Napisał też kilka oryginalnych powieści takich jak „Testament Bibliofila” czy „Zbrodnia prawie doskonała”.

„Pojedynek detektywów” jest to ponadprzeciętna książka detektywistyczna dla młodzieży. Poznajemy Artura Burskiego – nauczyciela matematyki z jednej z warszawskich szkół. Dostaje On propozycję wzięcia udziału w konkursie o dwadzieścia tysięcy Euro. Konkurs polega na rozszyfrowaniu znaczenie tabliczki, która rzekomo ma prowadzić do ukrytego skarbu. Ów tajemniczy przedmiot znaleziono w trumnie odkopanej przez pewnego rolnika.

Młody matematyk po namyśle wyrusza do zamku w Oporowie, by stawić czoło niecodziennej zagadce. W walce o nagrodę bierze udział siedmiu detektywów o przeróżnych pseudonimach np. Miss Marple, James Bond, Porucznik Colombo czy też Hanussen. Większości z nich niestety nie można ufać. Każdy spiskuje przeciwko każdemu, mając na uwadze tylko wygraną. Artur doznaje wielkiego szoku, gdy wśród konkurentów zauważa swojego brata, który przed wieloma latami wyjechał. Jest to człowiek wpływowy i z mroczną przeszłością. Do naszego głównego bohatera dotarło w tym momencie, że jego szanse na wygraną spadają, ale postanawia On walczyć do końca. Poznaje Agatę i Krzyśka – parę miejscowych nastolatków, którzy pomagają mu w rozwiązaniu zagadki. Obrót wydarzeń zbliża go też do swojej sąsiadki Joli… Gdy odkrycie skarbu jest już na wyciągnięcie ręki sprawy komplikują się… Jaką rolę odegra w tej historii pewien Holender? I dlaczego to on będzie miał prawdziwą mapę do skarbu? Jak tabliczka znalazła się w trumnie? Dlaczego jeden detektyw znika w niewyjaśnionych okolicznościach? Odpowiedzi na te pytania poznasz sięgając po powieść „Pojedynek detektywów” .

Książkę czyta się wręcz jednym tchem. Treść bardzo wciąga, a bohaterowie od razu zyskali moją sympatię. Akcja jest dynamiczna i co chwilę nas zaskakuje. Możemy kombinować, wymyślać rozwiązania, a autor psuje nam szyki i wszystko układa zupełnie na odwrót. Jako miłośniczka powieści Agaty Christi z czystym sercem mogę polecić tę książkę wszystkim - młodzieży jak i trochę starszym . Naprawdę warto! Życzę miłej lektury.


Weronika, lat 16


Książka wydana przez



środa, 28 października 2015

Piekło odzyskane - Grzegorz Majewski - recenzja

Akcja powieści rozgrywa się tuż po drugiej wojnie światowej, na tzw. ziemiach odzyskanych, w czasach ciężkich i pełnych tragicznych wydarzeń. Zawiera sensacyjną fabułę z elementami odwołującymi się do prawdziwych postaci i zdarzeń, więc może zainteresować wiele osób ze starszego pokolenia, pamiętającego jeszcze tamten okres, a także potomków zdobywców polskiego dzikiego Zachodu umacniających władzę ludową w okolicach Wałcza i innych miejscowości.

Wśród bohaterów pojawiają się partyzanci nie zgadzający się z wizją komunistycznej Polski, pozornie dobry oficer ówczesnej bezpieki działający na dwa fronty, banda rabusiów gwałcąca i okradająca okolicznych mieszkańców. Tłem najważniejszych zdarzeń są lasy i odzyskane miasteczko, co tworzy oryginalny nastrój.

"Piekło odzyskane" może zaciekawić ze względu na kontekst historyczny i polityczny, jest jednak powieścią schematyczną, przypominającą popularną kiedyś serię z tygrysem, dlatego miłośnicy klasycznego stylu nie będą nią zachwyceni.




ZJ




Książka wydana przez



wtorek, 27 października 2015

Szpagat w pionie. W drodze przez Indie - Maciej Wesołowski - recenzja

Jakie są Indie tak naprawdę?
Co Hindusi wiedzą o Polsce? 
Jakie jest ich największe uzależnienie? 
Dlaczego kąpią się w najbardziej zanieczyszczone rzece świata? 
Co przyciągało gwiazdorów kultury zachodniej do Indii?

Maciej Wesołowski odpowie na te i wiele więcej pytań w swojej książce "Szpagat w pionie. W drodze przez Indie". Jest to reporter National Geographic nominowany do nagrody Grand Press 2014, który po swoim kilkumiesięcznym pobycie w Indiach spisał wrażenia, tworząc zbiór niesamowitych historii wielu fascynujących ludzi, np. kobiety, która odeszła od męża, co w jej kraju uważane jest za niedorzeczne, młodzieży studiującej polonistykę albo rikszarza, który wykonuje swoje zajęcie od czterdziestu lat.

Reportaż napisany jest tak, że nie sposób przerwać czytania bez ważniejszego powodu. Maciej Wesołowski prowadzi nas przez wiele stanów Indii, pokazując ich sytuację polityczną, np. konflikt między Sikimem a Bengalem Zachodnim. Zwiedzamy przeludnione, brudne miasta i jesteśmy świadkami kąpieli w Gangesie tysiąca ludzi. Książka opatrzona jest pięknymi ilustracjami i przenosi nas do orientalnego kraju.

Miłośnikom podróży i żądnym wiedzy o obcych kulturach, jak najbardziej polecam.


Nowhere Man, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo


poniedziałek, 26 października 2015

Ja, Maciejka - Joanna Hacz - recenzja

Książka pt.”Ja,Maciejka”, napisana przez Joannę Hacz, autorkę „Chabrowych snów o wiośnie”, moim zdaniem, dedykowana jest młodemu gronu odbiorców. 

Opowiada ona o licealistce z niedającą jej spokoju przeszłością. Wraz z matką, która wyszła za mąż po raz drugi przeprowadza się do nowej miejscowości, aby zamieszkać z rodziną nowego męża. Główna bohaterka – Eta, musi pogodzić się ze zmianami, które następują i spróbować zamknąć rozdział przeszłości w swoim życiu.

Książka porusza problemy obyczajowe oraz nakłania nas do przemyśleń nad istnieniem Boga. Czytając ją możemy sobie zadać pytanie, że skoro Bóg rzeczywiście jest to dlaczego codziennie na Ziemi spotyka kogoś klęska i cierpienie? Pomimo podejmowania dosyć obszernej tematyki w powieści, czyta się go jednym tchem. Do ostatniej strony niewiadomo co ostatecznie uczynią kontrowersyjne postacie.

Osobiście polecam tę książkę, ponieważ każdy odnajdzie w niej fragment dla siebie, który po głębszym rozważaniu może zmieni jego pogląd na dany temat.




Sandra, lat 16



Książka wydana przez Wydawnictwo


Lot widmo - Bear Grylls - recenzja

Jeśli kiedykolwiek pragnąłeś przeżyć przygodę swojego życia, to uwierz mi, Bear Grylls autor ksiązki "Lot widmo", zapewni Ci niewyobrażalna i niezapomnianą wyprawę, nawet bez wychodzenia z domu!

Jestem pewna, że wielu z was kojarzy Bear'a Grylls'a z telewizji i jego programu "Szkoła przetrwania", gdzie mierzy się z różnymi niebezpieczeństwami, prezentując jak przetrwać w ekstremalnych warunkach. Mężczyzna to wzór boharera i prawdziwego, nieustraszonego poszukiwacza przygód. Służył on w brytyjskich siłach specjalnych jako żołnierz, a teraz próbuje swoje siły w nieco spokojniejszych dziedzinach i tworzy niezwykłe dzieła.

"Lot Widmo" przykuł moją uwagę, nie tylko przez postać autora, ale ponadto na stronie tytułowej widnieje zapowiedź: "Zostawili go na pewną śmierć. Teraz wraca, by się zemścić" - wprowadzenie, które zachęciło mnie do odkrycia skrywanej historii w tej książce. Proste i nieskomplikowane zdanie z góry nakreśliło mi wstępną syntezę utworu, bohater indywidualista, rządny odsieczy - będzie się działo. Natomiast po zapoznaniu się z fabułą utworu rozczarowałam się, a w dodatku zaskoczyłam. Moje odgórne oszacowanie utworu było błędne, książka nie jest tak banalna i sztampowa jak mogłaby się wydawać.

W samym środku nieznanej, nieokrzesanej dżungli znajduję się wrak samolotu, porzucony przed wielu laty, a jego zawartość i pochodzenie stanowią zagadkę dla ówczesnych i kolejnych pokoleń. Główny bohater - Will Jaeger - wraz z ekipą doświadczonych i nieustraszonych ludzi wybiera się do puszczy, groźnego labiryntu, zobowiązując się rozwiązać zagadkę i dotrzeć do samolotu. Nie jest on pierwszy, który podjął się tego wyzwania, jednak... znak po poprzednikach zaginął. Czeka go niebezpieczna wyprawa, w której będzie musiał wykazać się niezwykłymi umiejętnościami i mądrością. Czy podoła zadaniu i poradzi sobie ze złem czekającym w ciemnościach? Nie wie czego sie spodziewać ani komu ufać. Musi kierować się instynktem i przewidywać możliwe zagrożenia. Misja, w której początkowo priorytetem było dotarcie do wraku, przekształca się w walką o przetrwanie. W czasie wyprawy okazuję się, że nie jest to tylko żądza odkrycia i wypełnienie deklaracji, ale fundamenty walki odnoszą się do dawnej przeszłości, w której uczestniczył jego dziadek...

Bear Grylls posługuję się współczesnym, a niekiedy potocznym językiem. Świat przedstawiony w utworze jest niezwykle dokładnie i realistycznie opisany, co można powiązać z doświadczeniami autora. Cechy głównego bohatera powieści można powiązać z Bear Grylls'em - odwaga, męstwo. Autor skupia się na każdym detalu, co sprawia, że czytelnik ma możliwość przeniesienie się do innej rzeczywiści wraz z bohaterami. Treść czyta się bardzo płynnie i z zaciekawieniem. Mogę śmiało stwierdzić, że autor wykonał niezwykle dobrą pracę i z czystym sumieniem polecam każdemu tę powieść! Uważam, że każdy czytelnik zainteresowałby się i wciągnął w jej historie.


xxx, lat 18


Książka wydana przez Wydawnictwo


czwartek, 22 października 2015

Archipelag znikających wysp - Sergiusz Prokurat, Piotr Śmieszek - recenzja

Sergiusz Prokurat i Piotr Śmieszek to autorzy książki o bardzo intrygującym tytule - „Archipelag znikających wysp”. Książka ta, to kompendium wiedzy o Indonezji, kraju tysięcy wysp, czynnych wulkanów, przepięknych świątyń, wielu zachowanych obrzędów i rytuałów.

Co ciekawe autorzy książki to ekonomista i biznesmen, poznali Indonezję mieszkając w niej i wielokrotnie do niej wracając, poznali więc od tzw.”podszewki”.

W książce próbują pokazać nam różnorodność i piękno tego kraju, ale przede wszystkim opowiedzieć prawdę o ludziach, ich życiu, kulturze, zwyczajach.

Pokazują nam Indonezję jakiej nie poznamy jadąc na wycieczkę zorganizowaną z biurem podróży. Piszą o wszechobecnej korupcji, niszczeniu „dzikiej dżungli” na potrzeby plantacji oleju palmowego, o tym iż przeciętny Indonezyjczyk praktycznie nie opuszcza swojego miejsca zamieszkania, a Bali jest przereklamowaną wyspą… na której dominuje wszechobecna komercja.

Szczególnie ciekawe są fragmenty przybliżające nam kulturę tego kraju, niespotykane chyba już nigdzie obrzędy, rytuały.

Książka napisana jest językiem dość przystępnym w odbiorze, niektóre fragmenty opisów może są zbyt długie.

Wiele pięknych fotografii potwierdza prawdziwość opisywanych miejsc, faktów ale minusem są niewyraźne podpisy pod fotografiami, trudno niejednokrotnie je odczytać.

Czytając książkę odnosi się wrażenie, że napisali ją ludzie zakochani w Indonezji.

Polecam ją do przeczytania każdemu kto lubi podróże, niewątpliwie książka zachęca do wyjazdu w te tak mało znane dla nas Europejczyków miejsca.



A.R.


Książka wydana przez


środa, 21 października 2015

Przypadki Callie i Kaydena - Jessica Sorensen - recenzja

„Przypadki Callie i Kaydena” autorstwa Jessici Sorensen to powieść pisana z perspektywy głównych, tytułowych bohaterów. Callie to nastolatka, która dużo przeszła. Po wydarzeniach ze swoich dwunastych urodzin zamknęła się na świat i ludzi. Ciężko doświadczona dziewczyna, której dzieciństwo skończyło się w dramatyczny sposób, żyła z dala od innych. Miała tajemnice, której nikt, nigdy nie odkrył. Kayden to marzenie każdej dziewczyny. Przystojny sportowiec z „dobrego domu”, który prowadził aktywny, imprezowy tryb życia. Wydawało się, że miał wszystko o czym każdy marzy w tym wieku. Jednak były to tylko pozory, pod którymi kryło się drugie dno.

Akcja książki zaczyna się od imprezy zorganizowanej przez Kaydena. Wtedy właśnie ma miejsce sytuacja, która na zawsze odmienia losy tytułowych bohaterów… Po 6 latach ich drogi znowu się spotykają. Główni bohaterowie trafiają na tą samą uczelnię… Callie wraz ze swoim przyjacielem postanawia zmienić swoje życie i zaczyna realizować założenia z listy. Kayden, który dostał się do szkoły z pomocą stypendium, cieszy się z chwilowej wolności… Dwie różne osoby, które na pozór nic nie łączy. Mają jednak wspólne przeżycia, uczucia, doświadczenia i tajemnice, które pozwoliły im przetrwać.

Czy wydarzenia z przeszłości dadzą o sobie zapomnieć? Czy w obecnej sytuacji jest czas na miłość? Ile czasu potrzeba, żeby zrozumieć, wybaczyć i zapomnieć? Jak dużo potrzeba, żeby komuś zaufać? Czy można kogoś ocalić? Na te i jeszcze więcej pytań odpowiedź można znaleźć po przeczytaniu tej książki.

„Przypadki Callie i Kaydena” to książka pełna uczuć i niespodziewanych wydarzeń. Opowiada o miłości, rodzinie, przyjaźni i ocaleniu.

Bezwątpienia jest to lektura nie do pominięcia, warta poświęcenia czasu i uwagi. W tej opowieści każdy może znaleźć coś dla siebie.



Dominika, lat 18


Książka wydana przez



wtorek, 20 października 2015

Stawka większa niż kłamstwo - Maciej Replewicz - recenzja


Miliony widzów obejrzały "Stawkę większą niż życie", wielu do dziś fascynuje się tą produkcją, a sporo osób nadal cytuje kultowe już teksty z filmu, który stał się swego rodzaju fenomenem budzącym różne emocje.

Natomiast Maciej Replewicz próbuje odbrązowić serial, spojrzeć na niego od strony faktów, prezentując okoliczności powstania filmu, źródła pomysłów na poszczególne odcinki lub sceny, związki z prawdziwymi sytuacjami bądź postaciami.

Książka zawiera również sporo ciekawych informacji o twórcach serialu o Hansie Klossie, także tych danych, o których przez lata należało milczeć, np. o sporządzonym przez jednego z głównych twórców donosie prowadzącym do śmierci wskazanego w nim człowieka.

Jest też mnóstwo objaśnień ciekawszych scen, przedstawione są krótkie relacje z treści kolejnych odcinków oraz zaskakujące czasem związki z ludźmi znanymi z historii, polityki i kultury.

Książkę Macieja Replewicza powinien przeczytać każdy miłośnik "Stawki większej niż życie", aby spojrzeć na nią w innym świetle. Polecić ją można również wszystkim, którzy wprawdzie nie splamili się oglądaniem tego serialu, ale dużo o nim słyszeli i nie mogą zrozumieć przyczyn jego sukcesu. Warto zapoznać się z tą pozycją.
ZJ
 
 
 Książka wydana przez
 
http://www.wydawnictwofronda.pl/
 

Moje śliczne - Karin Slaughter - recenzja

Karin Slaughter jest autorką międzynarodowych bestsellerów, pisze kryminały i thrillery. Chce, by głośno mówiono o przemocy wobec kobiet jaka ma miejsce na świecie każdego dnia.

"Moje śliczne" - to opowieść o rodzinie 
Julii. Dziewczyna w wieku dziewiętnastu lat znika bez śladu. Tragedia ta na zawsze naznacza jej najbliższych. Ojciec po paroletnim bezowocnym śledztwie popełnia samobójstwo. Matka wychodzi ponownie za mąż i odcina się zupełnie od przeszłości, dwie pozostałe siostry Julii zrywają ze sobą kontakt. Mija prawie dwadzieścia lat jak ponownie ich drogi się schodzą. W napadzie gnie mąż najmłodszej z sióstr. Rozpaczano Claire odkrywa dowody przestępstw seksualnych na wielką skalę, i że jej mąż na pewno nie był tym za kogo go uważała. Wraz z starszą siostrą Lydią prowadzi prywatne śledztwo, które obnaża coraz bardziej przerażające sekrety męża, a na nią i jej najbliższych sprowadza niebezpieczeństwo.

Książkę czyta się bardzo szybko, ale nie jest lekturą lekką. Czytelnik chce poznać losy Julii i jej sióstr, więc zanurza się w coraz bardziej mroczną opowieść. Na pewno jest to lektura dla ludzi o mocnych nerwach. Opisy przemocy wobec kobiet, tortur, morderstw wzbudzają wręcz wstręt i obrzydzenie, więc na pewno nie jest to książka dla każdego. Opis rozpaczy rodziny, trwoga o los najbliższej ukochanej osoby, życie z niewiadomą, a później życie z straszną prawdą bardzo porusza.


M.J. 


Książka wydana przez


poniedziałek, 19 października 2015

Dora i Witkac. Ropuszki - Aneta Jadowska - recenzja

Aneta Jadowska jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Jak się tego dowiedziałam, to mnie zamurowało! Przeczytać książkę kogoś tak utytułowanego, nie mając o tym zielonego pojęcia zmienia sposób patrzenia na lekturę. Mimo to cieszę się, że nie wiedziałam. Myślę, że każdy autor nie chce być oceniany za to kim jest, tylko za to co napisał. Wracając do autorki ma ona na swoim koncie już kilka powieści i kilkanaście opowiadań.


„Ropuszki” jest to fantasy. Podzielona na rozdziały, ale następny nie jest kontynuacją poprzedniego. Opisuje przygody Dory Wilk, policjantki, która jest wiedźmą. Pewnego rodzaju magnesem, który zawsze przyciąga do siebie zawiłe historie. Mimo wszystko kobieta zawsze wychodzi z kłopotów bez szwanku.

Po przeczytaniu kilku stron targały mną emocje. Po pierwsze zaczyna się tak, że nie można się oderwać. Po drugie część akcji dzieje się w Toruniu. Jako, że jestem rodowitą bydgoszczanką nie było to dla mnie łatwe. Jak powiedziałam znajomym, że czytam super książkę i chciałam ją im polecić, ale występuje tam słowo Toruń, wyśmiali mnie. Okej, przyjęłam to na klatę i czytałam dalej. Może to być początek długiej drogi, aby polubić to miasto.

Akcja toczy się też w Thornie, czyli krainie do której mają dostęp tylko zmiennokształtni. Zwyczajni śmiertelnicy jak ja czy, ty nie wiedzą o istnieniu tego miejsca.

Występują przeróżne postacie o najdziwniejszych zdolnościach. Zaczynając na wampirach przez półludzi-półkoty, aż do ludzi wciągających ogień pod skórę.

Czyta się ją bardzo przyjemnie. Czuje się te emocje i aurę, którą ‘wytwarza’ każda postać. Jesteśmy wciągani w zupełnie inny świat, pełen magii. Momentami wydawało mi się jakby to mnie, jakiś wampir pokazał kły i zahipnotyzował. 

Serdecznie polecam tę książkę tym, którzy tak jak ja jeszcze nigdy nie czytali fantasy, trzeba próbować nowych rzeczy! Zwłaszcza, że mogą nam się spodobać.


Ada, 16 lat



Książka wydana przez


Strefa skażenia - Richard Preston - recenzja

Autorem książki pod tytułem "Strefa skażenia" jest Richard Preston. Urodził się piątego sierpnia 1954 roku w Cambridge. Jest znanym amerykańskim dziennikarzem. Otrzymał szereg nagród i wyróżnień w dziedzinie reportażu. "Strefa skażenia" przyniosła mu międzynarodową sławę. Autor dziewięciu bestsellerowych książek. Napisał trzy książki gatunku fikcyjnego i sześć non-fiction.


"Strefa skażenia" to literatura faktu – jest to historia oparta na prawdziwych zdarzeniach. Książka odpowiada o wirusie ebola i jej różnych odmianach. Na początku wirus opanował część Afryki gdzie mieszkali ludzi, a także pracował lekarz, który został zarażony, przewieziono go do szpitala gdzie po siedmiu dniach zmarł. Infekcja mnożyła się, aż dotarła na masową skalę do małpiarni w Reston gdzie pracowało małżeństwo Jaxx. Oboje byli weterynarzami, więc mieli ogromny wkład w operację zwalczenia wirusa. Przez długi okres czasu zmagali się z wirusem ebola i odnajdywali coraz to nowsze informacje o nim w małpiarni. 

Książka zawiera dużo medycznych i skomplikowanych nazw i sformułowań, trzeba się w nią "wciągnąć", aby zrozumieć sens, ale gdy już się to zrobi staje się łatwa do czytania. Wzrasta chęć poznania dalszych losów bohaterów. 


"Strefa skażenia" to pierwsza książka, którą czytałam o takiej tematyce. Na początku nie była do niej w pełni przekonana, ale gdy ją otworzyłam zaintrygował mnie jej wstęp. Autor wprowadza do "poziomu biologicznego 4", gdzie nie można wchodzić bez skafandra ochronnego. Po tym zaciekawiła mnie bardzo, ponieważ pierwszy raz się spotkałam z czymś takim. 


Moim zdaniem książka jest warta przeczytania. Są w niej zwroty akcji i momenty napięcia. "Strefa skażenia" Richarda Prestona może nie każdemu przypadnie do gustu, bo jest to literatura faktu, ale ja się do niej przekonałam, więc wydaje mi się, że dla innych też będzie dobra. 



Paula, lat 16



Książka wydana przez


piątek, 16 października 2015

W ciemno. Zabawne przypadki z podróży - pod red. Dona George'a - recenzja

W wolnej chwili przeczytałam książkę pt. "W ciemno. Zabawne przypadki z podróży" pod redakcją Dona George'a. Książka jest zbiorem niesamowitych opowieści, które przydarzyły się podróżnikom. Ich autorami są osoby pochodzące z różnych stron świata. Historie przez nich opisane zdarzyły się naprawdę. 

Przeszło Wam kiedyś przez myśl, że:
- koło namiotu, w którym smacznie sobie śpicie może przechodzić lew?
- dzieci w Afryce na widok białoskórego człowieka popadają w zdumienie?
- drzwi do toalety mogą nie mieć klamek?
- ośmiornica może smakować wyśmienicie?
- wspaniale było by zobaczyć wschód słońca ze szczytu góry Fidżi?
-są na świecie miejsca, gdzie nie kursują autobusy albo przyjeżdżają raz na tydzień?

Jeśli nigdy nie zastanawialiście się nad powyższymi pytaniami to gorąco zachęcam do przeczytania "W ciemno. Zabawne przypadki z podróży".

W książce można poznać zwyczaje panujące w Afryce i w Azji. Dzięki tym historiom można dostrzec różnice kulturowe między ludźmi z różnych części globu. Myślę, że w opowieściach zgromadzonych przez Dona Georege 'a nie brakuje humoru. Niektóre historie zachęcają do myślenia, inne są po prostu ciekawe. Czytając tę książkę można wyobrazić sobie wspaniałe krajobrazy. Opisy występujące w tej lekturze są barwne i szczegółowe.

Po przeczytaniu doszłam do wniosku, że czytanie to również pewnego rodzaju podróżowanie. Ciekawa lektura pozwala poszerzyć horyzonty.

Polecam tę historie każdej osobie, bez wyjątku. Myślę,że każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie.


Kasia, lat 17


Książka wydana przez 



wtorek, 13 października 2015

Księżniczka krwi - Aleksandra Dziwińska - recenzja

Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę Warszawskiej Firmy Wydawniczej. Powieść fantastyczna Aleksandry Dziwińskiej nosi tytuł "Księżniczka krwi" i mówi o okresie 13 roku życia - czyli czasie przemiany młodej wampirzycy, Alex. 

Życie dziewczyny zdaje się być raczej bliższe ludzkiemu wesołemu, spokojnemu bytowi niż stereotypowemu książkowego wampira. Jest wychowywana przez ojca wśród przyjaciół przekonana o przedwczesnej śmierci matki. Niefortunnie zostaje wysłana na szkolenie za granicę przez przyszłą macochę, przewodniczącą rady wampirów - Veronikę. Niedługo odkryje, że nie tylko za tym złem stała przebiegła kobieta, pozna także nowych przyjaciół i przeżyje chwile grozy spełniając swoją życiową misję.

Bardzo polecam książkę każdemu łowcy przygód, została napisana bardzo przystępnym językiem i miło się czyta.


Róża, lat 18


Książka wydana przez


piątek, 9 października 2015

Cena naszych pragnień - Dominika Smoleń - recenzja

Dominika Smoleń - osiemnastoletnia uczennica liceum, pisarka debiutanckiej książki pod tytułem: „Cena naszych pragnień”, autorka bloga o nazwie „Nasz Książkowir” oraz jeszcze nie tak dawno, znakomita recenzentka.

„Cena naszych pragnień” to historia nastoletniej Oliwii, która razem ze swoim bratem bliźniakiem oraz matką przeprowadza się z ukochanej Gdyni do zupełnie nieznanych Katowic. Zagubiona dziewczyna próbuje złapać kontakt ze swoimi rówieśnikami w nowej szkole i choć odrobinę dorównać idealnemu "Braciszkowi" o imieniu Dawid.

W trakcie książki, Oliwia zaczyna gubić się we własnych myślach. Powodem jest miłość, która nie zapowiada się na "Happy End". Czy to jedynie zauroczenie? A może prawdziwe uczucie? Co kryje się za jej rosnącym "pożądaniem" względem starszej, zamężnej nauczycielki - Melanii Gałęziowskiej?

Dwustustronowa powieść została napisana w lekkim i pogodnym tonie. Niektóre dialogi czy przemyślenia głównej bohaterki powodowały szczery uśmiech na mojej twarzy. Podobało mi się nawiązanie do czasów współczesnych. Oliwia często opisuje swoje przyzwyczajenia, ulubione cytaty, piosenki czy zespoły. Zaskoczyło mnie, gdy w pewnym momencie powieści zaczyna grać na pianinie i śpiewać dobrze znany utwór większości fanów Beyoncé - "Crazy in Love".

Z rozdziału na rozdział byłam także coraz bardziej ciekawa, jak rozwinie się stosunek uczennicy do jej powodu westchnień oraz rozterki wewnętrznej. Ku moim wcześniejszym przypuszczeniom, pod koniec opowieści staje się coś naprawdę niespodziewanego oraz zadziwiającego.

Autorka książki próbuje przekazać nam swoją ideę o istocie prawdziwej miłości. Nie boi się przełamać tematu tabu. Czy postępuje słusznie? Uda się jej coś zmienić w naszych przekonaniach? A może wszystko pozostanie takie samo? Odpowiedzi na nurtujące pytania, znajdziecie dopiero po przeczytaniu tej ciekawej i nietypowej lektury.



Jola, lat 18



Książka wydana przez Wydawnictwo


środa, 7 października 2015

W niebie na agrafce - Iwona Grodzka-Górnik - recenzja

Książka „W niebie na agrafce” jest pierwszym utworem Iwony Grodzkiej-Górnik.

Jest to historia 28-letniej Zuzanny, matki czteroletniego Łukasza. Pracującej w banku, z zamiłowania malarki. Pewnego dnia Zuza poznaje prawdę o swoim ojcu, po którym, jak się okazało odziedziczyła talent artystyczny. Kobieta próbuje go odnaleźć, cudem trafia na jego ślad i wyjeżdża aby go odszukać. Oczywiście poznaje też miłość swojego życia i staje się nareszcie szczęśliwa.

Utwór czyta się bardzo przyjemnie, dosyć szybko i łatwo. Porusza on wyobraźnie i co jakiś czas zaskakuje. Przenosi do świata bardzo upartej, dążącej do poznania prawdy kobiety i wciąga do ostatniej chwili. To właśnie chęć przekraczania zasad, naruszania bezpiecznej strefy, aby dowiedzieć się jak najwięcej o ojcu wciąga czytelnika głębiej.

Uważam jednak, że książka ta, połączenie powieści detektywistycznej z romansem, jest pewnego rodzaju odskocznią od standardowej fabuły romansu. Miłość spada tutaj na drugi plan, natomiast bohaterka wciela się w rolę swego rodzaju detektywa. Moim zdaniem jest to powieść dla kobiet lubiących nie typowe romansidła, tylko utwory zawierające też nutę dreszczyku.

Ada, 16 lat



Książka wydana przez Wydawnictwo Świat Książki

wtorek, 6 października 2015

102 minuty walki o życie w wieżach World Trade Center - Kevin Flynn, Jim Dwyer - recenzja

Zamach na World Trade Center to temat, który bardzo mnie interesuje. Kiedy szukałam różnego rodzaju książek poświęconych temu wydarzeniu, trafiłam właśnie na "102 minuty...". Stwierdziłam, że oczywiście muszę zapoznać się z jej treścią.

Kevin Flynn i Jim Dwyer stworzyli zbiór relacji z tamtych wydarzeń. Znajdziemy tutaj opisy przeżyć osób, którym udało się wyjść cało z tego koszmaru, ale też i tych, którzy stracili tam życie. Ponadto autorzy wskazują na przebieg akcji ratunkowej. Na jej zalety i wady. Na komunikację między służbami ratowniczymi lub jej brak.

Lektura tej książki skłoniła mnie do refleksji. Czy rzeczywiście można było zrobić coś jeszcze, aby uratować więcej osób? Nie jeden raz, kiedy byłam w trakcie czytania, zastanawiałam się, co musieli czuć ludzie, którzy w tym feralnym dniu byli wewnątrz budynków World Trade Center. Relacje są przerażające. Zdecydowanie można powiedzieć, że przybliżają czytelnikowi wizję piekła.

Cały czas się zastanawiam, jak można było doprowadzić do takiej tragedii. Jak człowiek człowiekowi był w stanie zgotować taki okrutny los? Co trzeba mieć w głowie, żeby świadomie wsiąść do samolotu pełnego ludzi i pokierować go tak, aby wszyscy na pokładzie zginęli? Chyba nigdy nie będę w stanie tego pojąć...

Książka jest niewątpliwie warta uwagi. Na pewno powinny sięgnąć po nią osoby, które interesują fakty dotyczące ataku na World Trade Center.


Merry



Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros

poniedziałek, 5 października 2015

Etat w chmurach - Teresa Grzywocz - recenzja

Teresa Grzywocz nie jest zwykłą pisarką. Opisuje ona swoją, prawdziwą historię. Opowiada o swojej karierze stewardessy. „Etat w chmurach” jest pierwszą książką autorki, która postawiła wszystko na jedną kartę i wybrała pracę w przestworzach, w linach arabskich.

Książka ta zawiera przeróżne wspomnienia z pokładu samolotu. Pisana w humorystyczny sposób, sprawia, że czyta się ją bardzo przyjemnie. Dzięki niej możemy dowiedzieć się więcej o tym jakże ciekawym i innym, wręcz można powiedzieć nienormalnym zawodzie.

Sięgnęłam po tę pozycję ze względu, że fascynuje mnie zawód stewardessy i zastanawiałam się jak to jest. Ta książka w bardzo interesujący sposób przedstawia także prywatne życie stewardessy. Polecam ją wszystkim ciekawym świata oraz tym, którzy tak jak ja marzą o profesjonalnym lataniu w przestworzach. Na podstawie tej książki można na chwilę wniknąć w ten specyficzny świat i sprawdzić się w roli obsługi samolotu, nie ruszając się z miejsca. Dowiedzieć się czy ten zawód nam odpowiada. Jest też świetna jeżeli boimy się latać i w ogóle nie bierze takiego zawodu na poważnie. Wtedy można ją przeczytać po prostu jako czyjąś, momentami bardzo zabawną, historię.

Zachęcam do przeczytania również w formie poznania innego, niecodziennego świata. Jak to napisała autorka „teraz jeśli coś nie jest złote i się nie świeci nie robi na mnie żadnego wrażenia”, książka zawiera też trochę obyczajów arabskich. Przenosimy się w inną kulturę i dowiadujemy się jak to jest żyć na innych równoleżnikach. W klimacie gdzie cały czas jest ciepło, gdy temperatura spada do dwudziestu kilku stopni ludzie ubierają swetry, a o kąpaniu się w morzu nawet nie pomyślą, bo za zimno! Książka dla ludzi, którzy lubią odkrywać nowości.


Ada, 16 lat


Książka wydana przez Wydawnictwo Dolnośląskie


piątek, 2 października 2015

Zakochany Dracula - Karen Essex

Kiedy tylko dowiedziałam się o istnieniu tej książki, postanowiłam, że koniecznie muszę ją zdobyć. Wyjątkowo ciągnęło mnie do jej lektury. Zawsze jednak znalazła się jakaś inna i "Zakochany Dracula" schodził na boczny tor. Wreszcie przypomniałam sobie i czym prędzej zamówiłam tę książkę. Jest to jedna z niewielu powieści, które chwyciłam i zabrałam się za czytanie zaraz po jej dostarczeniu do mojej domowej biblioteczki. W ten oto sposób odpłynęłam daleko wraz z Miną i hrabim Draculą w rolach głównych.
"A jeśli wszystko, co słyszałeś o wampirze Draculi, nie było prawdą?"
XIX wiek. Mina Murray jest wyjątkową kobietą. Wie, że różni się od większości ludzi w swoim otoczeniu. Miewa dziwne sny, budzi się z dala od miejsca, w którym kładła się spać, a na dodatek wyczuwa obecność tajemniczego nieznajomego, który pojawia się w kluczowych momentach jej życia i często ratuje z największych opresji. Dziewczynę zaczyna łączyć niesamowita więź z jej wybawcą. Z czasem dowiaduje się o nim coraz więcej, a jej życie zmienia się diametralnie...

Uwielbiam klimatyczne książki z wątkiem miłosnym. "Zakochany Dracula" niewątpliwie do takowych należy. Kiedy zaczynałam czytać tę powieść mniej więcej wiedziałam, czego się spodziewać, ale jednak wiele momentów mnie zaskoczyło. Historia jest wspaniale zbudowana. Akcja rozwija się powoli, ale bardzo wciąga czytelnika. Nie sposób od razu oderwać się od lektury.

Wyjątkowo spodobała mi się sceneria tej powieści. Dało się wyczuć mroczną atmosferę, chociaż to przecież książka o miłości. Wydawało mi się, że w miejscach, w których przebywają bohaterowie jest bardzo tajemniczo. Miałam wrażenie, że wszystko spowite jest mgłą, a gdzieś z oddali słychać zbliżający się silny wiatr. Najbardziej niesamowitym momentem było dla mnie dopłynięcie do portu Walkirii. Wtedy naprawdę można było poczuć mroczny, tajemniczy klimat, na pewno mrożący krew w żyłach.

Historia miłosna zawarta w tej powieści nie jest historią banalną. Nie mamy tutaj typowego love story ze wspaniałym, cukierkowym happy endem. Jest to opowieść o niebanalnym, nadprzyrodzonym wręcz uczuciu, które jest uczuciem głębokim i bardzo trudnym. Miłość, jaka połączyła bohaterów jest dosłownie długowieczna, pochłaniająca bez reszty. Można powiedzieć, że odbiera zmysły.

Nie należy zapominać też o tych mniej przyjemnych fragmentach książki. Na przykład kiedy Bogu ducha winna Mina pada ofiarą psychiatrycznych eksperymentów pewnego lekarza. Jest to opis tak smutny i przerażający, że ma się ochotę po prostu wejść do wnętrza powieści i wyciągnąć stamtąd naszą bohaterkę. Tego typu opisy pokazują nam również, w jaki sposób dawniej były traktowane kobiety. Niby damy, ale z drugiej strony gatunek uważany przez mężczyzn za gorszy. Zawsze mnie to bulwersowało, bulwersuje i będzie bulwersować. Ale cóż na to poradzić? Takie były czasy...

Rzadko kiedy zawieram w swoich opiniach o książkach jakiekolwiek uwagi o ich okładkach. Tutaj jednak muszę przyznać, że zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Idealnie ukazuje klimat tej powieści. Tajemniczy, mroczny, a jednocześnie intrygujący do granic możliwości.

Zachęcam do sięgnięcia po "Zakochanego Draculę". Wspaniała powieść o niespotykanym uczuciu. Niebanalna historia, o jakże ostatnim czasem banalnych wampirach. Polecam.


Merry


Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros

czwartek, 1 października 2015

Buntownik - Julia Kagawa - recenzja

Julie Kagawa jest kobietą, która od czasów szkoły uwielbiała książki. Fascynacja światem fantasy okazała się jej drogą do sukcesu. Urzeka czytelnika swoim nowym podejściem do postaci fantastycznych, ukazując je z zupełnie innej strony.

Czy łatwo żyć w świecie ludzi, będąc mitycznym stworzeniem, które jest znane rasie ludzkiej jedynie z legend? A jak trudne jest życie takiej postaci gdy dołożymy jeszcze aspekt ciągłej ucieczki przed własną organizacją i przed Zakonem pełnym świetnie wyszkolonych żołnierzy? Taki właśnie jest los Ember – smoka w ludzkiej postaci, który wybrał życie zbiega i teraz na jej życie czyhają mordercze Żmije z Talonu oraz nienawidzący każdego stworzenia podobnego do niej, żołnierze z Zakonu. Dodatkowo musi uporać się ze swoimi uczuciami co do drugiego smoka zbiega i żołnierza Zakonu, z którymi walczy ramie w ramię przeciwko jak się zdaje całemu światu, nawet przeciwko własnemu bliźniakowi. Jak Ty byś poradził sobie na jej miejscu?

Niesamowita druga część serii, która rozpoczyna się książką „Talon”. Ta lektura po prostu nie daje od siebie odpocząć. Gdy myślisz, że to już koniec nagle się okazuje, że jesteś w błędzie i mimo, normalna osoba nie znalazła wyjścia z tej sytuacji, jednak ono istnieje. Samo pokazanie smoka jako postaci potrafiącej przemieniać się w ludzką postać i współżyć z innymi ludźmi jest tak uderzające, że nie sposób się zastanawiać czy autorka nie posiadła po prostu wiedzy naszym świecie, o której my nie mamy pojęcia.

Polecam gorąco tę książkę każdej osobie, która nie może obejść się bez przebywania w innym wymiarze pełnym niesamowitych stworzeń i ciekawych wydarzeń.


Agata, lat 18



Książka wydana przez