Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

wtorek, 30 września 2014

Taniec z czarownicą - Beata Kępińska - recenzja

Ostatnimi czasy miałam okazje przeczytać książkę z kategorii literatury kobiecej, która była dla mnie miłą odmianą po kilku książkach z dramatycznym zakończeniem z rzędu. 

Książka Beaty Kępińskiej pt."Taniec z czarownicą" to kontynuacja pierwszej części pt."Sielsko i diabelsko". Mimo że nie miałam nigdy okazji przeczytać pierwszej części książki Beaty Kępińskiej, to fabuła "Tańca z czarownicą" wciągnęła mnie w ekspresowym tempie. Książka opowiada wiele ciekawych historii z życia głównej bohaterki oraz członków jej rodziny. Opowiada zarówno o wesołych i zabawnych momentach z życia na pięknie położonej wsi oraz o tragicznych zdarzeniach zahaczających nawet o przemoc w rodzinie. 

Książkę czyta się szybko, lecz już nie tak szybko wypada nam z pamięci. Zmusza do zastanowienia się nad wieloma aspektami naszego życia codziennego oraz uświadamia jak ważna jest rodzina. Polecam książkę "Taniec z czarownicą" w szczególności na zaczynające się jesienne wieczory.


 
Julia Szwesta, lat 16


Książka wydana przez

poniedziałek, 29 września 2014

Alfabet salonu - Krzysztof Feusette - recenzja

Krzysztof Feusette to dziennikarz, publicysta, stały felietonista „Rzeczpospolitej” i tygodnika „W sieci”, autor „Alfabet salonu”, w którym przedstawia osiemdziesiąt postaci znanych osób – dziennikarzy, celebrytów, naukowców a także duchownych. 

W „Alfabecie salonu” pojawiają się takie osoby jak: Andrzej Wajda, Tomasz Lis, Kuba Wojewódzki i wielu, wielu innych. Autor przedstawia sytuacje po tym jak Marcin Miller wycofał poparcie dla PO oraz kiedy Monika Olejnik powiadomiła premiera, że wszyscy dziennikarze są przeciw niemu. Zwraca uwagę na to w jak prosty sposób osoby opisane przez niego przejmują rolę autorytetów społecznych. Feusette opisuje ich życiorys, wyraża swoją opinie oraz prezentuje pracę dzisiejszych mediów w Polsce.

Autor używa prostego języka i posługuje się inteligentnym humorem, który przejawia się m.in. w nadawaniu różnych określeń dla danego bohatera np. Maria Czubaszek jako ‘Babcia antymoherowa’, czy Piotr Najsztub jako ‘Tropiciel Orgazmów’. „Alfabet salonu” to idealna pozycja dla osób interesujących się polityczną sytuacją w Polsce oraz rolą mediów. Serdecznie polecam.


O.S, 17 lat



Książa wydana przez Wydawnictwo


piątek, 26 września 2014

Na marginesie - Michał Matuszak - recenzja

Czytając tę książkę należy powiedzieć sobie: świat to nie tylko ładne, spokojne i uporządkowane życie. Istnieje też rzeczywistość szara, ponura, wypełniona wulgarnością, niepodobna do obrazu z telenoweli. Tam też żyją zwykli ludzie, z codziennymi problemami, tyle że rozwiązywanymi w odmienny sposób, najczęściej bez tzw. owijania w bawełnę. Jednemu czytelnikowi, zwłaszcza w jakiś sposób zbuntowanego, takiego typu opowieści i wspomnienia podobają się, ponieważ mogą poznać świat nie pieszczący się z nikim, pełen naturalnych instynktów i walki o byt. Inni miłośnicy literatury odłożą "Na marginesie" i powiedzą, że mają dość szarej ulicy i osiedlowych filozofów, gdyż nie bawi ich przygnębiająca przestrzeń współczesnego marginesu, a czasem uważają takie pisanie za rodzaj mitologizacji własnego podwórka lub swoiste kombatanctwo osiedlowe.

Dla czytelnika starszego, naprawdę doświadczonego i oczytanego, książka M. Matuszaka będzie jednym z wielu przeciętnych utworów, jakie zalegają półki księgarń, ale młodszy i kierujący się emocjami buntownik bez powodu zapewne chętniej sięgnie po psychologizującą opowieść o tzw. prawdziwym życiu.
Podsumowując: wybór to kwestia gustu i upodobań...



 

Z.J.


Książka wydana przez

http://www.wydawnictwobialepioro.pl/

czwartek, 25 września 2014

Ogród Kamili - Katarzyna Michalak - recenzja

„Ogród Kamili” Katarzyny Michalak to historia niezwykłej młodej dziewczyny podchodzącej niematerialnie do świata, której los kładzie kłody pod nogi. W wieku szesnastu lat gdy zmarła jej mama, została sierotą. Na szczęście ciotka Łucja dała jej dach nad głową. Dziewczyna zamieszkała w Nowej Hucie w małym mieszkanku. Będąc pod opieką ciotki, Kamila przeżyła okres żałoby i pozbierała się psychicznie. Od czasu kiedy porzucił ją mężczyzna - miłość życia, dziewczyna nie może o nim zapomnieć, a minęło już osiem lat. Bohaterka ma dość typowe marzenia, mąż, gromadka dzieci, rodzinny, ciepły dom i ogród pełen róż. Nagle w życiu Kamili zachodzą wielkie zmiany. Dostaje dwie propozycje pracy i pojawia się pewien fascynujący mężczyzna, a marzenia powoli wchodzą w życie. 

Niestety fabuła książki nagle się urywa zostawiając niedosyt, wiele zagadek i pytań. Książka „Ogród Kamili” podzielona jest na rozdziały, które rozpoczyna opis innego gatunku róż. Powoduje to niezapomniane wrażenia związane w wizją życia. Polecam książkę wszystkim tym którzy chcą się oderwać od codzienności, bo właśnie ta książka jest wyizolowana od rzeczywistości.


Klaudia, lat 17 



Książa wydana przez Wydawnictwo Znak

wtorek, 23 września 2014

Christiane F. Życie mimo wszystko - Christiane V. Felscherinow, Sonja Vukovic - recenzja


Christiane F., właściwie Vera Christiane Felscherinow, autorka książki pt. „Życie mimo wszystko” postanowiła opisać swoje zmagania z różnymi formami uzależnienia od narkotyków.

Książkę zalicza się do prozy. Jest ona kontynuację opowieści z książki „My,dzieci z dworca ZOO”. Christiane F. opowiada w niej ona o dalszej walce z nałogami i postanowieniu odstawienia ich. Opisuje również swój pobyt w więzieniu oraz narodziny synka i związane z tym macierzyństwo. 

Książkę czyta się łatwo, ze względu na oryginalne uchwycenie tematu przez autorkę, i opisy jej przeżyć wewnętrznych. W książce tej na zasadzie kontrastu pokazana jest zarówno radość jak i smutek.

Mnie osobiście książka bardzo przypadła do gustu, ze względu na interesującą treść i przedstawienie tematu.

Polecam tę książkę każdej osobie, która chce poszerzyć swoje spojrzenie na świat i ludzi, którzy są uzależnieni, nawet gdy jej samej tej problem nie dotyczy.



Sandra, lat 17



Książka wydana przez Wydawnictwo



poniedziałek, 22 września 2014

Buszujący w zbożu - J.D Salinger - recenzja

Przeczytałam ostatnio powieść J.D Salingera, autora m.in "Dziewięciu opowiadań", "Wyżej podnieście strop, cieśle Seymour: wstęp" i "Buszującego w zbożu" właśnie. 

Nastoletni Holden Caulfield, po raz kolejny wyrzucony ze szkoły wraca do Nowego Jorku. Opowiada nam o swoich przeżyciach z dystansu czasowego, porównuje swoją ówczesną sytuację do teraźniejszej. Często gubi wątek, powtarza się, przywołuje wcześniejsze wydarzenia. Narzeka na otaczającą go głupotę i podłość.

Styl i język są bardzo proste, książkę czyta się cudownie (Holden nienawidzi tego słowa). Podejmuje ona problemy egzystencjalne. Z głównym bohaterem naprawdę można się zaprzyjaźnić, ponieważ zwraca się bezpośrednio do nas.

Mnie książka oczarowała ze względu na ciekawe przejścia Holdena i niezwykły sposób pisania Salingera.

Powieść może przypaść do gustu każdemu, kto nie przepada za rozległymi opisami i nie przeszkadza mu prosty język zbuntowanego nastolatka. 




Nowhere Man, lat 16




Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros

sobota, 20 września 2014

Czarna loteria - Tess Gerritsen - recenzja

Jestem wielką fanką książek Tess Gerritsen. Mam zamiar przeczytać absolutnie każdą, którą autorka napisze. Kilka mam już na koncie, ale to wciąż mało. Znudzona dwoma tytułami, które właśnie czytałam, sięgnęłam po "Czarną loterię", która od kilku dni jest w domowej biblioteczce. Od razu nabrałam nowej chęci na przygodę z literaturą.

Kate Chesne jest świetnym anestezjologiem. Pewnego dnia przystępuje do rutynowego zabiegu. Na stole operacyjnym leży jej koleżanka. Wszystko przebiega bez żadnych komplikacji. Jednak w pewnym momencie serce pacjentki zatrzymuje się. Mimo szybkiej i profesjonalnej operacji, nie udaje się jej uratować. Nikt nie może w to uwierzyć, szczególnie Kate, która zaraz po tym zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej. Kobieta jest przekonana o swojej niewinności. Postanawia odkryć prawdę. Wynajęty przeciwko niej adwokat jest przekonany o winie lekarki, jednak kiedy śmierć ponosi kolejny pracownik szpitala, zaczyna mieć wątpliwości...

Tess Gerritsen to jedna z moich ulubionych pisarek. Każda jej książka jest dla mnie wyjątkowa. Dosłownie "pożeram" treść każdej z nich. Uwielbiam, gdy książka buduje takie napięcie, że choćby nie wiem, ile miała stron, czytam jednym tchem do końca (ta akurat ma ich zaledwie 286). Nigdy do końca nie wiadomo, kto jest prawdziwym mordercą. Tak samo tutaj. Podejrzewałam kogoś innego i jakże zaskoczyło mnie zakończenie. Do tego akcja, która biegnie szaleńczym tempem od samego początku. To wszystko wskazuje na kolejny literacki sukces autorki.

Podoba mi się również to, że bohaterowie książek Tess Gerritsen to osoby o złożonej psychice, z konkretnym charakterem. Z racji tego, że moja opinia dotyczy w tej chwili "Czarnej loterii", wezmę za przykład postaci z tej powieści. Główna bohaterka jest bardzo inteligenta. Zaangażowana w swoją pracę, jak mało kto. Nie jest przysłowiową szarą myszką, która nie potrafi walczyć o swoje. Wręcz odwrotnie. Uparcie dąży do udowodnienia swojej niewinności. Jej jedyną wadą (chociaż w sumie, ciężko powiedzieć, czy jest to wada) jest strach przed uczuciem. David - adwokat. Z początku przekonany o winie młodej lekarki. Wyjątkowo uczciwy. Pragnie za wszelką cenę poznać prawdę. Nie zależy mu na pieniądzach, a na tym, by ten, kto zasłużył, poniósł karę. Traumatyczne wydarzenia z przeszłości blokują go emocjonalnie, przez co uznaje, że nie jest już zdolny do miłości. Wreszcie ci negatywni bohaterowie. Nie zdradzę ich imion, jednakże napiszę, że osoba, która była podejrzewana jako potencjalny morderca, miała wyjątkowo ciężkie życie. Wydarzenia, które przeżyła, niewątpliwie wpłynęły na stan jej osobowości i postrzegania świata.

Powtórzę, książki Tess Gerritsen uwielbiam, ubóstwiam i chciałabym, aby autorka stworzyła ich jak najwięcej. Fanom dobrego kryminału i sensacji polecam! Po prostu musicie przeczytać chociaż jedną książkę tej autorki. Gwarantuję niezapomniane wrażenia.

Merry


Książa wydana przez Wydawnictwo


piątek, 19 września 2014

Stupor - Mateusz Albert Skała - recenzja

Mateusz Albert Skała, to młody twórca, który debiutuję właśnie książką „Stupor”. Pochodzący z Jerzmanic-Zdroju gimnazjalista postanowił podzielić się z nami swoją pasją jaką jest pisarstwo. Swój talent kształtuje zaczytując się w powieściach przygodowych i fantastycznych. Godne podziwu są również jego pozostałe, różnorodne zainteresowania takie jak modeling, aktorstwo (mistrzynią pozostaje dla niego Angelina Jolie), ekonomia czy polityka.

Główną bohaterką jest Chanel Joselin Sunshine, nastolatka, która przeżywa zawirowania związane z trudnym okresem życia. Nie potrafi stawić czoła silniejszym - w końcu popada w narkomanię i alkoholizm. Podejmuję pracę pomocnicy kuchennej w pałacu hrabiny Miner. To rozpoczyna pasmo mrożących krew w żyłach wydarzeń, które ją spotkały. Ale czy aby na pewno wydarzyło się to naprawdę?

Lektura tej książki wywołuje u czytelnika różne emocje. Najpierw solidaryzuję się z bohaterką w ciężkich chwilach jej życia, a później kibicuje w walce o życie. Ciekawą ideą autora jest stworzenie świata surrealistycznego. Ukazanie wydarzeń tak szokujących, że wprowadzających w stan jakim jest stupor – osłupienie, łączące się z bezsilnością. Książka mimo, iż nie jest pokaźna objętościowo zawiera wiele cennych, szczególnie dla młodego człowieka treści. Dzięki temu też możemy sięgnąć po nią w każdej wolnej chwili, w dodatku pewni, że nie pożałujemy.

Serdecznie polecam debiutancką powieść Mateusza Alberta Skały, ta książka może być pierwszym krokiem do niezwykłej kariery pisarskiej autora. Myślę, że szczególnie przypadnie do gustu młodym czytelnikom.


Kinga, 18 lat


Książka wydana przez


czwartek, 18 września 2014

Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa - Haruki Murakami - recenzja

Przyznam szczerze. Nie wiem, dlaczego, ale po przeczytaniu książki Alice Munro "Dziewczęta i kobiety", straciłam ochotę na twórczość najbardziej popularnych pisarzy ostatnich czasów, w tym Murakamiego. Teraz, pod wpływem chwili, sięgnęłam po pożyczoną od kuzynki książkę tegoż właśnie autora i.. jestem oczarowana!

Historia dotyczy inżyniera - Tsukuru, który zajmuje się budową dworców. Jako licealista był członkiem zgranej ekipy przyjaciół, którzy pewnego dnia, z niewiadomych przyczyn, nagle kazali mu się odłączyć. Chłopak, mimo iż nawet nie domyśla się przyczyny takiego postępowania ze strony znajomych, nie próbuje dociec prawdy. Dopiero po kilkunastu latach, po rozmowie z przyjaciółką, postanawia dowiedzieć się, co wydarzyło się w przeszłości. Tak rozpoczyna się jego podróż do wyjaśnienia sprawy i poznania samego siebie...

Dawno nie czytało mi się tak dobrze książki z głębszym przesłaniem. Naprawdę, byłam bardzo sceptycznie do nich nastawiona. I chociaż bardzo chciałam poznać ich treść, zawsze miałam pewne obawy. Haruki Murakami rozwiał je. Tą książkę po prostu uwielbiam. Jest fantastyczna. Nie mogłam się od niej oderwać.

Powieść daje wiele do myślenia. Dzięki niej możemy się naprawdę wiele dowiedzieć. Wyciągnąć wnioski. A nawet inaczej spoglądać na otaczającą nas rzeczywistość. Jest na świecie wiele osób, które uważają, że niewiele znaczą. Nie potrafią zrozumieć, że ktoś może ich szczerze lubić i widzieć w nich coś wartościowego. Ta książka będzie zdecydowanie dla takich osób. Główny bohater przez długi czas uważał się za człowieka "bezbarwnego". Takiego, który niczym się nie wyróżnia. Niczym nie może zabłysnąć. Tak oczywiście nie było, ale zanim Tsukuru doszedł do tego wniosku, minęło mnóstwo czasu.

Bohaterowie dokonali też bardzo ciekawego odkrycia. Gdy została zamordowana jedna z ich bliskich znajomych z początku mocno to przeżywali. Śmierć młodej osoby, to zawsze szok i wiele nasuwających się pytań, refleksji. Jednak po wielu latach dochodzą do wniosku, że być może i oni po części przyczynili się do pozbawienia jej życia. Nie w sensie fizycznym. Wiedzieli, że ma problem, a być może wykazywali zbyt małe zainteresowanie. To było bardzo ciekawe spostrzeżenie z ich strony.

Z pewnością nie jest to moje ostatnie spotkanie z twórczością Murakamiego. Niedługo z powodu innych obowiązków będę musiał na trochę odłożyć czytanie książek. Mam jednak nadzieję, że znajdę chociaż trochę czasu i sięgnę po kolejne dwie książki autora, które czekają na mojej półce.



Merry


Książa wydana przez Wydawnictwo Muza S.A.



poniedziałek, 15 września 2014

Alchemik - Paulo Coehlo - recenzja

Uznany na świecie, genialny pisarz, Paulo Coehlo, autor m.in. "Weronika postanawia umrzeć", "Nad rzeką Piedrą usiadłam i płakałam...", "Alefa" i "Alchemika" uniwersalnej opowieści o podróży filozoficznych do głębin Duszy. Razem z pasterzem z Andaluzji, Santiago wyruszamy w wojaż - na poszukiwanie skarbu. Spotykamy Króla Salem, Cygankę, Alchemika... Dowiadujemy się, co to miłość i na czym polega Własna Legenda. Dla każdego poszukującego sensu życia - rewelacyjna powieść z genialnym zakończeniem.

Książkę czyta się łatwo i przyjemnie, porównania i metafory trafiają do każdego, a styl nie jest zbyt wyszukany.

Jest to jedna z najlepszych książek, jakie dotąd czytałam. Dała mi dużo do myślenia, a oprócz tego jest zabójczo ciekawa. Po prostu arcydzieło.


Nowhere Man, lat 16

piątek, 12 września 2014

Nadzieja umiera ostatnia - Halina Birenbaum - recenzja

Utworem literackim, który podjęłam się zrecenzować jest dzieło Haliny Birenbaum pt. "Nadzieja umiera ostatnia". Książkę otrzymałam jako pewnego rodzaju prezent, krótko po wizycie w byłym obozie Auschwitz-Birkenau.
 

Autorką jest Halina Birenbaum - kobieta, która jest świadectwem pamięci o Holocauście. Opowiada o swoich wspomnieniach i przeżyciach, które ją dotknęły podczas II wojny światowej i po niej.

Czytając książkę, możemy dowiedzieć się dokładnie, na faktach jak toczyło się życie w obozie. W owym utworze omówione jest życie ludzkie podczas tej klęski. Opisana i przedstawiona jest ich walka z głodem, chorobami. Ukazane są sytuacje w których ludzie byli traktowani przedmiotowo, a człowiek dla człowieka bywał wilkiem. Każdy walczył o przetrwanie.

Podczas wczytywania się w lekturę towarzyszyły mi uczucia wzruszenia, smutku i przede wszystkim współczucia. Najważniejszą nauką, jaką wyciągnęłam z przeczytania "Nadzieja umiera ostatnia. Wyprawa w przeszłość" jest to, że nie możemy zapomnieć, że taka tragiczna sytuacja miała miejsce w przeszłości. Jak nie zapomnieć? Sięgać po autentyczne książki, jak ta!





K.B., lat 16



Książka wydana przez  Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau

poniedziałek, 8 września 2014

Gra w kości - Elżbieta Cherezińska - recenzja

Jakiś czas temu rzuciła mi się w oczy książka Elżbiety Cherezińskiej pt. "Gra w kości". Autorkę kojarzyłam już wcześniej za sprawą "Korony śniegu i krwi", której jeszcze niestety nie przeczytałam, ale nic straconego. Już niedługo będę mieć ponownie okazję, aby zapoznać się z lekturą.

Wiele osób uwielbia Philippę Gregory- autorkę słynnych powieści historycznych od dynastii Tudorów i nie tylko. Teraz czas, abyśmy zainteresowali się naszą rodzimą pisarką, która wprowadza nas w świat średniowiecznej Polski.

"Gra w kości" to lektura dotycząca młodego władcy - Ottona III, a także naszego pierwszego króla - Bolesława Chrobrego, ale poznajemy go tutaj, jako księcia i nim pozostaje do końca książki. Bardzo ważnym wydarzeniem wspomnianym w powieści jest męczeńska śmierć wspaniałego biskupa - Wojciecha. Oprócz tego dowiadujemy się wiele ciekawostek z życia ówczesnych władców. Ich plany, intrygi. Dzięki tej książce możemy poznać choć trochę dzieje pierwszych władców naszego państwa, o których z pewnością w takim stopniu nie dowiedzieliśmy się na lekcjach w szkole.

Kiedy rozpoczynałam "Grę w kości", miałam lekkie obawy. Miałam nadzieję, że są one mylne i książka okaże się naprawdę interesującą. Tak właśnie się stało. Jest to bardzo wciągająca i ciekawa lektura, do której zapraszam wszystkich fanów powieści historycznej. Bohaterowie to postacie, o których na ogół za wiele się nie mówi. Po prostu - byli i tyle w temacie. Tutaj poznajemy ich głębiej. Dla mnie dopiero teraz Bolesław Chrobry stał się osobą z krwi i kości, z charakterem. Otto III to kolejna postać, która dopiero w tej książce stała mi się "bliższa".

Przyznaję się szczerze, nie przepadałam za historią. Lubiłam tylko wybrane epoki. Czas panowania pierwszych piastów jakoś nigdy szczególnie do mnie nie przemawiał. Dzięki "Grze w kości" nieco zmieniłam zdanie. Przeczytajcie, a sami się przekonacie, że ten okres był wbrew pozorom bardzo ciekawy. Zgadzam się z jedną opinią dotyczącą tej książki - to świetny sposób, aby bezboleśnie przemycić historię tym, którzy za nią nie przepadają, a lubią dobre książki.

Zapraszam serdecznie do lektury. Myślę, że nie pożałujecie. Teraz czekam z jeszcze większą niecierpliwością na "Koronę śniegu i krwi". Tym razem nie odpuszczę sobie jej przeczytania.


Merry


Książka wydana przez Wydawnictwo


piątek, 5 września 2014

Zimowa opowieść - Mark Helprin - recenzja

Mark Helprin to amerykański pisarz, dziennikarz, a także absolwent Harvardu i studiów podyplomowych w Oksfordzie, na Uniwersytecie Princeton i Uniwersytecie Columbia. Publicysta, m.in. „New Yorkera” i „New York Timesa”. Za twórczość prozatorską został uhonorowany wieloma nagrodami. Znany m.in. z powieści „Zimowa opowieść”.

„Zimowa opowieść”, autorstwa Marka Helprina to poetycka opowieść o Nowym Jorku, która przenosi nas do początku dwudziestego wieku. Głównym bohaterem zachwycającego arcydzieła literatury amerykańskiej jest młody złodziejaszek Peter Lake. Poznajemy go w momencie ucieczki przed bandą rzezimieszków. Jego życie ratuje niezwykły biały koń, który staje się jego kompanem. Niedługo później Peter postanawia wykonać ostatnią robotę, która miała polegać na okradzeniu rodzinnej rezydencji, chorej na nieuleczalną chorobę Beverly Penn. Jednak w tym momencie następuje gwałtowna przemiana. Chłopak zakochuje się w rudowłosej dziewczynie, bez której nie wyobraża sobie dalszej egzystencji. Jednak życie nie zawsze jest usłane różami. Zdarzają się w nim momenty na które nie mamy żadnego wpływu. Wtedy najważniejsza jest wiara w cuda, które są przeznaczone dla każdego z nas.


„Zimowa opowieść” to książka pełna magii i niedopowiedzeń, która wykracza poza granice naszej wyobraźni. Dzieją się w niej rzeczy o których nigdy nawet mi się nie śniło. Koniec końców w odwiecznej walce dobra ze złem, wygrywa jaśniejsza strona mocy. Bezwątpienia jest to lektura nie do pominięcia, warta poświęcenia czasu i uwagi. W tej opowieści każdy może znaleźć coś dla siebie.



Dominika, lat 17


Książka wydana przez Wydawnictwo Otwarte

czwartek, 4 września 2014

Worek kości - Stephen King - recenzja

„Worek kości”, horror autorstwa Stephena Kinga, opowiada o losach Michaela Noonana, pisarza zmagającego się z niemocą twórczą po śmierci żony. Postanawia opuścić rodzinne Derry i wyjechać do starego domu nad jeziorem, gdzie razem z żoną spędzali czas. Nie udaje mu się jednak zaznać tam spokoju – zostaje wciągnięty w walkę między młodą Mattie Devore a jej bogatym teściem, który usiłuje odebrać jej córkę. Nękany jest też przez tajemnicze moce tkwiące w jego posiadłości „Sara Laughs”. Na dodatek pisarz dowiaduje się, że przed śmiercią jego żona zbierała informacje na temat przeszłości miasteczka i odkryła coś przerażającego. Teraz demony próbują dopaść Michaela i zmusić go do wypełnienia klątwy.

To jedna z nielicznych książek, w których prawie do końca utworu nie wiadomo o co chodzi, czytelnik rozwikłuje zagadkę razem z głównym bohaterem, nie wcześniej. Akcja rozgrywa się bardzo dynamicznie, a elementy horroru i thrilleru przeplatające się ze sobą powodują, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie.


Agata, lat 18




Książka wydana przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka

wtorek, 2 września 2014

Sklepik z Niespodzianką. Lidka - Katarzyna Michalak - recenzja

"Sklepik z Niespodzianką" to seria autorstwa Katarzyny Michalak. Długo czekałam, aby przeczytać ostatnią część. Żałuję, że wcześniej nie było ku temu okazji. Książka jest tak samo wspaniała, jak dwie poprzednie. W zasadzie mogę powiedzieć, że jest najlepsza.

Tym razem autorka skupiła się na Lidce. Sympatycznej pani weterynarz, która obsesyjnie chce być matką. Już na samym początku jesteśmy świadkami dość sensacyjnej sytuacji. Z czasem poznajemy dogłębnie życie młodej lekarki, które w wielu momentach było wręcz tragiczne. Katarzyna Michalak nie zapomniała również o pozostałych bohaterkach: Bogusia, Adela, Konstancja... Każda z nich również przeżywa własne smutki i radości. Bogusia poznaje przystojnego Oliwiera, który brał udział w akcji Lekarze bez Granic, by nieść pomoc najbardziej potrzebującym w Somalii. Adela, jak zwykle bezpośrednia i porywcza, próbuje zaprowadzić porządek między swoimi przyjaciółkami i we własnym życiu. Konstancja z kolei przeżywa załamanie nerwowe, ale dochodzi do bardzo dojrzałych i trafnych wniosków...

Wszystkie książki Katarzyny Michalak, które przeczytałam, stały się moimi ulubionymi. Trochę ich jeszcze zostało do poznania, ale póki co autorka jest jedną z moich ulubionych. Przy takich powieściach człowiek przenosi się w inny, często lepszy wymiar. Do świata, w którym może odpocząć, odetchnąć i nabrać sił na powrót do rzeczywistości. To mi się podoba.

Trzecia część "Sklepiku z Niespodzianką" to przede wszystkim opowieść o miłości i wielkiej przyjaźni, ale porusza również taki temat jak walka z terroryzmem, jaki panoszy się w afrykańskich krajach. Na to również warto zwrócić uwagę. Aż nie można uwierzyć, że człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować takie piekło na ziemi. W imię czego? Przerażające...

Całą serię gorąco polecam. Jako ciekawostkę dodam, że znajdziemy w każdej z trzech książek ciekawe przepisy. Raz na domowe spa, innym razem na jakieś pyszności, a kolejnym na pożyteczne ziółka, które mogą pomóc nawet wtedy, gdy współczesna medycyna nie daję rady. Zapraszam do lektury.


Merry



Książka wydana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia

poniedziałek, 1 września 2014

Z okazji nowego roku szkolnego życzymy Wam samych sukcesów!
(to tylko 188 dni nauki i 101 wolnych ;))

Z ciekawą książką na pewno dacie radę :)