Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Demony wojny - Adam Przechrzta - recenzja

"Demony Wojny cz. 2" Adama Przechrzty to kolejna książka trzymająca w napięciu. Tym razem główny bohater plk Rozumowski stara się o odzyskanie tajnych akt ukrytych na rozkaz samego Himmlera.

Akcja toczy się w czasie jednej z ostatnich bitew II wojny światowej w Europie, Festung Breslau. Bohater walczy nie tylko z agentami Niemiec, ale i z NKWD, gdyż Stalin kolejny raz zleca wykonanie zadania 2 służbom, a jak wiemy z pierwszej części BERIA nie przestrzega żadnych reguł, a stawka jest bardzo wysoka.

W czasie wykonywania zadania Rozumowski nawiązuje silną wieź emocjonalną z rodziną niemiecką i targają nim wątpliwości jak się zachowa po wykonaniu zadania.

Książkę czyta się bardzo dobrze, choć jest wiele nawiązani do pierwszej części i bez jej przeczytanie trudno jest wiele rzeczy zrozumieć.

Gorąco polecam i czekam na kolejne części.


SZAKAL
Książka wydana przez

piątek, 27 czerwca 2014


Trzynasty dzień tygodnia - Roman Ćwirlej - recenzja


Powieść kryminalna z czasów PRL, z milicjantami i stanem wojennym w tle, do tego dość gruba książka to niezbyt zachęcające zaproszenie do lektury dla tych, którzy pamiętają lub znają z opowiadań rodziców ten szary, ponury świat. Jednak, mimo swej rozwlekłości opowieść zaczyna wciągać, a morderca kryjący się wśród milicjantów staje się ciekawym obiektem dochodzenia. Świat przedstawiony wypełniają szczegóły tamtego czasu, a bohaterowie posługują się słowami z mowy codziennej i slangu ówczesnych mieszkańców Poznania, co tworzy swoisty koloryt lokalny.

"Trzynasty dzień tygodnia" nie wszystkim się spodoba, może wydać się trochę nudna, ale jeśli chcemy wejść w realia początku lat osiemdziesiątych, prześledzić niezłą intrygę i dotrzeć do zaskakującego zakończenia, to warto sięgnąć po tę książkę.




Z.J. 



Książka wydana przez Wydawnictwo

http://www.zysk.com.pl/pl/

czwartek, 26 czerwca 2014

Pistacja w Krainie Smoków - Małgorzata Błońska, Adrian Chimiak - recenzja

Książka „Pistacja w Krainie Smoków” napisana została napisana przez Polkę Małgorzatę Błońską urodzoną w 1985 r. Książka ta powstała na podstawie reportaży radiowych emitowanych w regionalnej Rozgłośni w Opolu, których współtwórcą jest Adrian Chimiak - reportażysta radiowy.

Nie wiedząc o czym jest powieść, zainteresowała mnie już sama okładka książki, która po przeczytaniu okazała się być idealnie dobrana do treści. Młoda Polka opisuje świat widziany nie oczyma podróżnika lecz mieszkańca – obcokrajowca. 

Mieszka w Chinach od pięciu lat, odkrywa je i uczy się czegoś nowego. Widać, że kobieta kocha ten kraj, jest szczera w tym, co pisze. Autorka ukazuje jak wygląda codzienność, skupia się na różnicach między tradycjami i zachowaniami ludzi. Opowiada o takich aspektach bytu jak moda, studia, życie seksualne, śluby i zarobki. Większość z tych informacji jest naprawdę zaskakująca i zadziwiająca. 

Książka nie jest nudna, czytając wciąż towarzyszą nam nowe emocje. Powieść jest napisana lekko, z humorem. Podzielona na wiele rozdziałów z tytułami, które autorka rozwija i dokładnie opisuje. Lekturę polecam szczególnie osobom które interesują się podróżami, a także tym, którzy są ciekawi świata . 

Patrycja, lat 17





Książka wydana przez Wydawnictwo

http://www.wydawnictwobis.com.pl/product.php?id=1062

środa, 25 czerwca 2014

Wampir Lestat - Anna Rice - recenzja

Po swoim debiucie literackim w 1976 roku Anne Rice wydała kilka innych książek, które nie powtórzyły sukcesu “Wywiadu z wampirem”. Czytelnicy na dalsze losy wampirzych opowieści musieli czekać, aż do roku 1985, gdy ukazał się “Wampir Lestat”

Lestat, po przeczytaniu historii Louisa, postanawia nie pozostawać mu dłużny i pisze swoją wersję wydarzeń. Czytelnik przenosi się razem z nim do Owerni we Francji. Lestat jest najmłodszym synem zubożałego markiza. Czuje się osamotniony i ignorowany przez rodzinę. Odnajduje się w roli myśliwego. Na prośbę okolicznych mieszkańców jedzie w góry, by wytępić watahę wilków, które im zagrażały. W podziękowaniu za uporanie się z wilkami dostaje w prezencie pelerynę obszytą wilczym futrem. Poznaje także syna właściciela sklepu tekstylnego – skrzypka Nicolasa. Wkrótce razem z nim ucieka do Paryża, by spełnić swoje marzenia o aktorstwie. Jego talent zostaje doceniony nie tylko przez dyrektora ulicznego teatru, lecz także przez kogoś o znacznie większej mocy…

Lestat zostaje zamieniony w wampira i wybrany na spadkobiercę potężnego Magnusa, rozpoczynając nowe, wieczne życie. W przeciwieństwie do Louisa, już pierwszej nocy zdaje sobie sprawę, że ma nowe zdolności i nie jest człowiekiem. Wiecznym życiem obdarza swoją matkę Gabrielle, która staje się jego towarzyszką. Wspólnie poznają prawa rządzące światem wampirów.

Mijają lata. Po wielu doświadczeniach Lestat ma dosyć ukrywania się. Uważa, że świat wampirów jest zbyt wspaniały, by zachowywać go w sekrecie. Dołącza do grupy rockowej i zamierza wyjawić ukrywane od wieków sekrety całemu światu, czym sprowadza na siebie wściekłość innych długowiecznych.

„Wampir Lestat” to bardzo głęboka książka. Główny bohater nie tylko spaceruje z nami po dawnym Paryżu, lecz zabiera do swojego wnętrza. Ukazuje czytelnikowi wszystkie targające nim emocje. Zadaje sobie wiele pytań egzystencjalnych, na które szuka odpowiedzi. Choć jest bezwzględny wobec ludzi, budzi szacunek i sympatię. Każdy kto sięgnie po „Wampira Lestata” z pewnością nie będzie zawiedziony. 


„Wampir Lestat”, podobnie jak miało to miejsce w przypadku „Wywiadu z wampirem”, doczekał się swojej ekranizacji w 2002 roku.




Jola, lat 16



Książka wydana przez Rebis Dom Wydawniczy








wtorek, 24 czerwca 2014

Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku - Waris Dirie, Cathleen Miller - recenzja

Dawno temu zapomniałam o tej książce. Teraz mam ogromne wyrzuty sumienia, ponieważ jest to historia, którą warto poznać, a nawet trzeba.

Waris jest jednym z wielu dzieci małżeństwa należącego do nomadów. Żyje w takim trybie, jak większość afrykańskich dzieci. Biega po pustyni, zajmuje się zwierzętami, pomaga matce. Pewnego dnia, nadal jako mała dziewczynka, zostaje poddana obrzezaniu, co niewątpliwie jest najgorszym rytuałem, jakiego doświadczyła. Kiedy ma zaledwie kilkanaście lat, jej ojciec postanawia wydać ją za mąż za mężczyznę, który jest od niej starszy o ponad pięćdziesiąt lat. Zdesperowana dziewczyna podejmuje decyzję o ucieczce. Właśnie ta decyzja postanowi o jej dalszym życiu...

Jestem pod wielkim wrażeniem. Zszokowana, pełna podziwu. Po pierwsze, jestem przerażona faktem, co dzieje się z małymi dziewczynkami w odległych afrykańskich krajach. W dzisiejszych czasach wiemy, że coś takiego jak obrzezanie kobiet funkcjonuje, ale dopiero po przeczytaniu tej książki poznałam wstrząsające szczegóły tego procesu. Nie mogę zrozumieć, jak można robić komuś taką krzywdę. Nie mogę zrozumieć, jak można przetrwać taki ból. Przeżyła go Waris Dirie. Jedna z najsławniejszych modelek dzisiejszych czasów.

Chylę czoło przed tą kobietą, która tak wiele przeszła, a mimo to nie poddała się. Może i nie obyło się w jej życiu bez cudów, ale nie wydarzyłyby się, gdyby nie jej determinacja i upór. Już jako dziecko ruszyła w daleką drogę przez pustynię. Bez drogowskazów, bez nikogo. Które dziecko dałoby radę przetrwać taką wędrówkę? Później te wszystkie "przygody", jakich doświadczyła zanim dotarła do Londynu. Nie będę zdradzać, ale niejeden człowiek będąc na jej miejscu, poddałby się.

Niewątpliwie jest to kobieta o silnej osobowości. Nie dała za wygraną. Przeszła wiele cierpień, upokorzenia, bólu, a mimo to dobrnęła na sam szczyt. Zna swoją wartość. Załamywała się tylko w skrajnych momentach, ale było to krótkotrwałe i zaraz brnęła naprzód. Dla mnie jest kobietą niesamowitą. Wzorem do naśladowania, ponieważ mimo ogromnym przeciwnościom losu nie zaprzestała dążyć do celu i odnajdywała radość na najmniejszych rzeczach. Do tego jest zaangażowana w organizacje, które starają się o wprowadzenie zakazu obrzezania dziewczynek. Walczy również o większe prawa dla kobiet. To mi bardzo zaimponowało. Takich ludzi potrzeba więcej. O takich ludziach trzeba mówić!

Przeczytajcie "Kwiat pustyni". Obowiązkowo. Koniecznie. Zainteresujcie się Waris Dirie. Naprawdę warto.



Merry, lat 20



Książka wydana przez Świat Książki

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Moc Akvamarynu - Julia Bardini - recenzja

Julia Bardini to jedna z najmłodszych autorek dotychczas poznanych przeze mnie. Urodziła się 2 września 1999 roku w pięknej Italii, w miasteczku Sarzana. Jej matka jest Polką, a ojciec Włochem. Od września 2010 roku dziewczynka mieszka razem z mamą w Tomaszowie Mazowieckim z powodu problemów rodzinnych. Kiedy przyjechała do Polski bardzo słabo radziła sobie z językiem i oczywiście było jej ciężko z tego powodu. Jesienią 2013 r. Julia wydała swoją książkę w stylu fantasy pt. „Moc Akvamarynu”. Napisała ją po polsku, co świadczy o jej postępach językowych.

„Moc Akvamarynu” to opowieść o mieszkającym na Sycylii Marku, który zajmuje się przerabianiem żółci delfinów. Nie lubi wykonywać swojej pracy, ale płaca jest bardzo dobra, więc nie rezygnuje z zawodu. Od pewnego czasu na terenach łowieckich w pobliżu Wyspy giną polujący na delfiny rybacy. Marek wraz z przyjacielem Salvatore, wyruszają na połów. Są lekko przestraszeni i pełni obaw zaistniałymi wypadkami. Podczas polowania na delfiny coś nagle uderza w ich kuter, a przed Markiem staje przepiękna nieznajoma z rybim ogonem. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia lecz ich miłość jest zabroniona. Alina to jedna z syren, które zabijają dla zemsty za cierpienia zadane biednym delfinom. W imię zaistniałego uczucia postanawia nie krzywdzić Marka i oszukuje siostry mówiąc, że to uczyniła. Ukochany trafia do szpitala, gdzie opiekuje się nim jego siostra Annabel. Późniejsze wydarzenia dowodzą faktu, iż jest ona syreną posiadającą potężną moc. Postacie są związane z magiczną przepowiednią. Dotyczy ona złych mocy ukrywających się w głębinach wód. Bohaterowie muszą zmierzyć się z tą tajemnicą. Czytelnik żyje w niepewności i niecierpliwie oczekuje na rozwiązanie zagadki.

Książka Julii podobała mi się, ale nie zaliczam jej do moich ulubionych. Myślę, że o jej niedoskonałości świadczy zbyt prosty język i styl. Podziwiam ją za to, że w tak młodym wieku potrafiła napisać powieść. Jednak potrzebuje ona trochę czasu żeby zdobyć potrzebne doświadczenie. Natomiast wymyślona przez nią historyjka zaskakuje i wciąga. Porusza ona aspekty zakazanej miłości, walki i zemsty. Zaciekawił mnie pomysł z magicznymi umiejętnościami podmorskich stworzeń oraz dosyć niespotykany romans między syreną a człowiekiem. Dzięki książce można również zastanowić się nad okrucieństwem ludzi wobec innych istot żywych. Ochrona środowiska jest problemem uniwersalnym i zawsze aktualnym. Dlatego cieszę się, że Julia propaguje go i apeluje o zrozumienie. Aby ocalić Ziemię czasami wystarczy otworzyć oczy.



Jola, lat 16




Książka wydana przez


piątek, 20 czerwca 2014

Klub Karmy - Jassica Brody - recenzja

Jessica Brody ma na swoim koncie kilka dobrych książek (m. in. "52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca") , i wzbogaciła ten zbiór o "Klub Karmy ". Jest to humorystyczna wizja codziennego życia nastolatek i ich problemów.

Książka opisuje życie Madison i jej kilku najbliższych przyjaciółek, oraz ich potyczek z byłymi chłopakami. Głównej bohaterce wydaje się że ma idealnego chłopaka, przystojnego i mądrego przewodniczącego samorządu szkolnego, wysyła jego zdjęcie do gazety i bardzo cieszy ją jego wzrastająca popularność wśród rówieśniczek. Długo się jednak nie nacieszy, bo ukochany Madison zostaje przez nią nakryty na zdradzie, mimo że jeszcze chwilę wcześniej zapewniał ją, że to ona jest wyjątkowa, i przede wszystkim najważniejsza dla niego. Dziewczyna wraz ze swoją świtą wpada na pomysł wsparcia siły karmy (w myśl idei, że każda decyzja ma swoje konsekwencje)... Niedługo dziewczyny przekonają się, że to prawda, również jeżeli chodzi o wymierzanie kary na własną rękę; ale w jaki sposób dowie się tylko ten, kto przeczyta ;) Kiedy dziewczyny orientują się, że popełniły błąd, naprawiają wszystko i dobra karma do nich powraca, a Madison nareszcie spotyka prawdziwą miłość :)

"Klub karmy" to naprawdę świetna lektura. Lekka, młodzieżowa przyjemna i bardzo ciekawa, bardzo wciąga. Mimo, że sama podchodzę do tego typu lektur sceptycznie całość przeczytałam na raz, nie mogłam się powstrzymać. Polecam głównie dziewczynom, ze względu na tematykę, i nic nie mogę książce ująć. Uważam, że warto ją przeczytać.



Róża, lat 16



Książka wydana przez 


środa, 18 czerwca 2014

Szczęściarz - Nicholas Sparks - recenzja

Nicholas Sparks to bez żadnych wątpliwości mistrz romantycznych opowieści. Na swoim koncie ma dzieła takie jak "Pamiętnik" czy też ''List w butelce''. Jego powieści bardzo często stają się inspiracją twórców filmowych, którzy z jego historii odtwarzają ekranizację.

''Szczęściarz'' to również jedno z jego fantastycznych dzieł literackich, które Scott Hicks postanowił przedstawić nam na ekranach, jednakże ja najpierw zdecydowałam się prześledzić losy bohaterów wraz z pierwotną wersją stworzoną przez Sparks'a. Książka ta opowiada o mężczyźnie - Logan'ie Thibault'cie służącym w piechocie morskiej - który będąc na wojnie w Iraku znajduje zdjęcie kobiety. Jak później się okazuje fotografia staje się talizmanem i wielokrotnie przynosi mu szczęście. Przyjaciel żołnierza - Victor - uważa, że jego przeznaczeniem jest odnaleźć właściciela zguby, a konkretnie sfotografowaną niewiastę. Początkowo bohater nie akceptuje zdania kolegi, jednak tóż po tragicznym wypadku, który spotkał Victora, decyduje się wyruszyć w podróż, by odnaleźć tę dziewczynę.

Niespodziewanie wyprawa staję się walką o miłość jego życia. Czy Logan spełni swoje przeznaczenie?

Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią romantyczne opowieści. Myślę, że temat miłosny wciągnie wielu czytelników, a przede wszystkim wartości zawarte w tym utworze skłonią do refleksji.



xxx, 17 lat


Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros

wtorek, 17 czerwca 2014

Wywiad z wampirem - Anna Rice - recenzja

Anne Rice zadebiutowała na rynku literackim w 1976 roku „Wywiadem z wampirem”. Jest to pierwsza z dziesięciu książek składających się na Kroniki Wampirów, który wywarł olbrzymi wpływ na subkulturę gotycką. Anne Rice jest jedną z najpopularniejszych i najpoczytniejszych autorek książek na świecie. Jej prace rozeszły się w milionach egzemplarzy, które przetłumaczono na wiele języków. 

Akcja książki rozgrywa się w San Francisco. Dziennikarz Daniel spotyka w barze tajemniczego nieznajomego. Intrygujący, mówiący z francuskim akcentem, piękny nieznajomy pragnie podzielić się z nim historią swojego życia. Przedstawia się jako wampir. Zaintrygowany Daniel i tajemniczy przybysz przenoszą się do pokoju hotelowego, gdzie dziennikarz zaczyna zadawać pytania, a cały wywiad nagrywa na kasety.

Louis de Pointe de Lac, zanim został wampirem, był arystokratą zamieszkującym w posiadłości ziemskiej w Luizjanie. Jego śmiertelne życie dobiega końca, gdy zostaje przemieniony w wampira przez tajemniczego Lestata. U jego boku rozpoczyna swoje nieśmiertelne życie.

Nieśmiertelne życie nie należy do najłatwiejszych. Louis nie umie wyzbyć się człowieczeństwa. Nie do końca rozumie i akceptuje mroczny dar, którym został obdarzony. Jego stwórca i nauczyciel nie pomaga mu w uporaniu się z egzystencjalnymi problemami. Zamiast odpowiedzi na dręczące pytania, obdarza Louisa niezwykłym prezentem. Przemienia w wampira małą dziewczynkę – Claudię. Ukochana kobieta, uwięziona w ciele małego dziecka, staje się jedyną towarzyszką i powierniczką udręczonego Louisa. Wspólna niedola i chęć poznania innych wampirów popycha ich do zbrodni. Nasyciwszy się zemstą wyruszają razem w podróż do Europy, by zyskać odpowiedzi na nurtujące pytania oraz by zaznać wolności po latach spędzonych z egoistycznym stwórcą. W Paryżu spotykają Armanda oraz społeczność wampirów. Gdy wydaje się, że odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki, paryska przygoda odmienia życie Louisa już na zawsze…

Książka jest niezmiernie ciekawa. Opowieść Louisa, przerywana od czasu do czasu pytaniami Daniela, który stara się pojąć i zrozumieć w ciągu jednej nocy świat wampirów, jest bardzo wciągająca. Świat Louisa wypełniają dopracowane przez autorkę detale. Czytelnik ma wrażenie, że mieszka i podróżuje razem z bohaterami. Po przeczytaniu pozostaje niedosyt. Na szczęście dla czytelników, cykl obejmuje aż dziesięć tomów.

Na podstawie książki „Wywiad z wampirem” w roku 1994 nakręcono film pod tym samym tytułem. 




Jola, lat 16





Książka wydana przez Rebis Dom Wydawniczy

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Miłość nad rozlewiskiem - Małgorzata Kalicińska - recenzja

"Miłość nad rozlewiskiem", jest to kontynuacja "Domu nad rozlewiskiem", którą napisała Małgorzata Kalicińska. Są tam dwie opowieści: Gosi, która ustabilizować swoje życie i Pauli, która ku zaskoczeniu wszystkich zamieszkała nad rozlewiskiem. 

Obydwie komentują rzeczywistość z własnej perspektywy. Małgosia opowiada o swoim szczęściu z Januszem i o pracy w pensjonacie. Przedstawia nam również sytuację swojej matki Basi, która zamieszkała razem ze swoim wieloletnim partnerem Tomaszem. Wszyscy są szczęśliwi do czasu kiedy Kasia, niepełnosprawna umysłowo siostra Basi, wpada pod samochód i umiera w szpitalu. Bohaterka załamuje się i dzwoni po Paulę, przyjaciółkę swojej córki, którą traktuje jak własne dziecko. Paula po przyjeździe załatwia wszystkie sprawy związane z pogrzebem i po uroczystym pożegnaniu Kasi, wyjeżdża z Marysią z powrotem do Warszawy. Ale po świętach Wielkiej Nocy wszystko się zmienia. Paula zamieszkuje na stałe nad rozlewiskiem.

Dziewczyna, w książce, opowiada o swoim dzieciństwie, o tym jak poznała Marysię oraz o swoich przebojach z matką. Podczas pobytu nad rozlewiskiem dziewczyna poznaje Sławka Maja i zakochuje się w nim. Jednak sprawy się komplikują, okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży, a on nie chce prawdziwego związku. Jak Paula poradzi sobie z tą sytuacją? Czy Gosia da radę połączyć pracę i problemy w pensjonacie ze swoimi problemami rodzinnymi? Na te oraz wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź czytając tę niezwykle ciekawą i wciągającą książkę.
Klaudia, lat 16





Książka wydana przez 


piątek, 13 czerwca 2014

Wyznania gejszy - Arthur Golden - recenzja

Arthur Golden, wykładowca uniwersytecki, posiadający dyplomy historii sztuki i historii Japonii oraz literatury angielskiej, zadebiutował na rynku wydawniczym w 1997 roku. Jego książka od razu odniosła niesamowity sukces. Przez dwa lata „Wyznania gejszy” znajdowały się na liście bestsellerów New York Times. Przetłumaczono ją na trzydzieści dwa języki. Wersja angielska została sprzedana w ponad czteromilionowym nakładzie. Golden przez dziesięć lat zbierał materiały i przeprowadzał wywiady z najbardziej popularnymi gejszami w Japonii.

Aby zrozumieć w pełni książkę Goldena trzeba sobie na początku zadać pytanie „kim jest gejsza?”. W kulturze masowej bardzo często utożsamia się gejsze z kobietami lekkich obyczajów. Powtarzając tą niesprawdzoną informację wykazujemy brak znajomości kultury Japonii. Gejsza to osoba o umiejętnościach artystycznych. Japoński ideogram kanji opisuje gejszę w dwóch znakach – gei czyli sztuka oraz sha czyli osoba, czyli osoba uprawiająca tradycyjne, japońskie rodzaje sztuki. Gejsze od najmłodszych lat uczone są prowadzenia konwersacji, tańca, śpiewu, kaligrafii, literatury, poezji, ikebany oraz gry na tradycyjnych instrumentach japońskich. Wizerunek gejszy jako prostytutki narodził się dzięki Amerykanom, którzy okupowali Japonię w czasie drugiej wojny światowej. Korzystali z usług prostytutek, które stylizowały się na Japońskie gejsze. Brak zrozumienia tradycji i kultury japońskiej sprawił, że na świecie przyjąć się amerykański sposób patrzenia na gejsze.

„Wyznania gejszy” to opowieść o młodej dziewczynie Chiyo, pochodzącej z rodziny rybackiej. W 1929 roku, gdy dziewczynka miała dziewięć lat, zostaje sprzedana do renomowanej szkoły dla gejsz w Kioto i rozpoczyna nowe życie. Od tej chwili jej domem jest herbaciarnia, prowadzona przez Ciocię, Mamę i Babcię. Starsze kobiety widzą w urodzie Chiyo szansę na zostanie sławna gejszą. Choć dziewczynka jest mała, wzbudza zazdrość w Hatsumomo – starszej i niezwykle pięknej gejszy, która widzi w niej zagrożenie dla swojej pozycji. Hatsumomo knuje różne intrygi. Chiyo decyduje się na ucieczkę, która kończy się złamaniem ręki. Zostaje surowo ukarana przez swoje opiekunki, które zamiast posłać ją do szkoły dla gejsz, robią z niej służącą.

Mijają dwa lata. Płaczącą na ulicy dziewczynkę pociesza Prezes. To spotkanie na zawsze zmienia życie Chiyo. Choć ma tylko dwanaście lat, zakochuje się w tajemniczym mężczyźnie, który okazał jej dobre serce. Postanawia dołożyć wszelkich starań, by zostać gejszą. Los się do niej uśmiecha. Herbaciarnię odwiedza jedna z najpopularniejszych gejszy Mameha, która bierze Chiyo pod swoje skrzydła. Pod jej okiem dziewczynka zaczyna edukację. Mameha zostaje starszą siostrą Chiyo i zmienia jej imię na Sayuri. Zyskuje rozgłos i uznanie. Jej czas wypełniają przyjęcia i bankiety, na których co pewien czas udaje się jej spotkać ukochanego mężczyznę.

„Wyznania gejszy” to niezwykła książka, przepełniona japońskimi rytuałami gejsz, podporządkowaniem się tradycji oraz rozterkami młodej, zakochanej kobiety, która marzy o tym, by Prezes rozpoznał w przepięknej gejszy małą dziewczynkę, spotkana przypadkowo na ulicy. Warto ją przeczytać, bo samemu odkryć ten niezwykły świat, schowany przed wścibskimi spojrzeniami za drzwiami herbaciarni oraz dowiedzieć się, czy miłość zwycięży.

W roku 2005 „Wyznania gejszy” doczekały się ekranizacji filmowej. W rolę Sayuri wcieliła się Zhang Ziyi, jedna z najpopularniejszych chińskich aktorek.




Jola, lat 16


Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros



czwartek, 12 czerwca 2014

Alicja i lustro zombi - Gena Showalter - recenzja

Zaledwie trzy dni temu skończyłam "Alicję w krainie zombi". Mając pod ręką kolejną część, od razu zabrałam się za lekturę. Powiem, a raczej napiszę, tak: jest o wiele lepsza niż jej poprzedniczka.

Ali już wie, że na świecie istnieją potwory głodne duszy każdego człowieka. Wie, że to one zabrały jej ukochaną rodzinę. Wie też, jak z nimi walczyć. Życie powoli zaczyna się stabilizować. Uczucie między dziewczyną a Colem rośnie. Jednak pewnego dnia do grupy zabójców dołącza Gavin i Veronica. Ali dowiaduje się, że Veronica była niegdyś dziewczyną Cola, co już daje jej powód do zazdrości. Tym bardziej, że potencjalna rywalka zdaje się nie przejmować tym, że jej ex jest w stałym związku. Tymczasem Ali ma wizję z Gavinem w roli głównej. Cole nie jest z tego zadowolony. Zresztą Ali również... Ta i kolejne widzenia będą miały ogromny wpływ na dalsze wydarzenia.

Zombi nadal próbują atakować. Nieoczekiwanie Ali zostaje ugryziona przez Justina, który był zainfekowany. W dziewczynie rodzi się nowy duch. W jej ciele zaczyna żyć i człowiek, i zombi. Dowiaduje się o tym za każdym razem, gdy spojrzy w lustro...

Kiedy przeczytałam fragment, w którym Alicja spogląda w lustro i widzi siebie, ale zupełnie zmienioną, a ponadto jej odbicie zdaje się żyć własnym życiem, od razu przypomniał mi się pewien horror- "Lustra". Gdybym była na miejscu Ali, pewnie umarłabym ze strachu. To byłoby straszne. Spoglądać na siebie i widzieć upiora we własnym ciele...

Zdecydowanie o wiele bardziej podobała mi się ta część "Kronik Białego Królika". Jest bardziej wyrazista, więcej się dzieje. Wydaje mi się, że jest o wiele bogatsza w treść. Jest dużo więcej wciągającej akcji. Jest też sporo niespodzianek. Spodobało mi się to, że książka mniej przypomina takie typowe love story dla nastolatek. Oczywiście, wątek (a nawet wątki) miłosny odgrywa dużą rolę, ale jest mniej banalny. W zasadzie bohaterowie (nie tylko Ali i Cole) są w stanie zrezygnować z własnego szczęścia bycia razem po to, aby uchronić ukochanych przed złem. Trwa walka, w której wygraną jest miłość, ale na drodze do wspólnej radości mogą stanąć nie tylko przerażające zombi.

Tak, jak już wspomniałam, akcja jest o wiele bogatsza. Ali walczy o życie ze swoim alter ego, które daje o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Nagle pojawia się osoba, która zdaje się znać rozwiązanie problemu i może pomóc dziewczynie wrócić do dawnego życia. Jednak wszelkiego rodzaju przeciwności losu powodują, że spotkanie z tym człowiekiem odkłada się w czasie. Bardzo ciekawe jest też to, że obozie zabójców prawdopodobnie ktoś szpieguje. Pytanie tylko, kto?

Książka pochłonęła mnie bez reszty. Kiedy tylko pojawi się następna część, muszę ją koniecznie przeczytać. Polecam.




Merry, lat 20




Książka wydana przez Wydawnictwo


Alicja w krainie zombi - Gena Showalter - recenzja

Chyba każdy zna słynną bajkę "Alicja w Krainie Czarów". Teraz przyszedł czas na wersję dla nieco starszych. Zdecydowanie bardziej mroczną.

Alicja mieszka wraz z rodzicami i młodszą siostrą. Ich życie pewnie nie różniłoby się od życia przeciętnej rodziny, gdyby nie to, że ojciec Ali jest dość niekonwencjonalny. Uważa on, że na świecie istnieją straszne potwory, które zagrażają ludziom, chociaż nikt nigdy ich nie spotkał. Nie pozwala swojej rodzinie wychodzić po zmroku. Wszyscy są zgodni, że pan Bell jest niestabilny psychicznie.

Pewnego dnia reguła pozostawania w domu zostaje zachwiana przez występ młodszej siostry Alicji - Emmy. W drodze powrotnej ma miejsce tragiczny wypadek, w którym ginie cała rodzina. Tylko Ali uchodzi z życiem, ale od tej pory nic nie będzie takie samo. Tego dnia dowiaduje się, że jej ojciec ma rację, a potworami, które przyczyniły się do utraty przez nią rodziny, są... zombi...

Muszę przyznać, że historia jest bardzo ciekawa. Naprawdę świetny pomysł. Nie spotkałam się wcześniej z książką, która celowała typowo w zombie. Ta jest pierwsza. Na początku trochę się obawiałam. Myślałam, że taka tematyka mi się nie spodoba, ale jednak przekonałam się do niej i bardzo wciągnęłam.

Wiadomo, główna bohaterka to dziewczyna po przejściach, a jej miłością okaże się chłopak, który na pierwszy rzut oka jest "tym złym"- to dość banalne. Jednak w całości to zupełnie nie przeszkadza. Mi osobiście to nawet pasowało. Wątek zombi to jedno, ale byłam też ciekawa (chociaż się domyślałam), jak to będzie między Alicją a Colem.

Mimo wszystko uważam, że książka nie jest banalna. Jest zbudowana tak, że nie sposób się przy niej nudzić. Dość ciekawie jest opisany wątek zwalczania zombi. Podobało mi się również to, że bywają momenty, które potrafią nieźle zaskoczyć. Całokształt uznaję za bardzo dobry, ale jednak czegoś mi tu zabrakło. Jakby jakieś głębszej, bogatszej treści. Czuję pewien niedosyt.

Zabieram się zatem za kolejną część. Mam nadzieję, że będzie tak samo dobra albo i jeszcze lepsza niż ta. Myślę, że fanom takiej lekkiej fantastyki przypadnie do gustu.




Merry, lat 20





Książka wydana przez Wydawnictwo




środa, 11 czerwca 2014

Dom nad rozlewiskiem - Małgorzata Kalicińska - recenzja

"Dom nad rozlewiskiem", wspaniała książka Małgorzaty Kalicińskiej, na podstawie której powstał serial o tej samej nazwie. Jest to opowieść o czterdziestoparoletniej Małgosi sympatycznej i przebojowej osobie, której świat nagle stanął na głowie. 

Wszystko to przez pracę, w której odnosi sukcesy i nagle zostaje z dnia na dzień zwolniona z pracy, gdyż jest już niepotrzebna. W dodatku jej życie rodzinne nie układa się tak jak powinno. Od dawna nic ją z mężem nie łączy oprócz córki. Każdy żyje swoim życiem. Za radą teściowej bohaterka nawiązuje kontakt ze swoją mamą, której przez lata nie widziała. Przenosi się ze stolicy do małej miejscowości na Mazurach i tam zaczyna nowe życie przy boku swojej rodzicielki Basi. Kobiety po długiej rozłące zaczynają się poznawać i być dla siebie najlepszymi przyjaciółkami. 

Podczas pobytu na wsi Małgosia zaczyna inaczej postrzegać świat, uwielbia spacerować w gumiakach, cieszy się każdym dniem i zapachem świeżych warzyw i owoców. Poznaje tam też mężczyznę, który skradnie jej serce, jednak życie nigdy nie jest takie piękne. Pojawi się również wiele problemów, które będzie musiała rozwiązać.

Książka ta jest bardzo ciekawa, barwna w opisy krajobrazów mazurskich. Jest to opowieść o miłości w różnych aspektach, miłości matczynej, między bohaterką a mężczyznami, miłości nastoletniej oraz bardziej dojrzałej. Polecam każdemu tę lekturę, bo jest to historia, która może każdemu z nas się przytrafić.


Klaudia, lat 16


Książka wydana przez


wtorek, 10 czerwca 2014

Fryzjer Stalina - Paul M. Levitt - recenzja

Paul M. Levitt, autor książki pt. „Fryzjer Stalina” jest profesorem języka angielskiego na Uniwersytecie w Kolorado i autorem kilku powieści, sztuk teatralnych i dzieł krytyki literackiej. 

Książkę zalicza się do prozy. Opowiada ona o Awrahamie – Albańczyku, który zostaje fryzjerem Stalina, który niekiedy opowiada mu różne rzeczy.

Książkę czyta się łatwo, ze względu na oryginalne uchwycenie tematu przez autora i wyjątkowość. Tłem dla owej opowieści jest sowiecka Rosja - pełna głodu, czystek, obozów pracy. W dziele tym na zasadzie kontrastu pokazana jest zarówno radość jak i smutek.

Mnie osobiście książka bardzo przypadła do gustu, ze względu na interesującą treść i przedstawienie tematu.

Polecam tę książkę każdej osobie, która interesuje się tematyką wojenną i chce poznać niektóre wydarzenia z nieco innej strony.




Sandra Grudzińska, lat 16




Książka wydana przez Wydawnictwo


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Jedna przegrana bitwa - Marcin Wolski - recenzja

Po książkę Marcina Wolskiego powinni sięgnąć wszyscy, którzy chcą przeczytać żywą opowieść o życiu, miłości i oryginalnym potraktowaniu historii, a jednocześnie uważają się za ludzi światłych, interesujących się światem współczesnym i potrafiących w fikcji literackiej odnaleźć aluzje do sytuacji rzeczywistych. 

Mimo że czytanie "Jednej przegranej bitwy" rozpoczyna się z pewnym wahaniem - bo czy warto tracić czas na kolejną opowieść typu co by było, gdyby...?, to jednak fabuła stopniowo wciąga, następuje duża zmienność zdarzeń, są miłosne uniesienia i intrygi polityczne. Losy polskiej rodziny ukazane są na tle ważnych wydarzeń historycznych, a sowieckie zduszenie cudu nad Wisłą otwiera drogę do proletariackiej czystki w prawie całej Europie. 

W dzisiejszym telewizyjno-internetowym świecie głoszącym wolność poglądów i podróżowania wizja kontynentu aż po Atlantyk opanowanego przez komunistyczne reżimy może zostać uznana za niepoważne i nieodpowiedzialne straszenie. Jednak, gdy poznajemy losy głównego bohatera powieści i jego ojca oraz niespodziewane konfiguracje polityczne, okazuje się, że coś w tym jest. Ostatnie zdania książki można odnieść do aktualnych czasów, gdy wielu europejskich przywódców dla wygody lub zysku układa się z państwami rządzonymi twardą ręką i łamiącymi prawa człowieka... Dlatego "Jedną przegraną bitwę" warto przeczytać.




Z.J.




Książka wydana przez


piątek, 6 czerwca 2014

My dzieci z dworca ZOO - Christiane F. - recenzja

"My, dzieci z dworca ZOO" - lektura, której nie można pominąć. jest to książka dokumentalna spisana w formie wypowiedzi młodej narkomanki Christiane, przeplatanych relacjami jej matki i znajomych.

Christiane F. przygodę z narkotykami zaczęła w wieku 12 lat - paląc haszysz. Akcja rozgrywa się w zachodnim Berlinie lat 70. Jest to burzliwy okres szerzącej się narkomanii głównie wśród 13-latków. dzieciaki chętnie spotykają się w klubie "Haus der mitte", gdzie próbują kolejnych narkotyków.

Dworcem ZOO został ochrzczony dworzec, będący miejscem spotkań narkomanów, symbolem dziecięcej prostytucji, a później domem dla sporej ich części. Właściwie to wszystko ma swój początek i koniec na tym dworcu. Dobrze zapowiadająca się dziewczynka w końcu ucieka z domu.Czeka ją okropna przyszłość. Na dworcu ZOO poznaje swoją miłość, również narkomana, i choć oboje żyją dzięki prostytucji w pewien szczególny i piękny sposób pozostają sobie wierni i umownie czyści. Choć dziewczyna wzbudza sympatię, niestety dokument nie ma "happy end'u".

"My, dzieci z dworca ZOO" jest to książka, której nie mogę zwyczajnie polecić ze względu na ciężki temat, ale każdy powinien mieć ją przeczytaną. Szokuje treścią, wiekiem bohaterów, i przede wszystkim mocnym startem i ciężkim końcem młodych ludzi takich jak my.



Róża, lat 16




Książka wydana przez Wydawnictwo




czwartek, 5 czerwca 2014

Jantar i Słońce - Joanna Terka - recenzja

Joanna Terka autorka „Jantar i Słońce” to absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, Wydziału Pedagogiki i Psychologii. Po jej debiutancką powieść sięgnęłam z lekkim niepokojem. Nigdy nie interesowałam się książkami fantastycznymi, jednak mimo to ta mnie zaintrygowała.

Jantar to główna bohaterka i zarazem agentka Kromerii, wyszkolona i zesłana na Ziemię, aby zabijać ludzi, którzy zagrażają jej planecie. Misja komplikuje się w momencie, gdy poznaje swoją przyszłą ofiarę. Między nimi rodzi się miłość, gorąca i piękna. Jednak Jantar musi wracać do swojej ojczyzny. Jak potoczą się dalsze losy bohaterki? Jak zareagują Kromeranie na przebieg misji? Czy nieziemska miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystko? Jak zareaguje ukochany, gdy dowie się kim jest Jantar?

Joanna Terka chciała połączyć świat fantastyczny z realistycznym, postawiła przed sobą trudne zadanie, jednak moim zdaniem udało jej się osiągnąć zadowalający efekt. Książka wciąga z każdym kolejnym zdaniem. Opis Kromerii i Ziemi w dosłownie paru zdaniach, sprawia że autorka skupia się na rozgrywanej akcji.

Z całą pewnością polecam książkę „Jantar i Słońce” osobom, którzy lubią lektury o miłości, walce, o rodzinie i przetrwaniu, a także wszystkim pragnącym dowiedzieć się co kryje piękny zachód Słońca.

Magda, lat 17







Książka wydana przez








środa, 4 czerwca 2014

Sześć lat później - Harlan Coben - recenzja

Książka Harlena Cobena "Sześć lat później" opowiada o tym co w życiu najważniejsze o prawdziwej i wiecznej miłości. Bohater musi pogodzić się z faktem że jego miłość życia wybrała innego. Choć się nie może z tym pogodzić i zrozumieć czemu tak się stało. Dotrzymuje jednak danej obietnicy i przez sześć lat nie interesuje się losem ukochanej. Sytuacja ulega zmianie gdy w Internecie przez przypadek trafia na informację o śmierci męża ukochanej. 

Fabuła książki bardzo mi się podobała. Czyta się ją bardzo dobrze, akcja toczy się bardzo szybko i mocno wciąga. Coben po raz kolejny próbuje nam uświadomić, że kłamstwo zawsze zostanie wykryte, lecz ktoś zawsze musi za to zapłacić i to często bardzo wysoką cenę.

Gorąco polecam tę książkę, bo po raz kolejny można zastanowić się nad własnym życiem i wybrać to co jest naprawdę ważne.



Szakal



Książka wydana przez Wydawnictwo Albatros

wtorek, 3 czerwca 2014

Doktor Sen - Stephen King - recenzja

Stephen King odważył się, po ponad 30 latach, napisać kontynuację bestsellerowego „Lśnienia”. Od razu muszę się przyznać, że niestety nigdy nie wpadła mi w ręce powieść z 1977 roku, ale po lekturze „Doktora Sen” na pewno przeczytam poprzednią książkę.

Najnowsza książka Kinga opowiada o grupie ludzi zwanej „Prawdziwym Węzłem”. Przemierzają oni Amerykę w poszukiwaniu pożywienia. Jednak nie jest to zwykły pokarm – członkowie Węzła żywią się parą wysysaną z niezwykłych dzieci. Dzięki magicznej parze odzyskują zdrowie i młodość, przez co mogą żyć kilkaset lat.

Abra Stone od początku swego życia wykazywała niezwykłe umiejętności. Począwszy od grającego fortepianu do lewitujących łyżek, dziewczynka z roku na rok posiada coraz więcej mocy. Tej samej mocy, którą posiada Dan Torrance, tytułowy Doktor Sen i jeden z bohaterów „Lśnienia”.

Gdy przywódczyni Prawdziwego Węzła, Rose Kapelusz, wyczuwa ogromną moc dziewczynki za wszelką cenę stara się do niej dostać. Jednak Abra, która dowiedziała się o strasznych działaniach grupy, zwraca się z prośbą o pomoc do Dana. Czy uda się jej przeżyć? Czy razem z Danem pokonają Prawdziwy Węzeł raz na zawsze?

Książka całkowicie mnie pochłonęła, nie mogłam się od niej oderwać. Czyta się ją niesamowicie szybko. Zdecydowanie polecam ją wszystkim fanom Kinga i jak i tym, którzy jeszcze nie spotkali się z jego literaturą.


Agata Pikulska, lat 18




Książka wydana przez Wydawnictwo Prószyński

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Dom cudzych marzeń - Philippa Gregory - recenzja

Chyba wielu z Was słyszało o Philippie Gregory. Jej słynne powieści historyczne podbiły serca wielu czytelników. Praktycznie wszystkie stały się bestsellerami. Tym razem poznajemy ją w zupełnie innej odsłonie.

Ruth jest szczęśliwą mężatką. Czy aby na pewno? Niby ma kochającego męża, wspaniałych teściów, którzy chcą dla niej jak najlepiej, ale to nie wszystko. Dziewczyna czuje, że nie pasuje do tej sielankowej rodziny. Życie całej czwórki diametralnie zmienia się, gdy Ruth zachodzi w ciążę. Czy będzie w stanie zadowolić swoją teściową i w końcu być traktowana jak równa jej osoba?


Kiedy pierwszy raz czytałam opis tej książki, uznałam, że może być całkiem przyjemna. Że będzie to trochę jak taka typowa powieść obyczajowa. Nie mogłam się bardziej pomylić. To nie jest zwyczajna książka. To historia, która niesamowicie wpływa na ludzką psychikę. To książka, którą czytałam jednym tchem i mimo, że na spokojnie mogłam ją skończyć jednego dnia, musiałam zrobić sobie przerwę. Dlaczego? Ponieważ jeszcze chyba nigdy żadna książka nie wzbudziła we mnie takich emocji.

Już na "dzień dobry" denerwowała mnie Elizabeth (teściowa Ruth). Była dla mnie zbyt przesłodzona, zbyt perfekcyjna, a przy tym wszystkim łatwo było się domyślić, że to tylko przykrywa, że wbrew pozorom to kobieta, którą rządzi intryga i chęć władzy nad wszystkim i wszystkimi. Patrick (mąż Ruth) to dorosły mężczyzna, a jednocześnie rozpieszczone przez mamusię dziecko, które uważa, że wszystko ma być gotowe i podane mu pod nos na tacy. Frederick (teść Ruth) wydawałby się najbardziej przyjazną osobą w tej rodzinie, ale wbrew pozorom zawsze trzyma się strony żony. Nie lubię takich ludzi.

Było mi naprawdę szkoda Ruth. Dziewczyna po przejściach musiała się borykać z nowymi problemami rodzinnymi. Brak asertywności, chęć bycia jak najlepszą dla innych i przypodobania się rodzinie męża doprowadziła do tego, że zaszła w ciążę sama tak naprawdę tego nie chcąc. To było marzenie męża. To mogę zdradzić, ale nie napiszę, co się działo po urodzeniu małego Thomasa. Tego musicie się dowiedzieć sami. Właśnie od tego momentu książka doprowadza do wybuchu wielu emocji. Dosłownie wulkanu.

A zakończenie? .... Nie spodziewałam się zupełnie. Byłam wręcz w szoku. Nadało ono tej książce nutę fenomenalnego thrilleru. W zasadzie nie nutę, a całą gamę...

Co uważam o "Domie cudzych marzeń"? Nie będę po raz kolejny pisać o uczuciach podczas lektury. Niesamowicie oddaje relacje, jakie mogą panować w rodzinie. Na pewno jest powieścią psychologiczną, co niejednego czytelnika może przekonać do zabrania się za ten tytuł. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Do tego brak nudnych opisów i nie dająca się od siebie oderwać akcja. Stanowczo polecam!




Merry, lat 20




Książka wydana przez Wydawnictwo Książnica