Książka i możliwość czytania to jeden z największych cudów naszej cywilizacji - Maria Dąbrowska

piątek, 24 stycznia 2014

Małżeńska pułapka - Jennifer Probst - recenzja

„Układ doskonały”, czyli wcześniejsza książka Jennifer Probst bardzo mi się podobała. Dlatego też, kiedy została wydana kolejna część, jaką jest właśnie „Małżeńska pułapka”, nie mogłam sobie odmówić i musiałam stać się jej szczęśliwą posiadaczką. W ten oto sposób poznałam przygody Maggie i Michaela, które były naprawdę świetne.

Maggie Ryan jest typem kobiety biznesu. Młoda, niezależna, wręcz niedostępna. Nie przepada za przyjacielem swojej bratowej, którym jest Michael Conte- włoski bogacz, właściciel sieci piekarni. Niesamowity przypadek sprawia, że tych dwoje zbliża się do siebie, choć nadal nie darzą się zbytnią sympatią. Zawierają układ, dzięki któremu Michael ma zrezygnować z przyjaźni z bratową Maggie Aleksą (w której jest ponoć zakochany, co wyjątkowo nie podoba się pannie Ryan), natomiast siostra pana Conte będzie mogła wyjść za mąż. Maggie i Michael mają spędzić tydzień we Włoszech, w rodzinnym mieście Michaela, udając małżeństwo. Tam czeka ich mnóstwo niespodzianek i swego rodzaju życiowych sprawdzianów. Będą mieli okazję przeżyć wiele zabawnych przygód.

Na początku, jeszcze zanim sięgnęłam po „Małżeńską pułapkę”, spodziewałam się fabuły bardzo podobnej do tej z „Układu doskonałego”. Obawiałam się trochę, że spotkam się po raz kolejny z tym samym, a tu taka niespodzianka. Co prawda tym razem także mamy do czynienia z małżeństwem, które zostało zawarte niekoniecznie z miłości, a jedynie po to, aby obie strony miały z tego pewną korzyść. Jednak przebieg akcji jest nieco inny. Tu bohaterowie jakby odkrywają siebie samych na nowo. Zmieniają swoje poglądy. Jest więcej emocji.

Bardzo podobała mi się metamorfoza, jaką przeszła Maggie, która w końcu zaufała Michaelowi i odkryła przed nim swoje tajemnice. Było to bardzo wzruszające dla mnie. Wyjaśniło się, dlaczego dziewczyna wcześniej zdawała się być taka nieufna wobec innych ludzi. Tak samo zmienił się Michael. Do tej pory był głową rodziny. Uznawał, że matka wraz z jego siostrami nie poradzą sobie bez niego w życiu, dlatego chciał się nimi opiekować i sprawować kontrolę przez cały czas.

Książka jest naprawdę bardzo dobra. Odkrywa emocje bohaterów, ich zmagania z przeszłością. O tego zawiera w sobie mnóstwo przekomicznych sytuacji, które naprawdę mogą rozbawić do łez. Wiele atrakcji zapewnia mama Conte, która przygotowuje parze bohaterów pełno przygód. Nie obyło się oczywiście bez wątku miłosnego, który jest przewidywalny, ale świetnie pasuje do całej akcji książki. Nadaje jej pozytywny wyraz i szczęśliwe zakończenie.


Polecam czytelnikom, którzy przepadają za wesołymi intrygami, historiami z wątkiem miłosnym lub osobom szukającym dobrej książki, przy której mogą się zrelaksować.


PS. Jeżeli spodoba Wam się "Małżeńska pułapka" zapraszam do lektury "Układu doskonałego", w którym poznacie losy Nicka (brata Maggie) i jego żony Aleksy.





Merry, lat 20



Książka wydana przez Wydawnictwo Akapit Press

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz