W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku - Bill Bryson - recenzja

Po książkę "W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku" autorstwa Billa Brystona sięgnęłam z niemałą ciekawością, gdyż podobnie jak autor stwierdziłam, że choć żyjemy i poruszamy się w naszej codzienności mało albo prawie nic nie wiem o naszych domach i o rzeczach codziennego użytku. Skąd się wzięły, jaka była ich droga do naszej codzienności?

Autor prowadzi nas po poszczególnych pomieszczeniach swojego domu: holu, kuchni, salonu, jadalni, sypialni, łazience, strychu itd. w Grafschaft (byłej anglikańskiej plebani) i snuje opowieść o dziejach domów, mieszkań, zwyczajów od czasów pierwszych śladów osadnictwa po współczesność.

Czy wiesz, że w XVIII wieku do przyrządzanie i podania obiadu dla 6 osób używano ponad 400 naczyń? A otwierając lodówkę wpuszczasz więcej światła niż było go dwieście lat w domach, że niemycie się przez rok albo dużej nie było czymś niezwykłym, albo dlaczego na głowie dawnej strojnisi potrafiły się zagnieździć myszy?

Bill Bryson jest najlepiej sprzedającym się autorem książek niebeletrystycznych w Wielkiej Brytanii i wiem już dlaczego. Czytelnik nie powinien się zrażać objętością książki, gdyż jest napisana lekkim piórem, z humorem. Czyta się jak powieść, przyswajając jednocześnie niewiadomo kiedy, szczegóły z historii. Trochę żal że, świat przedstawiony jest tylko przez pryzmat Anglii i Stanów Zjednoczonych.

Polecam ludziom dociekliwym, chcących znać szczegóły z historii dnia codziennego.

M.J.



Książka wydana przez Wydawnictwo




Komentarze